Szanowni Ekscelencje, Panowie Prezydenci,
ale przede wszystkim Drogi Przyjacielu, Gospodarzu dziewiątego spotkania przywódców państw Trójmorza – Szanowny Panie Prezydencie Republiki Litewskiej, Drogi Gitanasie!
Chcę bardzo podziękować za świetny szczyt Trójmorza dzisiaj w Wilnie i chcę ogromnie podziękować za świetnie przygotowane także Forum Biznesowe Inicjatywy Trójmorza. Rzeczywiście ponad tysiąc uczestników. Jestem dumny, bo ponad 130 z nich jest z mojego kraju, z Polski. To rzeczywiście wspaniała liczba. I to pokazuje też znakomity rozwój Inicjatywy Trójmorza.
Można powiedzieć tak: pewnie są dwa powody, dla których ta inicjatywa rozwija się w ostatnim czasie tak dynamicznie. Dzisiaj, przed momentem patrzyliśmy na stół obrad, przy którym zasiadaliśmy wszyscy, zabierając głos – 24 uczestników państwowych, jeden instytucjonalny, czyli Komisja Europejska. I to nie tylko państwa, które są członkami wspólnoty Trójmorza, a więc zarazem członkami Unii Europejskiej, ale to także państwa stowarzyszone. Na czele z Ukrainą, obecną tutaj poprzez najwyższą możliwą reprezentację, czyli Pana Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, któremu z całego serca dziękujemy za przybycie i za tę obecność, za podkreślenie też ważności tej naszej współpracy tutaj, w regionie Europy Środkowej.
Ale to – proszę Państwa – także i państwa, które były po prostu gośćmi dzisiejszej inicjatywy, poza także i partnerami strategicznymi. Cieszymy się ogromnie, że jako partner strategiczny przybyła nam tutaj, do naszego forum współpracy, także Japonia. Bardzo cieszymy się z tego, że wolę stowarzyszenia się z Trójmorzem zgłosiła również dzisiaj Czarnogóra. To pokazuje w naoczny sposób właśnie wzrost zainteresowania tą współpracą.
Ale jeżeli pytamy „dlaczego?”, myślę, że tak naprawdę przyczyny są dwie. Po pierwsze – ta współpraca dobrze funkcjonuje. Ona jest wydajna. Jej efekty są widoczne w naszych krajach, chociażby poprzez rozwój infrastruktury. Mówiliśmy dzisiaj bardzo dużo: budowa Via Baltiki, budowa Via Carpatii, która bardzo szybko posuwa się w szczególności w moim kraju, w Polsce, gdzie mamy za zadanie wybudować ponad 600 km tej drogi. I wierzę w to głęboko, że w ciągu kilku lat ukończymy tę wielką inwestycję, bardzo trudną zwłaszcza na południu, w terenie górskim.
To – proszę Państwa – interkonektory gazowe, które powstały w naszych krajach. W szczególności ten, który otwarliśmy razem z Panem Prezydentem Gitanasem Nausėdą półtora roku temu tuż przed zastosowanym przez Rosję brutalnie odcięciem dostaw gazu do Polski. Okazało się, że dzięki właśnie interkonektorom, dzięki zbudowanemu wcześniej gazociągowi z szelfu norweskiego do Polski, czyli Baltic Pipe, dzięki temu, że mamy dzisiaj gazoporty, terminale LNG – byliśmy w stanie poradzić sobie bez rosyjskiego gazu. Mimo że Gazociąg Jamalski został przez Rosję zamknięty, mimo że dostawy zostały nagle, wbrew umowie przerwane – okazało się, że nie brakło gazu ani dla naszego przemysłu w Polsce, ani nie brakło gazu także i dla gospodarstw domowych.
To był wielki sukces właśnie współpracy Trójmorza i te sukcesy są widoczne. Stąd – myślę – coraz większe zainteresowanie w przestrzeni tutaj, Europy Centralnej, ale nie tylko. Bo mieliśmy dzisiaj przecież także i gości z Hiszpanii, a więc z zupełnie drugiej strony naszego kontynentu i naszej wspólnoty w ramach Unii Europejskiej.
To – proszę Państwa – także świetnie prosperujące dzisiaj nasze gospodarki. Ale to także i zrozumienie dla tego, że tutaj, wzmacniając naszą współpracę i wzmacniając naszą infrastrukturę – tę cywilną, służącą łączności między naszymi krajami; łączności pod każdym względem, tak jak powiedziałem: energetycznej, ale także i drogowej, kolejowej – wzmacniamy także i bezpieczeństwo.
Dzisiaj każdy to widzi, zwłaszcza w dobie rosyjskiej agresji na Ukrainę, kiedy potrzebujemy tak szybko przemieszczać transporty wojskowe, kiedy potrzebujemy tak szybko mieć zdolność interweniowania także i przesłania wsparcia do krajów z nami sąsiadujących tutaj, na wschodniej flance NATO. To pokazuje, jak bardzo ten rozwój infrastruktury w przestrzeni północ–południe, ale także i wschód–zachód w naszej części Europy jest ważny dla naszej stabilności gospodarczej, ale także i dla naszej stabilności w ogóle, czyli dla bezpieczeństwa naszych krajów.
Stąd też nie trzeba nikogo tutaj, w naszej części Europy, namawiać do kolejnych inwestycji w bezpieczeństwo. My doskonale dzisiaj wiemy, co to znaczy. Wszyscy staramy się – z jednej strony – wspierać Ukrainę i działać tak, aby mogła się bronić przed rosyjską agresją jak najsprawniej i z jak największymi szansami na przyszłe zwycięstwo. Ale z drugiej strony – także i umacniając nasz potencjał odstraszania.
Stąd ta propozycja, którą zgłosiłem nie tak dawno, również pisząc list do wszystkich członków wspólnoty NATO w sprawie decyzji o podwyższeniu wydatków na bezpieczeństwo, na obronę – z 2 proc., które ustanowiliśmy w 2014 roku, do 3 proc. PKB. Tutaj, w naszej części Europy, spotyka się ze znakomitym zrozumieniem i na pewno będziemy jeszcze na ten temat dyskutowali. Mówiliśmy o tym dzisiaj. Będziemy na pewno mówili o tym jeszcze w przyszłości, także w trakcie zbliżającego się szczytu NATO.
Proszę Państwa, realizujemy inwestycje, działamy, namawiamy przedsiębiorców do tego, by zacieśniali więzi. Ja mówiłem dzisiaj: „Potrzebujemy więcej Waszej współpracy w dziedzinie cyfryzacji, w dziedzinie budowania także bezpieczeństwa cyfrowego w naszej części Europy”. Udało nam się w ogromnym stopniu stworzyć bezpieczeństwo energetyczne. Udaje nam się w coraz większym stopniu budować bezpieczeństwo transportowe. Mamy coraz więcej autostrad, mamy coraz więcej kolei, które umożliwiają szybkie przemieszczanie się – nowych linii kolejowych. Mamy coraz więcej wspólnych przedsięwzięć gospodarczych. Potrzebujemy bardzo mocno zacieśnienia jeszcze współpracy cyfrowej. Dzisiaj do tego namawialiśmy naszych przedsiębiorców.
Tak jak Pan Prezydent Gitanas Nausėda – nasz gospodarz tego znakomitego Szczytu Trójmorza – powiedział dzisiaj, rzeczywiście za rok Polska będzie miała ten zaszczyt i przyjemność, że będzie gospodarzem i będzie dzierżyła prezydencję w Trójmorzu. Chcę jeszcze raz głośno, publicznie podziękować za to naszym węgierskim przyjaciołom, chcę podziękować Panu Prezydentowi Węgier, który wykonał ten gest wobec Polski, a także wobec mnie, że mając swoją kolej – przewidzianą wcześniej – za rok, przekazał nam tę możliwość poprowadzenia prezydencji.
Ja jestem szczególnie wdzięczny, bo rzeczywiście w przyszłym roku to będzie ostatni okres mojej służby prezydenckiej, koniec drugiej kadencji. I to, że będę mógł być gospodarzem Szczytu Trójmorza w 2025 roku – przeprowadzić go i zorganizować w Polsce – ma dla mnie szczególne, także i osobiste znaczenie. Bardzo za to dziękuję. Na pewno będzie to po 10 latach współpracy pewne podsumowanie również tego wszystkiego, co do tej pory udało nam się osiągnąć. Nie wątpię w to, że mając tych osiągnięć coraz więcej – bo faktem jest, że mamy ich coraz więcej – będziemy mieli na pewno o czym rozmawiać.
Wierzę także cały czas w to, Wołodymyrze, że będziesz mógł przyjechać w garniturze – już jako Prezydent kraju, który nie znajduje się w stanie wojny, jako Prezydent kraju, który wrócił do stabilności, który odzyskał pokój i spokój. Tego z całego serca życzę Tobie, jako naszemu sąsiadowi, i całemu społeczeństwu – narodowi ukraińskiemu. Bardzo potrzebujemy tego pokoju w naszej części Europy. Wierzę w to, że będziemy go mieli wtedy, kiedy będziemy się umacniać, kiedy będziemy właśnie coraz lepiej funkcjonowali, kiedy będziemy coraz bliżej współpracowali ze sobą, kiedy będziemy ze sobą także coraz bardziej solidarni. Ku temu właśnie w tej chwili dąży Trójmorze.
Jeszcze raz bardzo dziękuję Panom Prezydentom za to spotkanie i cieszę się ogromnie, że mogliśmy dzisiaj w Wilnie dyskutować o tych najważniejszych dzisiaj dla nas tematach. Bo to, że jesteśmy tutaj, że jesteśmy tutaj razem – właśnie także z Panem Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim – pokazuje, że mimo wszystkich trudności, mimo tej niebezpiecznej sytuacji, jaka dzisiaj jest w naszej części Europy, my pokazujemy naszą odporność, my pokazujemy naszą sprawność, my pokazujemy też naszą zwartość we współdziałaniu, we wzajemnym zrozumieniu.
I dziękuję wszystkim gościom ze Stanów Zjednoczonych, z Wielkiej Brytanii, z Hiszpanii, z Japonii, także i z Turcji, z Izraela, z Finlandii, z Czarnogóry, którzy przybyli dzisiaj na nasze spotkanie po to, by pokazać jedność, po to, by pokazać, że jesteśmy razem, że chcemy współpracować i chcemy zacieśniać więzy.
Jeszcze raz bardzo dziękuję.
Polskie Radio: Czy wzorem Łotwy – tak jak dzisiaj ta umowa została podpisana – Polska i Ukraina planują zawarcie umowy wojskowej, która obligowałaby Polskę do przekazywania określonego odsetka PKB na wsparcie wojskowe dla Ukrainy? Jeśli tak – to ewentualnie o jakiej kwocie mówimy? Jeśli nie – to dlaczego takich planów nie ma?
Po pierwsze chcę podkreślić, że od samego początku rosyjskiej agresji na Ukrainę nasza postawa w Polsce wobec Ukrainy i wobec Rosji jako agresora jest jednoznaczna: wspieramy Ukrainę od pierwszego dnia tej wojny. Wspieramy także po prostu ludzi z Ukrainy, z których ogromna rzesza schroniła się w Polsce w czasie, kiedy Rosja zaatakowała.
Przypomnę: luty, marzec, kwiecień, maj 2022 roku – miliony uchodźców z Ukrainy wtedy przybywały do Polski, przemierzały Polskę, przemieszczając się do innych krajów. Część z nich w Polsce była, niektórzy są jeszcze do dzisiaj. Znaleźli w Polsce swój nowy dom. Wierzę w to, że jak wojna się zakończy, będą mogli spokojnie wrócić do swoich domów na Ukrainie, odbudować siebie i swoje życie. I wierzę w to głęboko, że także my – jako Polska – będziemy w tym pomagać.
Natomiast chcę podkreślić, dlaczego to mówię: dlatego że mamy w Polsce… Niezależnie od tego, kto w danym momencie jest przy władzy – wiemy, że nie tak dawno rząd w Polsce się zmienił; rozmawiałem w tej kwestii, naszych relacji z Ukrainą, kilkakrotnie z Premierem Donaldem Tuskiem – nasza polityka tutaj jest stabilna, jednoznaczna i tutaj nie ma w Polsce wokół pomocy dla Ukrainy żadnego sporu. Wspieramy.
Pan Premier Donald Tusk uzgodnił ze mną kwestię przystąpienia do porozumienia o wspieraniu Ukrainy, które podpisał nie tak dawno w Kijowie. Do tego porozumienia ma być zawarta umowa. Jestem przekonany, że po zakończeniu negocjacji rząd tę umowę zawrze.
Natomiast co chcę podkreślić: proszę Państwa, my cały czas pomagamy Ukrainie. W tej chwili bierzemy udział w inicjatywie amunicyjnej, partycypujemy w kosztach. Tak zwana inicjatywa czeska, jeżeli chodzi o wsparcie zakupów amunicji, na którą Ukraina czeka – partycypujemy jako kraj w tym finansowo. W związku z czym po prostu my uczestniczymy na bieżąco w tej pomocy.
Umowy umowami – oczywiście one są bardzo potrzebne. Zobowiązania na piśmie są bardzo potrzebne. Ale my po prostu działamy. Chcę podkreślić bardzo mocno: działamy od samego początku, nie tylko od 2022 roku, nie tylko od 2014 roku.
Przed momentem Pan Prezydent Wołodymyr Zełenski – za co ogromnie dziękuję – przypomniał o tym, że wczoraj minęła 14. rocznica tragedii smoleńskiej, katastrofy samolotowej, w której zginęła polska delegacja, która zmierzała do Katynia, żeby uczcić ofiary rosyjskiego ludobójstwa na polskich żołnierzach, na polskich oficerach w okresie II wojny światowej. Na czele tej delegacji stał Prezydent Lech Kaczyński.
Ten sam Prezydent Lech Kaczyński, który w 2008 roku twardo parł do tego, by Ukraina została przyjęta do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Mówię tutaj o szczycie bukareszteńskim z wiosny 2008 roku. Wtedy razem z Prezydentem George’em Bushem parli w tym kierunku, aby droga do NATO została dla Ukrainy otwarta – do pełnego członkostwa, do Membership Action Plan dla Ukrainy. Nie było na to zgody, niestety, ze strony innych sojuszników. Dla Ukrainy i dla Gruzji.
Co się potem stało? Kilka miesięcy później Rosja napadła na Gruzję. W 2014 roku napadła na Ukrainę. To pokazuje, że tylko wtedy, kiedy będziemy twardo stali przy państwach zagrożonych i wspierali państwa zagrożone, i działali odważnie – będziemy w stanie obronić się przed rosyjskim imperializmem i przed rosyjską agresją.
My wspieraliśmy Ukrainę – kiedyś czynił to Prezydent Lech Kaczyński. Kiedy zginął, kontynuowaliśmy to. Działamy. I wsparcie dla Ukrainy dzisiaj i zrozumienie dla tego, że trzeba stawiać opór wobec rosyjskiego imperializmu, jest dla nas jego swoistym testamentem politycznym.
Działaliśmy, działamy i będziemy działali. Panie Prezydencie, możecie Państwo być pewni, że będziemy wspierali Ukrainę aż do momentu, dopóki Ukraina będzie spokojna, będzie bezpieczna i pokój wróci do tego kraju, co należy się nie tylko Ukrainie, ale przede wszystkim narodowi ukraińskiemu. Chcę to z całą mocą podkreślić.
Redakcja ukraińska: Wiemy, że Unia Europejska ma prawie sto systemów Patriot, a Ukraina w tej chwili potrzebuje siedmiu, żeby chronić swoje miasta, ludzi, infrastrukturę, ponieważ Rosja cały czas prowadzi ataki – nawet dzisiaj zaatakowała jeden z obiektów infrastruktury energetycznej. Co zatem powstrzymuje Europę, żeby taki system przekazać? I czy Polska i Litwa biorą pod uwagę opcję, żeby dostarczyć system Patriot czy jakieś pociski – może do tymczasowego wykorzystania? Dziękuję za uwagę.
Systemy obrony przeciwrakietowej… Polska w tej chwili nie dysponuje systemem obrony przeciwrakietowej Patriot. My dopiero budowę tego systemu rozpoczynamy w Polsce. Ten system absolutnie w Polsce nie jest jeszcze gotowy. My tak naprawdę dzisiaj – jako Polska – nie mamy po prostu czego przekazać, nawet gdybyśmy chcieli.
Owszem, są obecne baterie Patriot w Polsce. Ale to są systemy, które zostały w Polsce rozmieszczone przez armię Stanów Zjednoczonych. Są też systemy, które zostały rozmieszczone przez armię brytyjską. Nie jest to system Patriot – jest to system innego rodzaju, brytyjski. Ale to są dwa systemy obrony powietrznej.
A przy tym wszystkim jeszcze przypomnę, że wśród wszystkich krajów, które dzisiaj sąsiadują z napadniętą przez Rosję Ukrainą, to właśnie na Polskę spadła – jak do tej pory – rosyjska rakieta i to właśnie na naszym niebie pojawiły się już kilkakrotnie rosyjskie rakiety, które wleciały w naszą przestrzeń powietrzną. Więc w istocie prawda jest taka, że sami znajdujemy się w sytuacji zagrożenia potencjalnym rosyjskim atakiem.
I te systemy dzisiaj chronią wojska sojusznicze – mówię o systemach amerykańskich i brytyjskich – chronią tak naprawdę wojska sojusznicze, które znajdują się na obszarze naszego kraju. I podkreślę jeszcze raz: nie są one w polskiej gestii. My dopiero nasz system budujemy.
Dzisiaj w czasie spotkania bilateralnego rozmawialiśmy z Panem Prezydentem Wołodymyrem Zełenskim o pewnym zasobie jeszcze rakiet z czasów sowieckich, które są w tej chwili w polskiej gestii, znajdują się w tej chwili w naszych magazynach. I rozmawialiśmy o ich przekazaniu do dyspozycji obrony powietrznej, obrony przeciwrakietowej Ukrainy. Będę ten temat kontynuował z Ministrem Obrony Narodowej, kiedy wrócę do Warszawy – będę rozmawiał z Panem Premierem Władysławem Kosiniakiem–Kamyszem.
https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wystapienia/wilno-konferencja-prasowa-po-9-szczycie-inicjatywy-trojmorza,83868






