Persona non grata.
Ten ukraiński cham nie ma żadnego prawa cenzurować wypowiedzi wysokiego reprezentanta suwerennego państwa, w którym jest akredytowany jako rzekomy dyplomata — rzekomy, bo ukrainiec nie może być dyplomatą, bo to brzmi godnie.
Zobaczymy czy Czechy mają więcej jaj i honoru niż polaczki w polinie i wyrzucą z Czech tego ukraińca Zwarycza.
Tolerowanie takich zachowana prowadzi do terroru i politycznych morderstw.
Coś takiego wydarzyło się w Szwecji, gdzie żydowski ambasador bezkarnie skrytykował minister A. Lindh, która krótko potem została zamordowana przez Mossad.
Red. Gazeta Warszawska
+
- Nie możemy wydawać czeskich pieniędzy na zakup broni i wysyłanie jej, by kontynuować kompletnie bezsensowną wojnę - stwierdził przewodniczący niższej izby czeskiego parlamentu Tomio Okamura. Przedstawicieli ukraińskich władz nazwał "złodziejami z junty Zełenskiego". "Te słowa są niegodne i całkowicie nie do zaakceptowania" - odpowiedział ambasador Ukrainy w Pradze.
Ambasador Izraela: Przykre, że Konfederacja jest w polskim Sejmie
To kolejne żydowskie bydle w Polsce, swoimi prowokacyjnie przestępczymi wypowiedziami, najlepiej daje świadectwo nielegalności obecnych władz PiS i Dudy błazna.A nie tylko to!
Sama KONFEDERACJA musi, w tym wypadku, zażądać od rządu uznania tego bandziora za persona non grata i wydalenie go z Polski.
Takie wypowiedzi - jak ta - są ogłoszeniem żydowskich wyroków śmierci na tak wyszczególnionych grupach czy jednostkach.
W taki właśnie sposób została zamordowana przez żydów szwedzka minister spraw zagranicznych Anna Lindh. To za jej krytykę żydaera z powodu żydowskiego ludobójstwa na Palestyńczykach, tamtejszy ambasador w Szwecji Zvi Mazel powiedział: „tego nie można tolerować”.
Kilka miesięcy później Anna Lindh została zamordowana przez szpitalny personel medyczny udzielający jej pomocy po zranieniu nożem w jamę brzuszną przez rzekomego napastnika Mijailo Mijailović`ca, a który był jedynie kozłem ofiarnym.
„Jest nie do przyjęcia” okazuje się być dokładnie prawie takim samym sformułowaniem, jak słowa ambasadora Izraela w Szwecji Zvi Mazel skierowane pod adresem szwedzkiej minister MSZ Anny Lindh, które brzmiały: „tego nie można tolerować”.
Słowa takie, 11 lat temu, wystosował izraelski ambasador w Szwecji Zvi Mazel, wobec Anny Lindh z powodu jej postawy obrony Palestyńczyków przed żydami, gdzie określiła ona postępowanie Izraela jako ludobójstwo.
Około roku po tych słowach ambasadora Zvi Mazel: „ tego nie można tolerować”, Anna Lindh zastała zraniona nożem przez nieznanego napastnika, miało to miejsce w domu towarowym NK. Natychmiast pilnie przewieziono ją do szpitala, gdzie podczas operacji stwierdzono rany wewnętrzne na tętnicy, które nie mogły pochodzić od zwykłego ukłucia, bo były podcięte od wewnątrz, czyli Lindh została dorżnięta w karetce pogotowia, która była na miejscu zdarzenia w 1 minutę po ataku. Ranna Lindh została wniesiona do tego ambulansu, a razem z nią, do środka wskoczył jej domniemany przyjaciel z zawodu lekarz, a z wyszkolenia wojskowego płetwonurek, a po trzecie zatrudniony jako urzędnik w MSZ, dla którego to miałaby ona podjąć separację ze swoim dotychczasowym mężem. Kilka godzin po przybyciu do szpitala Anna Lindh wykrwawiła się i umarła.
https://www.gazetawarszawska.com/index.php/okupacja-zydowska-w-polsce/2289-koszer-albo-smierc
Jeśli Konfederacja nie doprowadzi do piekła politycznego w Sejmie — z tego tylko powodu — to znaczy, że sama jest koszerna, a co chyba jest oczywiste.
W skrócie
-
Tomio Okamura skrytykował przekazywanie czeskich funduszy na pomoc militarną dla Ukrainy, twierdząc, że korzystają na tym głównie zachodnie firmy i skorumpowani politycy.
-
Ambasador Ukrainy w Pradze Wasyl Zwarycz uznał wypowiedzi Okamury za obraźliwe i sprzeczne z wartościami demokratycznymi.
-
Zwarycz liczy na reakcję czeskich władz oraz społeczeństwa wobec kontrowersyjnych słów Okamury.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Nie możemy wydawać pieniędzy czeskich emerytów, osób niepełnosprawnych i rodzin z dziećmi na zakup broni i wysyłanie jej, by kontynuować kompletnie bezsensowną wojnę - powiedział przewodniczący niższej izby czeskiego parlamentu Tomio Okamura podczas swojego przemówienia noworocznego.
Czeski polityk stwierdził, że przekazywanie środków Ukrainie to skutek "prowojennej propagandy", a zachodnie firmy zbrojeniowe korzystają na zakupach broni, "której Rosjanie nie pozwolą nawet dotrzeć na front".
- Każdy coś z tego biznesu czerpie. Tak zachodnie firmy i rządy, jak i ukraińscy złodzieje z junty Zełenskiego, którzy budują toalety ze złota. Niech kradną, ale nie nam - powiedział.
W swoim przemówieniu odniósł się także do kwestii pandemii, klimatu czy gazu z Rosji. - Rosyjski gaz nie zaszkodził Amerykanom czy Niemcom, to oczywiste, że i nam nie zaszkodzi - stwierdził czeski polityk.
Czechy - Ukraina. Skandalicznie słowa Okamury, Zwarycz oczekuje reakcji
Na słowa Tomiego Okamury zareagował ambasador Ukrainy w Pradze Wasyl Zwarycz. Jego wypowiedź nazwał "obraźliwą i nienawistną" oraz podkreślił, że w jego ocenie jest to wyłącznie prywatne stanowisko tego polityka, "ukształtowane najwyraźniej pod wpływem rosyjskiej propagandy".
"Słowa Okamury są niegodne i całkowicie nie do zaakceptowania. Są sprzeczne z zasadami demokratycznego społeczeństwa i wartościami, na których opierają się Czechy jako integralna część wspólnoty europejskiej" - napisał w poście opublikowanym na Facebooku.
Ambasador podkreślił, że ma nadzieję, że wypowiedź zostanie odpowiednio oceniona przez czeskie władze oraz społeczeństwo, szczególnie w kontekście wysokiego stanowiska, jakie zajmuje Okamura.
Źródło: Ukraińska Prawda
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-ostra-wymiana-zdan-na-linii-czechy-ukraina-padly-slowa-o-jun,nId,22504336







