Sabuni: Szwecja powinna apelować o spotkanie UE w sprawie wykluczenia
Lider partii liberalnej Nyamko Sabuni chce, aby rząd, który za dwa lata przewodniczył szwedzkiej prezydencji w UE, zainicjował szczyt UE, na którym dyskutuje się o możliwości wykluczenia krajów, które nie przestrzegają unijnych zasad i wartości, takich jak Węgry i Polska.
Lider liberałów Nyamko Sabuni jest zaniepokojona rozwojem wydarzeń w Polsce i na Węgrzech, gdzie wartości demokratyczne i rządy prawa jest demontowane w tym samym czasie, gdy Komisji Europejskiej brakuje narzędzi do przeciwdziałania temu zjawisku.
- Dlatego ważne jest, aby Szwecja jako kraj prezydencki [w Radzie Ministrów UE 2023] podjęła inicjatywę szczytu, na którym możemy rozpocząć dyskusję o tym, jak wyjść z UE w sposób bardziej uporządkowany niż Brexit i jak można opracować mechanizmy wykluczenia na zewnątrz, mówi Nyamko Sabuni do Europaportalen.
Dziś kraje UE mogą zdecydować się na opuszczenie UE, tak jak zrobiła to Wielka Brytania. Ale w traktacie nie ma klauzuli, która mówiłaby, że kraje UE mogą wykluczyć inny kraj z UE. Wymagałoby to zmiany Traktat z Lizbony co z kolei wymaga jednomyślności wśród państw członkowskich.
Na ile realistyczne jest to, że obecne rządy Węgier i Polski zgadzają się na zmianę reguły, w której ryzykują utratę miliardów unijnych funduszy i swobodnego dostępu do rynku wewnętrznego?
- Widzę, że jest to problem i dlatego chcę, aby prezydencja szwedzka podjęła inicjatywę rozpoczęcia dyskusji, co nie jest przeszkodą. Nie jestem naiwna, aby sądzić, że do 2023 r. będziemy mieć te mechanizmy, ale chcę, abyśmy rozpoczęli dyskusję.
Istnieją argumenty, że równowaga geopolityczna w Europie zostałaby zachwiana na korzyść Rosji, gdyby Węgry zostały wykluczone z UE, jak to widzisz?
- Zawsze istnieje ryzyko. Nie chcę, aby wykluczono ani Węgry, ani Polskę. Ale chcę, żebyśmy mieli narzędzia, dzięki którym wycofują się ze swojej represyjnej polityki i szanują praworządność i podstawowe wartości demokratyczne – mówi Nyamko Sabuni.