+
Czarzasty łamie Konstytucję, prawo i wszelki porządek – układy podstołowe.
Jest ważniejszy niż Nawrocki i Kaczyński razem wzięci.
Gra PiS skończyła się.
Kaczyński do kotów, a PiSarze na śmietnik.
Dzierżawca karuzeli w sezonowym wesołym miasteczku, pogromca i treser podwórkowych kotów, wielki strateg Jarosław Kaczyński, mianowaniem żyda Morawieckiego na premiera Polski, wykluczył siebie samego z gry politycznej. A dodatkowo położył kolejny milowy kamień na drodze do mordu naszej Ojczyzny i ludobójstwa na Polakach. A koniec tego marszu – degradacja i bezpowrotna zagłada Państwa i Narodu jawią się na nieubłaganie zbliżającym się horyzoncie.
Po strategicznym przekazaniu władzy w ręce Tuska w roku 2007, Kaczyński po dziesięciu latach - w roku 2017 - ponownie powtórzył ten manewr oddania władzy obcym, czym zakończył swój długi marsz malkontenckiej opozycji i krótkiej, chimerycznej władzy, rzekomej dobrej zmiany. Tym razem jest to już koniec samego Kaczyńskiego, co jemu samemu raczej nie mieści się głowie.
Bo faktycznie, Morawiecki jako premier z Dudą jako prezydentem w ich "współpracy ponad podziałami" to otwarcie puszki Pandory, która to sytuacja bezpowrotnie odbierze władzę Kaczyńskiemu.
Red. Gazeta Warszawska
+