Minęła wreszcie dawno oczekiwana 50.rocznica „marca 68”, epokowego wydarzenia w dziejach polskich walk o „wolność” i „niepodległość”. Marzec 1968, według żydokomuny i ich akolitów, nie ma sobie równych tak, jak Holocaust. Na tą okoliczność byliśmy świadkami niecodziennych wydarzeń. Nie mam tutaj zamiaru pisać o rozmaitych imprezach organizowanych przez potomków PPR-owskiego towarzystwa marksistowsko-talmudycznego, ani też wymieniać imprez na cześć „marca 68”. To, co uważam za konieczne i ważne, to odnotowanie zachowań dzisiejszych polityków „polskich” (mówi się też – polskojęzycznych), kreujących politykę III RP w roku 2017 – 2018, którzy na hasło: „Marzec 68 – 50.rocznica!” dostali paniki i utracili kontrolę nad swoim zachowaniem.