W polin jest Polakom zakazane wskazywać żydów-ludobójców jako zbrodniarzy.

Tak np. chce żydowska organizacja terrorystyczna w polin: portal Otwarta Rzeczpospolita.
A biedny autor rysunku — tłumaczy się, że „nie chciał”, czyli zaraz podpadnie w syndrom sztokholmski i sam zacznie ścigać antysemitów, np. w ONR czy we Francji.
A przecież, jeśli Polak jest antysemitą, to może nim być, żydom nic do tego.

Tu: Otwarte wezwanie żydowskie do ludobójstwa na Polakach — prokuratura jest nieobecna!

Żydzi wzywają do ”holocaustu” na Polakach  ...

(Okupacja żydowska w Polsce)Żydzi wzywają do ”holocaustu” na Polakach – taki jest oczywisty, jasny przekaz filmu Ruderman`a. - Żydzi wzywają do ludobójstwa na Polakach! Żydowski film pt. „I will go to jail” firmowany przez Fundację ...

Red Gazeta Warszawska

+

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku nie dopatrzyła się propagowaniu nienawiści wobec narodu żydowskiego w rysunku „PolishHolocaust”. Według prokuratury osoba, która jeździ z taką naklejką na samochodzie, zwraca jedynie „uwagę na pewne fakty historyczne i cierpienie doznane przez Polaków w trakcie wojny”.

Rysunek „PolishHolocaust” przedstawia klęczącą postać z biało – czerwoną opaską na ramieniu do której mierzą z pistoletu dwie postacie. Jedna ze swastyką, druga z czerwoną, sześcioramienną gwiazdą. Rysunek jest autorstwa Cezarego Krysztopy, rysownika z Podlasia, publicysty Polskiego Radia i „Tygodnika Solidarność”.

Fragment rysunku, źródło „Do Rzeczy”

Pierwotnie rysunek ukazał się w tygodniku „Do Rzeczy”, co wywołało dużo komentarzy. Bo postać z czerwoną gwiazdą może się kojarzyć z NKWD-zistą strzelającym do Polaków. Ale czerwona gwiazda, symbol sowieckiego stalinizmu, ma pięć ramion. Sześcioramienna gwiazda przypomina raczej gwiazdę Dawida i może sugerować, że oprawcami Polaków byli żydowscy NKWD-ziści.

Rysunek Krysztopy ukazał się w gorącym okresie krytyki nowelizacji ustawy o IPN, która miała pozwolić ścigać karnie wszystkich, którzy by mówili o udziale Polaków w Holocauście.

O sprawie rysunku „PolishHolocaust” OKO.press pisało miesiąc temu. Zawiadomienie w tej sprawie do prokuratury złożyło stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita, które m.in. walczy z antysemityzmem. „Słowo i obraz mają ogromną moc, często pociągającą za sobą nienawistne czyny” – tłumaczyło powody złożenia zawiadomienia stowarzyszenie.

Przeczytaj też:

Antysemickie rysunki to nie „twórczość artystyczna”, lecz przestępstwo. Otwarta Rzeczpospolita składa zawiadomienie

AGATA SZCZĘŚNIAK  29 LISTOPADA 2018

Z kolei autor rysunku Cezary Krysztopa wytoczył proces psychologowi prof. Michałowi Bilewiczowi, który bada uprzedzenia. Pozwał go za wykorzystanie rysunku oraz nazwanie go na Twitterze „notoryjnym antysemitą”. Krysztopa broni się przed zarzutem antysemityzmu, ukazując siebie samego jako filosemitę.

 
Przeczytaj też:

Prof. Bilewicz pozwany. Autor antysemickiego rysunku nie zgadza się na miano antysemity

ADAM LESZCZYŃSKI  16 LISTOPADA 2018

Sędzia reaguje

Taki sam rysunek nakleił na swój samochód mieszkaniec jednego z miast w okolicach Trójmiasta. Samochód z taką naklejką zauważył w lipcu 2018 sędzia Włodzmierz Brazewicz. Na co dzień sądzi sprawy karne w Sądzie Apelacyjnym w Gdańsku i ma w tym wieloletnie doświadczenie.

Uznał, że taka naklejka na samochodzie może naruszać art. 256 kodeksu karnego i podsycać nienawiść do narodu żydowskiego. Artykuł mówi o propagowaniu ustroju totalitarnego i nawoływaniu do nienawiści na tle różnić narodowościowych, etnicznych, rasowych lub wyznaniowych.

„Przy ocenie niniejszego zdjęcia trafne będzie odwołanie się do doktryny, w której wskazuje się, iż dla realizacji znamienia nawoływanie do nienawiści wystarczy, że sprawca, nawołując, zmierza do pojawienia się uczucia wrogości wobec określonych w przepisie osób. Takie uczucie zamierza wzbudzić. Nawoływanie musi zatem zawierać takie treści, które są w stanie wzbudzać nienawiść, to jest wrogość, silną niechęć do kogoś” – mówi OKO.press sędzia Brazewicz.

Dodaje, że jego zaniepokojenie budzi również użycie we wskazanej grafice określenia „Polish Holocaust”. „Określenie Holocaust zgodnie z Encyklopedią Britannica wywodzi się z języka greckiego, w którym oznacza całopalenie. Pierwotnie termin ten dotyczył głównie kwestii religijnych np. rytuałów, obrzędów. Jednak po doświadczeniach II wojny światowej zaczął odnosić się przede wszystkim do nazistowskiej zbrodni, jaką było wymordowanie ok. 6 milionów Żydów” – podkreśla Brazewicz.

Dlatego złożył zawiadomienie do prokuratury o umieszczeniu naklejki z tym rysunkiem na samochodzie. Sprawą zajęła Prokuratura Okręgowa w Gdańsku. Sędzia nie wie jaką decyzję podjęto, bo zgodnie z procedurami osoby, które składają zawiadomienia w ogólnych sprawach, nie dostają decyzji prokuratury. Inaczej by było, gdyby sprawa dotyczyła jego osobiście.

Prokuratura: to tylko zwrócenie uwagi

OKO. press zapytało gdańską prokuraturę, co zrobiła ze zawiadomieniem sędziego. Odpowiedziała rzeczniczka prokuratury Grażyna Wawryniuk. „Postępowanie zostało zakończone  decyzją o umorzeniu, wobec stwierdzenia braku znamion czynu zabronionego. Jak bowiem  ustalono, intencją osoby, która zamieściła naklejkę, nie było propagowanie ustrojów totalitarnych, a zwrócenie uwagi na pewne fakty historyczne i cierpienie doznane  przez Polaków w trakcie wojny” – informuje prokurator Wawryniuk. To kończy sprawę, bo sędzia nie może złożyć zażalenia na decyzję prokuratury do sądu.


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location