Polacy wymordowali żydów w czasie Drugiej Wojny światowej, którą w tym celu specjalnie wywołali napadając na Niemców w Gliwicach i Wolnym Mieście Gdańsk. Potem kmiecie z Jedwabnego zajęli Warszawę i w przebraniu za gestapowców zamknęli żydów w ciasnym getto, to aby łatwiej zająć żydowskie majątki. Kiedy jednak zorientowali się, że żydzi zdołali zabrać ze sobą część złota, a to w monetach, a to w sztucznych zębach, to spalili wszystkie getto`a w całym polin, a żydów wysłali transportami do Oświęcimia, na Majdanek, etc, a to celem recyklingu - przetopu tychże żydów na sztaby złota.
Tak było! Świadczą o tym liczne dowody zeznań świadków - żydów, którzy cudownie przeżyli cyklon B i piece krematoryjne, bo Yaweh chciał ich cudownie żywych jako świadków prawdy i sprawiedliwości – w skrócie PPIS ( pier....lić prawo i sprawiedliwość)
Teraz żydzi chcą jedynie te 300 miliardów dolarów – jako symboliczne zadośćuczynienie, bo wartość żydowskiego złota skradzionego przez Jedwabian polinu - miast i wsi - była dziesięciokrotnie większa – i to nie licząc odsetek. Żydzi nic więcej nie chcą - a cnotliwego życia dobrych żydów zamordowanych przez polskich kmieci nic już nie zwróci - ale jedynie tego symbolicznego zwrotu no i trochę szacunku dla ich miejsc pamięci.
Te miejsca rzezi niewinnych żydów w polin są koszerne, bo są uświęcone przelaną krwią niewinnych żydów i aby nie było konfliktu z nieczystymi polskimi gojami Trump zniesie wizy do USA. Polacy tam wyjadą i będzie dodatkowa korzyść, bo polin stanie się większy w swych granicach i obejmie nawet New York i inne terytoria USA nielegalnie zamieszkałe przez Indian.
Problem w tym, że PIS nie jest zbyt gorliwy w podpisywaniu papierów umów, które zostały już dawno zawarte oraz wielokrotnie potwierdzone, i żydzi nie mogą tego zrozumieć - tej dziwnej zwłoki.
PIS jąka się ze zdenerwowania, nie podpisuje, bo jest cnotliwy, wstydzi się tego gadania na mieście, gdzie ludzie mają gotowe sznury w rękach i dyskutują, czy obecna władza warszawska Morawieckiego ma być powieszona na latarniach, czy na sztachetach wokół Urzędu Rady ministrów, elity pana Dudy mają zawisnąć na Trasie W-Z, a prości sejmiarze dostaną tylko po jednej płonącej oponie na szyję ??? – bo benzyna droga i trzeba oszczędzać?
(-) Życzliwy wśród Sprawiedliwych
redgwkc






