Medialne kłamstwa na miarę Epsteina
KŁAMSTWA MEDIÓW NA TEMAT IRANSU NA POZIOMIE EpsteinA
Kevin Barrett w programie Richiego Allena
KEVIN BARRETT
Wczorajszy udziałem w programie Richie Allen Show, aby udostępnić o #OperacjaEpsteinFury.
Transkrypcja:
Richie Allen: był zmuszony do moich wykładowców historii i został zastąpiony przez swoich wykładowców. Naprawdę? W 1953 roku Wielka Brytania zaangażowała się. Boże. Posłuchaj tego jeszcze raz. Nie mogę uwierzyć. dziesięć aspektów będzie zarabiało na tym od 200 000 do 300 000 kwoty. To niesamowite.
Wywiad: Historia Iranu. Kto doprowadził do władzy? Brytyjski urząd: W 1953 roku Wielka Brytania zaangażowała się i poinformowała o aplikacji.
Tak się relacjonuje. Nie, że Wielka Brytania miała prawo zastosować Mohameda Mosaddegha w 1953 roku.
Witamy ponownie w programie prezentera, pisarza i byłego wykładowcy. Nasz przyjaciel Kevin Barrett był dziś w Maroku.
Kevin, witaj ponownie. Jak się masz?
Kevin Barrett: Hej, Richie, mam się dobrze. Rezygnuję z body surfingu, żeby być w dwóch programach. Jest wietrzny, dziki dzień tutaj, nad Morzem Śródziemnym w Saidii, wczoraj body surfowałem, ale dziś jestem tu dla ciebie.
Richie Allen: Dzięki, stary. Doceniam do. Poza tym jesteśmy świętym miesiącem Ramadan, więc wiem, że jesteś zajęty.
Czy kiedykolwiek zdarzyło Ci się coś takiego od komercyjnego nadawcy publicznego? Wielka Brytania zaangażowała się i zwróciła się o wykonanie Iranu? Tak to zapamiętałeś, Kevin? Kiedy chodziłeś do szkół, kiedy uczyłeś się historii? Czy to dotyczyć się w 1953 roku w Iranie? Do zdumiewających, prawda? To już naprawdę koniec, prawda? Naprawdę dotarliśmy do tego punktu.
Kevin Barrett: jeśli to być zdumiewające, Richie, ale mnie to nie dziwne, bo nagrania, które puściłeś, zawiera mnóstwo innych oburzających kłamstw. Podstawowe wszystko, co media mówią o Iranie, jest co najmniej wielkim kłamstwem, jak twierdzenie, że Wielka Brytania zastosowała premierę Iranu w 1953 roku.
Wiesz, byłem w Iranie wiele, wiele razy. Myślę, że dziewięć razy, począwszy od 2013 roku, a ostatnio, jak sądzę, jakieś dwa, trzy lata temu. Rzeczywistość tam jest tak diametralnie różna od tego, co przedstawiają media, że jest po prostu oszałamiająca.
To przekonanie, że to dyktatura, to żart. Jest o wiele bardziej demokratyczny niż jakikolwiek inny kraj zachodni, bez dwóch zdań. Wolność wyrażania i posiadania odmiennych opinii jest nie do opisania, znacznie przewyższa wszystko, co dzieje się na Zachodzie. Istnieje wiele różnych opinii, ale zasadniczo co najmniej jedna trzecia populacji to naprawdę zagorzali, dobrze zorganizowani zwolennicy najczystszej wersji rewolucji islamskiej. Pięćdziesiąt procent populacji to mniej więcej coś w rodzaju: hej, jesteśmy patriotycznymi Irańczykami i mamy taki czy inny problem, czy coś w tym stylu. Może dwadzieścia procent jest przynajmniej w pewnym stopniu otwartych na myśl, że chcielibyśmy bardziej zachodniego kraju. Ale z tej niewielkiej, dwudziestoprocentowej mniejszości, która składa się głównie z bogatych ludzi z północnego Teheranu i podobnych miejsc, tylko znikoma część aktywnie uczestniczy w atakach terrorystycznych na Republikę Islamską, wspieranych przez Amerykanów i Izraelczyków.
Zastanów się nad tym, Richie. Są zasadniczo dwie grupy, które Zachód próbuje przejąć władzę w Iranie: dyktatura Pahlawiego, której dziewięćdziesiąt pięć procent Irańczyków absolutnie nienawidzi, oraz sekta terrorystyczna MEK, przy której Charlie Manson wygląda jak Matka Teresa. Dziewięćdziesiąt dziewięć procent Irańczyków w Iranie nienawidzi MEK. To tak, jakby ktoś próbował zmienić reżim w Ameryce i wprowadzić do władzy ISIS, czy coś w tym stylu. Amerykanie oczywiście przewracaliby oczami, a właśnie tak Irańczycy reagują na całą tę propagandę transmitowaną do Iranu przez media CIA, gdzie zatrudniają irańskich gusanos z rodziny szacha i innych ludzi pokroju Epsteina i próbują propagandowo nakłaniać Irańczyków. To nie działa. Piją własną Kool-Aid, łykają własną propagandę, wierząc w te bzdury, że ludzie w Iranie chcieliby zmienić formę rządu, czego absolutnie nie zrobią. Teraz, gdy zostali zaatakowani w ten sposób, rewolucja islamska, a właściwie jej najbardziej radykalna wersja, dostała nowe, pięćdziesięcio- lub stuletnie życie.
Richie Allen: Kevin napisał o tym w bardzo ciekawym, dobrze napisanym i skłaniającym do myślenia artykule na swojej stronie Substack: kevinbarrett.substack.com.
Kevin i ja nie będziemy się dziś kłócić. Ludzie będą tego słuchać, a słyszeliście zapewne, jak wcześniej krytykowałem reporterkę BBC za to, że nie rzuciła wyzwania jej gościowi. Nie muszę robić tego, co Kevin i ja robiliśmy już wiele razy. Nie charakteryzowałbym życia w Iranie tak, jak Kevin. Ja tam nie byłem. On tam był. On tego doświadczył. Powinieneś tam pojechać. Wiesz, bardzo bym chciał kiedyś tam pojechać i mówię poważnie. Ale nie będę tracił czasu na wdawanie się w szczegóły dotyczące życia ludzi w Iranie, świeckich czy niereligijnych, bo dla mnie to temat na inną dyskusję.
Kevin Barrett: W porządku. Spotykam się z osobami świeckimi w Teheranie. Rodzina mojego przyjaciela to świeccy ormiańscy chrześcijanie z Teheranu, którzy zdecydowanie popierają obecny rząd, podobnie jak prawie wszyscy świeccy ludzie, chrześcijanie i Żydzi w Iranie, którzy mogą swobodnie praktykować swoją religię.
Richie Allen: Wiesz, o co mi chodzi. Nie będziemy się w to zagłębiać, bo chcę mówić o działaniach reżimu izraelskiego. Jesteśmy po tej samej stronie, w stu procentach po tej samej stronie. Iran jest suwerennym państwem. Jeśli naród irański sam zdecyduje, że chce zmienić sposób rządzenia krajem, to od niego zależy, czy to zrobi, bez potrzeby czy uzasadnienia ingerencji z zewnątrz. To, co wydarzyło się w Iranie w ten weekend, jest zbrodnią. To skandaliczna zbrodnia.
Zwracam tylko uwagę słuchaczom, którzy dopiero zaczynają, że w Iranie dzieją się rzeczy, których naprawdę nie lubię. Ale są też rzeczy, które dzieją się w tym kraju, których równie nie lubię. Zrobimy to innym razem, Kevin. Robiliśmy to już wcześniej; nie ma potrzeby robić tego dzisiaj.
Interesują mnie wasze przemyślenia, wasze wykształcone i wykształcone przemyślenia, na temat tego, co to oznacza, co się stało. W tej chwili uważam, że Teheran jest bombardowany dywanowo przez izraelskie i amerykańskie samoloty, o czym nie donoszą BBC ani CNN, ale ludzie, którym udaje się wydobyć zdjęcia z tego, co wygląda na przerażającą kampanię bombardowań, która właśnie trwa.
Piszesz w swoim świetnie napisanym artykule na Substacku, że Twoim zdaniem to może być, parafrazując, Waterloo dla reżimów Trumpa i Netanjahu. Dlaczego tak uważasz?
Cóż, myślę, że to coś więcej, Richie. Myślę, że prawdopodobnie doprowadzi to do końca cywilizacji zachodniej jako dominującej cywilizacji na Ziemi. Po pięciuset latach dominacji Zachodu czeka nas kompletna katastrofa.
Można podejść do tego argumentu na wiele sposobów. Można mówić o poziomie duchowym i psychologicznym. Irańczycy nie boją się śmierci. Przyjmują męczeństwo. Najwyższy przywódca Iranu był naprawdę wspaniałym człowiekiem. Nie znałem go osobiście, ale znam ludzi, którzy go znali. Był najżyczliwszą, najłagodniejszą, najbardziej bezinteresowną i kochającą osobą, jaką można sobie wyobrazić. Do tego niezwykle erudycyjny, odpowiednik doktoratu plus. Został w domu, wiedząc, co się prawdopodobnie wydarzy. W ogóle się nie ukrywał. Przywódcy klasy Epsteina, którzy rządzą Zachodem, pędzą jak karaluchy nocą z miejsca na miejsce, bojąc się zapalenia światła, bo wszystko, co mają, to swoje nędzne życie.
W Iranie ich specyficzne podejście do islamu, które wcale nie jest tak odległe od głównego nurtu islamu, kładzie dodatkowy nacisk na męczeństwo i chęć czynienia dobra, nawet jeśli zostanie się męczennikiem, jak imam Husajn w Karbali. Iran nie może przegrać. Nie mogą przegrać tej wojny, ponieważ są gotowi zaakceptować każdy poziom kary. Nie tylko ją zaakceptują, ale wręcz przyjmą z otwartymi ramionami, ponieważ to najlepsza rzecz, jaka mogła im się przytrafić. Kiedy walczy się z takimi ludźmi, lepiej mieć plan.
Iran zgromadził dziesiątki tysięcy, a właściwie setki tysięcy pocisków krótkiego zasięgu, które mogą zniszczyć wszystko w pobliżu Zatoki Perskiej. Będą ich po prostu ostrzeliwać, aż wszystko się skończy. Już uderzyli w Ras Tanura, wielki saudyjski port naftowy. (Uwaga: Okazało się, że to była izraelska operacja pod fałszywą flagą! -KB) Mogą sparaliżować całą globalną gospodarkę, mając jedną rękę związaną za plecami.
Niezależnie od tego, co zrobią Amerykanie – a już tracą swoje bazy, ewakuują się i oddalają na bezpieczną odległość – będą mieli mnóstwo problemów militarnych. Zarówno na poziomie duchowym, jak i strategicznym czy militarnym, jest to całkowicie przegrana sprawa. Amerykanom skończy się amunicja w ciągu tygodnia, a może nawet trzech tygodni. Jeśli będą nadal atakować Iran, cała infrastruktura naftowa zostanie zniszczona. Ropa z Zatoki Perskiej nie będzie dostępna przez lata. Zgadnijcie, dokąd zmierza światowa gospodarka? Tysiąc razy gorzej niż podczas Wielkiego Kryzysu.
Zabawne, że to powiedziałeś. Darshini David, zastępca redaktora ds. ekonomicznych w BBC, powiedziała mniej więcej to samo. Powiedziała, że może to mieć katastrofalne konsekwencje ekonomiczne dla Zachodu w perspektywie krótko-, średnio- i długoterminowej. Ludzie są już bardzo zmartwieni i mają ogromne problemy finansowe od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, którą obwiniano za problemy gospodarcze, których doświadczają.
Zwolennicy Donalda Trumpa powiedzą, że cokolwiek znajduje się w jego aktach, to po prostu: oskarżenia zawarte w aktach. To nie jest równoznaczne z dowodem popełnienia jakichkolwiek przestępstw. Nie wiem; nie byłem tam. Nie lubię Trumpa. Używałem określenia „pedofil”, mówiąc o Trumpie, ponieważ wiem, że celowo nachodził dziewczyny poniżej osiemnastego roku życia, gdy przebierały się na konkursy piękności. Podejrzewam, że Donald Trump ma wiele do powiedzenia. Jego zwolennicy powiedzą, że nie został oskarżony, a tym bardziej skazany za cokolwiek.
Kevin Barrett jest naszym gościem.
Musisz sprawdzić jego Substack: kevinbarrett.substack.com.
Jest badaczem akademickim, autorem i prezenterem.
Mówimy o wydarzeniach minionego weekendu i dzisiejszego dnia.
Jestem bardziej pesymistyczny niż ty. Zgadzam się, że szok gospodarczy będzie straszliwy. Stacje benzynowe i ceny żywności już rosną, jeśli wierzyć temu, co widzę dziś w mediach społecznościowych. Ale jeśli chodzi o jakiś irański opór lub regionalny opór przeciwko tyranom Izraela czy USA, to nie wiem, Kevin. Ludzie mówią mi dzisiaj, że moim zdaniem Teheran jest bombardowany dywanowo, a to oznacza śmierć wielu irańskich cywilów. Wspominałem wcześniej o bombardowaniu szkoły w sobotę, gdzie zamordowano około dwustu dziewcząt i kobiet, które uczęszczały do szkoły.
Myślę, że siły stojące za Netanjahu i Trumpem zrobią w regionie, co zechcą, bo dysponują potęgą militarną i nieograniczonymi zasobami. Czy mylę się, twierdząc, że Iran nie ma żadnych sojuszników w regionie?
Nie, Iran ma poparcie zdecydowanej większości mieszkańców regionu. Prawdopodobnie widzieliście nagrania ataków na amerykańskie bazy w takich miejscach jak Kuwejt, Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Ludzie wiwatują na widok irańskich rakiet uderzających w rzekomo ich własne kraje. W głębi duszy nikt w tym regionie, nawet tutaj w Maroku, gdzie jesteśmy dość spokojni wobec Zachodu, nie chce być okupowany przez Stany Zjednoczone.
Im dłużej to trwa, tym szybciej te reżimy upadną, ponieważ ich ludzie są wściekli na ich przywódców za to, że ich w to wciągnęli. Zarówno ludzie, jak i przywódcy w regionie Zatoki Perskiej, a także tutaj, w Maroku, są wściekli na Stany Zjednoczone i Izrael.
Przeczytam kilka krótkich komentarzy. To szczere komentarze, które napłynęły przez moją aplikację. To poniedziałkowy program Richiego Allena.
Patricia mówi: „Richie, rozmawiałam z osobą w USA, która ma bzika na punkcie Trumpa. Są przekonani, że zrobił coś dobrego. W Ameryce są przekonani, że miał rację i że świat jest z tego zadowolony”.
Isabel pyta: „Co Kevin sądzi o twierdzeniach, że Iran niedawno zabił ponad trzydzieści tysięcy swoich obywateli?”
Richard mówi, że jego przyjaciel pracował w Iranie. Był inżynierem i nienawidził tego miejsca. Wyjechał siedemnaście lat temu, mówiąc, że nienawidzi rządu, mimo że dobrze zarabiał.
Ronald mówi: „Richie, ajatollah dowodził reżimem, który zrzucał gejów z wysokich budynków. Co Kevin o tym sądzi?”
Jest mnóstwo takich pytań.
To jest po prostu szaleństwo. Wiesz, te kłamstwa są po prostu nie do udźwignięcia.
Ale skąd wiesz, że to kłamstwa, Kev? Skąd wiesz, że to kłamstwa?
Wygoogluj to. To znaczy, nawet, wiesz, Google, którego właścicielem jest, no wiesz, Siergiej Brin, żydowscy syjonistyczni propagandziści. Po prostu wygoogluj to. W Iranie nie wyrzucają ludzi z budynków. To po prostu bzdurne bzdury.
Podobnie, te twierdzenia, że sześć milionów Irańczyków zostało zamordowanych przez rząd ajatollaha w komorach gazowych i cała ta bzdura. W rzeczywistości zginęło trzy tysiące osób. Zdecydowana większość z nich została zabita przez terrorystów wspieranych przez Zachód. Pozostali to terroryści zabici przez siły porządku publicznego walczące z siłami.
Ta liczba sześciu milionów jest interesująca, prawda? Skąd oni ją wzięli?
No tak, spójrz… To wszystko jest żydowską mitologią. Główne media na Zachodzie to żydowska mitologia. To psychotyczna propaganda, plemienna propaganda.
Mogę tylko powiedzieć, że nie wierzę, że duchowni w Iranie zrzucali ludzi z budynków. Wiem, że Państwo Islamskie, które działało otwarcie, bardzo otwarcie, a Mossad nawet to przyznał, to Państwo Islamskie... Wahhabiccy handlarze głowami, robili rzeczy, w których zrzucali ludzi z budynków. Ale z pewnością nie byłoby to islamskie podejście do homoseksualizmu, o ile dobrze rozumiem.
Wiem, że ajatollah Chomeini miał wiele negatywnych słów do powiedzenia na temat homoseksualizmu. Ale nie mam wątpliwości, że nie zrzucali ludzi z budynków za to.
Kevin, protesty zdecydowanie zostały stłumione. I nawet jeśli się z tym nie zgadzam, to rozumiem, prawda? Bo rozumiem, dlaczego jeśli mieszkasz w kraju i uważasz, że inny kraj, kraj wrogi, wysyła ludzi, żeby podpalali – mówiąc metaforycznie – żeby wzniecać rewolucje – to rozumiem, dlaczego chcesz to stłumić.
Jaka liczba byłaby dla Ciebie rozsądna? Ilu Irańczyków Twoim zdaniem zginęło podczas protestów? Jaka liczba jest uczciwa?
Jak powiedziałem, zginęło około 3000 osób. Z tego ponad 2000 zostało zabitych przez terrorystów, antyirańskich terrorystów rządowych z Zachodu.
I to, co się wydarzyło, to były normalne protesty. W Iranie protesty odbywają się praktycznie codziennie. To bardzo wolne społeczeństwo, o wiele bardziej wolne niż jakiekolwiek zachodnie. Ludzie nieustannie protestują w tej czy innej sprawie.
Doszło do protestów ekonomicznych na bazarze, które rozpoczęły się, ponieważ irańska waluta stała się celem zorganizowanego, ciągłego ataku ze strony typowego żydowskiego tłumu, George'a Sorosa i jego przyjaciół, w ramach przygotowań do wojny i w celu wywołania protestów.
Potem nastąpiły protesty, które były prawdziwymi protestami i były tolerowane, jak zawsze w Iranie. A trzeciego dnia protestów wspierani przez Zachód terroryści, ludzie, którym Izraelczycy chwalili się, że wysłali broń, zaczęli strzelać do policjantów. I byli tam ludzie, no wiesz, zwykli snajperzy na budynkach, strzelając zarówno do tłumu, jak i do policjantów.
I tak zachodni terroryści zaczęli mordować ludzi. W tym momencie rząd powiedział: „nie, koniec z protestami, bo właśnie mieliśmy setki terrorystów, którzy zabili setki ludzi, w tym setki nieuzbrojonych policjantów”.
I w tym momencie zamieszki kontynuowały wychodzenie i niszczenie. Spalili, o ile dobrze pamiętam, jakieś 400 czy 500 meczetów, co jest świetnym sposobem na zdobycie popularności wśród zdecydowanej większości Irańczyków, prawda? Ale spalili wszystkie te meczety.
I w tym momencie, gdy na ulicach byli już tylko uzbrojeni bandyci opłacani przez Amerykanów i Izraelczyków, irańskie siły porządkowe wyruszyły, żeby ich aresztować i przy okazji zabić niektórych z nich.
Tak więc w zasadzie mamy około 2000 osób zabitych przez terrorystów wspieranych przez Zachód i prawdopodobnie 1000 terrorystów wspieranych przez Zachód zabitych przez irańskie siły porządkowe, a być może doszło do pewnych strat ubocznych, być może kilka osób znalazło się w ogniu krzyżowym.
Tak to widzisz.
Tak to wiem.
Tak to widzisz.
Wiem to prosto z ust konia. Wiem to od ludzi z terenu.
Tak, ale jesteś za inteligentny, Kevin. Mówisz do inteligentnych słuchaczy. Całkiem możliwe, że masz rację. Ale w całym internecie, w tysiącach podcastów i tysiącach blogów na Substacku, są ludzie, którzy piszą i mówią inaczej i twierdzą, że mają, wiesz, ludzi w terenie.
To kłamcy.
Dobra.
Albo to, albo całkowite niezrozumienie.
Dobrze. Okej.
Chcę cię o to zapytać. Wierzę w głębi serca, że zdecydowana większość ludzi jest taka jak my. Pracują, żeby zarobić na życie. Muszą wychodzić i pracować, żeby zarobić na życie. Są w związkach. Żonglują jedną lub dwiema pracami. Kuśtykają do końca miesiąca, każdego miesiąca, żeby zapłacić rachunki.
Może mają w banku kilka... Może mają w banku równowartość czynszu za kilka miesięcy. A może nie. To są rzeczy, którymi jesteśmy zajęci, większość z nas. Większość z nas na świecie, jak sądzę, po prostu nie zwraca zbytniej uwagi na to, co dzieje się na szczeblu państwowym ani na sytuację geopolityczną.
Jak to się stało, że wszyscy skończyliśmy? Mówiłem wam o tym lata temu w tym programie i wtedy okazało się to kontrowersyjne. Powiedziałem, że nie obwiniam już agentów tyranii, przepraszam, agentów tyranii, czy to Borisa Johnsona, czy Starmera, Trumpa, Obamy, tego innego idioty, Busha, czy przywódców Arabii Saudyjskiej, Chin czy gdziekolwiek indziej.
Obwiniam ludzi, Kevin. Współczuję ludziom, a jednak obwiniam ich. Nie ma w Wielkiej Brytanii nikogo takiego jak ja, kto miałby jakiekolwiek problemy lub spory z Iranem, Irakiem, Nową Zelandią czy Mongolią Zewnętrzną, a mimo to mamy to rok po roku, dekadę po dekadzie. Mamy ludzi, którzy autoryzują użycie najbardziej obrzydliwej broni, jaką kiedykolwiek wymyślono, właśnie teraz, w tej chwili, zrzucanej na ludność cywilną w Iranie.
Jak to się stało, że tak skończyliśmy? I kiedy zaczniemy oskarżać sąsiadów, ludzi, z którymi dzielimy życie, zamiast krzyczeć na Netanjahu, Trumpa, ajatollaha i wszystkich innych?
Ostatecznie wszystko sprowadza się do ludzi, Kevin, prawda? Tylko ludzie mogą to powstrzymać.
Tak, zgadzam się, Richie. I wiesz, to właściwie prowadzi do wniosku, że trzeba wrócić i pomyśleć o tych stwierdzeniach przypisywanych Osamie bin Ladenowi przed 11 września.
A powodem, dla którego udało im się wrobić go w izraelski atak na World Trade Center i Pentagon, było to, że Osama bin Laden powiedział coś w stylu: „Dobrze jest zabijać Amerykanów, gdziekolwiek ich znajdziecie”. Można to interpretować tak, jakby chodziło o praktycznie każdego Amerykanina, prawda? Brzmiało to tak, jakby aprobował ataki na zwykłych cywilów, co oczywiście nie było prawdą.
Po 11 września udzielił kilku wywiadów, w których zaprzeczał jakiemukolwiek związkowi z wydarzeniami 11 września, potępiając je i mówiąc, że zabicie tylu cywilów było całkowicie sprzeczne z islamem.
Ale przed 11 września, kiedy mówił bez ogródek, powiedział, że trzeba zabijać Amerykanów, gdziekolwiek ich znajdziecie.
I ten rodzaj myślenia, wiesz, że hej, ci ludzie są winni tylko dlatego, że są częścią tej grupy, która robi, wiesz, ta grupa sama w sobie robi złe rzeczy, myślę, że... rozumiem to, kiedy ktoś jest zdenerwowany emocjonalnie, prawda?
Tak jak wtedy, gdy widzisz tę odrażającą niesprawiedliwość, ludobójstwo w Strefie Gazy, na przykład, i myślisz sobie, no cóż, ludzie, którzy to umożliwiają, począwszy od światowej społeczności żydowskiej, może ci zamachowcy w synagodze naprawdę są bohaterami, prawda?
Ale to nieprawda. To właściwie, wiesz, reakcja emocjonalna. To całkowicie zrozumiałe.
Ale wiesz, sami Żydzi przekształcili to w dogmat, no wiesz, mordować dzieci, mordować dzieci, żeby nie mogły dorosnąć i mieć więcej dzieci. Tak właśnie postępujemy na wojnie. Możesz obejrzeć wywiady z różnymi Żydami plemiennymi, którzy tak mówią.
Widziałeś tę młodą kobietę? Widziałeś tę młodą kobietę? Była młoda kobieta, z którą amerykański zespół informacyjny przeprowadzał wywiad w Tel Awiwie, bardzo ładna młoda Żydówka. I to widziałeś.
Chyba to widziałem dopiero dzisiaj.
I to nie jest sztuczna inteligencja. To prawdziwy klip. I mówi dokładnie to, co opisał Kevin.
Mówi: „Widzisz, będę brzmiał jak ktoś, kto sygnalizuje cnotę. Naprawdę nim jestem, i nie jestem, nie jestem, nie jestem, wcale nie jestem miłym facetem. Jestem porządnym facetem, ale nie jestem jednym z tych, którzy sygnalizują cnotę. Prawie mi jej było żal, Kevin.
Jakiemu rodzajowi programowania musisz być poddany, że uważasz za słuszne zabijanie dzieci z Gazy, żeby nie zdążyły mieć własnych dzieci?
Masz rację. Prosta odpowiedź: Rodzaj programowania, któremu musisz zostać poddany, to obrzezanie tydzień po urodzeniu.
Obrzezanie żydowskich dzieci tydzień po urodzeniu niszczy ich więź. John Bowlby napisał świetną książkę i przeprowadził wiele badań na temat więzi między dziećmi a ich matkami, opiekunami, w najwcześniejszym okresie życia.
I myślę, że traumatyzowanie tych dzieci w pierwszym tygodniu życia poprzez brutalne odcięcie najwrażliwszej części ich anatomii powoduje u nich zespół stresu pourazowego, który objawia się przez całe życie. Są zaprogramowane, by wierzyć, że jest jakaś mroczna postać, która chce zrobić ci straszne rzeczy. Chce cię wrzucić do komór gazowych. Chce cię zepchnąć do morza itd.
I w końcu powstaje w nich nieświadomy obraz złego Goja, złego nie-Żyda, który chce im zrobić krzywdę. I stają się skrajnie paranoiczni.
Ale nie zdają sobie sprawy, że obrzezanie było robotą wewnętrzną. To rabin ci to zrobił, kolego.
A kobiety czują się dręczone poczuciem winy, bo oddały swoje dzieci katu. I spędzają resztę życia dręczone poczuciem winy, aż w końcu cierpią na syndrom żydowskiej matki, który to nadrabia.
A ta kobieta, która nienawidzi dzieci, i całkowita nienawiść do matek i dzieci w całym państwie Izrael i w całej kulturze żydowskiej, gdzie nienawidzą dzieci gojów, chcą je zabić.
Siły Obronne Izraela noszą koszulki z tarczami na brzuchu ciężarnych kobiet, z napisem „Jeden strzał, dwa strzały”. To popularny element ubioru w Siłach Obronnych Izraela.
Niezliczone są cytaty od ludzi z najwyższych szczebli izraelskiego rządu, którzy w zasadzie mówią, że dobrze jest zabijać dzieci naszych wrogów. Dobrze jest zabijać niemowlęta. Dobrze jest zabijać kobiety. Dobrze jest zabijać ciężarne matki.
A wszystko to dzieje się w siódmym dniu, tygodniu po obrzezaniu.
Jeśli chcemy rozwiązać ten problem, musimy całkowicie zakazać obrzezania przed, powiedzmy, piątym rokiem życia na całym świecie i egzekwować ten zakaz. Wtedy plemię żydowskie, jakie znamy, czyli plemię zła, praktycznie zniknie. A ci mili ludzie, mili Żydzi, pozostaną.
Nie będę się wdawał w dyskusję o żydowskim plemieniu zła. Zrobimy to innym razem. Ale chcę ci to powiedzieć, bo się z tym nie zgadzam. Ale powiem ci to.
Daj mi teraz skończyć, a ty będziesz miał ostatnie słowo. Wiem, że musisz iść. Zaraz skończysz post.
Kevin Barrett, stary przyjaciel, ceniony przyjaciel programów. Odwiedź kevinbarrett.substack.com, trucejihad.com.
Kevin jest muzułmaninem. Mieszka z żoną w Maroku, uroczą Rabią. Rozmawiamy o Iranie i przyszłości.
Słuchajcie, bardzo szybko podsumuję, gdzie jestem. Przepraszam. I nie byłem pod niczyim wpływem. Sam doszedłem do tego wniosku przez lata.
Wierzę, że polityka tożsamościowa, jak sądzę, doprowadziła nas do miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj. I myślę, że nawet najbystrzejsi ludzie na świecie mogą być nią dotknięci. Ja sam, myślę, byłem nią dotknięty w swoim życiu.
Wiem, że się z tym nie zgodzisz, ale wiem, że pozwolisz mi dokończyć i że to ty będziesz mieć ostatnie słowo w tej sprawie.
Doszedłem teraz do wniosku, że prawie wszystko, co się dzieje, dzieje się, te traumatyczne rzeczy, które się dzieją, dzieją się od dziesięcioleci i wieków, są bardziej związane z pewnego rodzaju zaganianiem, zmienianiem i programowaniem ludzkości, aby zaakceptowała to, co niektórzy nazywają wielkim resetem, wiesz, wielką technokratyczną zmianą, ruchem w kierunku prowadzenia niesamowicie kontrolowanego życia, w którym ludzie na całym świecie, niezależnie od tego, jak wyglądają, niezależnie od tego, w co wierzą, będą poddawani, będą uwięzieni w nowym rodzaju cyfrowego świata, prawda?
I nie byłem co do tego nieprzekonany. Nie zostałem od tego oderwany. Raczej wręcz przeciwnie, utwierdziłem się w tym przekonaniu w świetle tego, co wydarzyło się w ciągu ostatnich pięciu, sześciu lat, czy to oszustwo związane z COVID-em, wojna na Ukrainie, ludobójstwo w Strefie Gazy, czy to, co dzieje się teraz, ponieważ skutkiem wszystkich tych kryzysów, które nazywamy permanentnymi kryzysami, jest swego rodzaju gwałt lub okradanie nas z coraz większej części naszych indywidualnych wolności.
To kontrowersyjne podejście i myślę, że większość słuchaczy się z nim nie zgodzi. Wierzę jednak, że wszyscy ci gracze, czy to, jak ich nazywają, mullahowie, czy ajatollahowie, czy przywódcy Arabii Saudyjskiej, Egiptu, zachodni przywódcy Wielkiej Brytanii i Ameryki, czy przywódcy Dalekiego Wschodu, wszyscy oni w jakiś sposób przyczyniają się do tego rodzaju ostatecznej rozgrywki, a wszystko, co się dzieje, sprzyja temu lub czyni to bardziej możliwym, zwiększa prawdopodobieństwo, że ludzkość zostanie zniewolona, uwięziona w tej technokratycznej dystopii.
Na koniec do ciebie. Tak to widzę. Inni powiedzieliby, że to demoniczne albo że mamy tu do czynienia z jakimś nadprzyrodzonym elementem. Nie jestem tego taki pewien, ale wierzę, że wszystko, co dzieje się w tej chwili, zmierza w kierunku, służy lub pomaga w osiągnięciu celu, jakim jest całkowite zniewolenie nas w jakiejś cyfrowej, okropnej, dystopijnej rzeczywistości.
Należę do was i dziękuję za przybycie.
No cóż, dzięki, Richie. Wiesz, może masz rację. Zdecydowanie tak to wygląda. I czy istnieje jakiś plan, który sugerujesz, czy też jest to po prostu nieunikniony rezultat świata konkurujących państw narodowych, konkurujących korporacji, konkurujących plemion, konkurujących grup interesów, a żeby wygrać, potrzebny jest silniejszy aparat technokratyczny niż ten drugi, a potem, kiedy wygrasz, przejmujesz go i podporządkowujesz swojemu aparatowi technokratycznemu, to wszystko doprowadzi do jednego giganta – ostatecznie jedna strona wygrywa i narzuca planecie swój aparat technokratyczny. To też może być to. Nie wiem, czy to plan, czy po prostu naturalny rezultat tak zwanego postępu technologicznego i konkurencji.
Ale tu cię przebiję. Moja teoria spiskowa, i nie wiem na pewno, czy to prawda, ale mam przeczucie, jest taka, że ten technokratyczny plan zniewolenia ludzkości jest realizowany przez demoniczne siły, które chcą nas utrzymać w stanie głębokiej głupoty, czyli siły szatana, jak mówimy w islamie, których zadaniem jest być naszym antagonistą, prowadzić nas na pokuszenie i próbować powstrzymać nasz rozwój duchowy.
I myślę, że to właśnie jest klucz, rozwój duchowy. Właśnie po to tu jesteśmy, po rozwój duchowy, nie tylko po korzyści materialne, nie tylko po przyjemności.
I wiecie, nie jesteśmy tu po to, żeby żyć, no wiecie, czterdzieści lat, a potem, no wiecie, przejść na emeryturę, umrzeć, cokolwiek. Jesteśmy tu, bo jesteśmy istotami duchowymi. Jesteśmy świadomością uwięzioną w ciałach fizycznych. A fizyczny wymiar czasoprzestrzeni to w rzeczywistości iluzja. Że wszystko, co istnieje, to świadomość. Idealiści mają rację, materialiści się mylą, istnienie to po prostu świadomość.
A zatem te siły, które próbują nas zniewolić, nie chcą, żebyśmy o tym wiedzieli. I chcą, żebyśmy wierzyli w tę fizyczną, czasoprzestrzenną rzeczywistość, w której jesteśmy uwięzieni.
I myślę, że to właśnie się dzieje. To rodzaj testu. Czy możemy wznieść się duchowo do punktu, w którym uświadomimy sobie to i wyrwiemy się spod kontroli, którą kierują te byty, które nie mają duszy, utknęły w tym materialnym kontinuum czasoprzestrzennym i chcą nas tu trzymać razem z nimi, a ostatecznie wciągnąć do piekła?
A jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, poleciłbym Ci zarówno Twoją ulubioną religię tradycyjną, w moim przypadku suficką interpretację islamu, jak i/lub zgłębienie parapsychologii. Niedawno przeprowadziłem wywiad z Deanem Radinem. Ludzie tacy jak Dean doskonale zdają sobie sprawę, że świat to po prostu świadomość. I dlatego występuje tak wiele zjawisk paranormalnych. I wszyscy zostaliśmy poddani praniu mózgu, żeby tego nie zauważać, żeby w to nie wierzyć, właśnie dlatego, że ten aparat kontroli nie chce, żebyśmy się uwolnili.
O mój Boże. Wrócimy do tego innym razem. Brzmi trochę jak niektóre książki, które czytałem przez lata, napisane przez ludzi takich jak David Icke. Bardzo mnie to interesuje.
Kevin, dzięki, kolego. Słuchaj, pojawiają się jeszcze dalsze zdarzenia, w głębi serca, mam możliwość bombardowania ustaną niż później. To zło, którego nie da się zastosować. tyle.
Dziękuję, że wróciłeś dzisiaj. Zawsze cię doceniam.
Dzięki, Richie. Doceniam również Twoją pracę.
Kevin Barrett – przejdź do Substacku: kevinbarrett.substack.com. Sprawdź go, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Truthjihad.com.
© 2026 Kevin Barrett
548 Market Street PMB 72296, San Francisco, CA 94104






