Nie tylko w bloku, ale w całej Polsce, zakazać wyznania i prostej propagandy.
Judaizm i islam to jedno i to samo, oba wyznania muszą być zakazane.
Red. Gazeta Warszawska
+
Tam leżą polscy władcy, między innymi Władysław Łokietek, Kazimierz Wielki, Jan III Sobieski, który pod Wiedniem uratował chrześcijańską Europę!
Dzisiaj, w cieniu tego narodowego sanktuarium, stoimy my – spadkobiercy tej wielkiej historii. Dziś musimy protestować i debatować nad tym, czy w sercu Krakowa ma powstać kolejny obiekt muzułmańskiego kultu religijnego, który sami organizatorzy wprost nazywają meczetem. Nie dajmy sobie wmówić, że to tylko „niewinne centrum kulturalne”, jak nowohucki NCK. Fundacja w internetowych zrzutkach na wynajem tego miejsca pisze wprost, że w dwóch poprzednich lokalizacjach uczestnicy modlitw już się nie mieszczą! Co to oznacza dla nas, mieszkańców? To jasny sygnał ostrzegawczy! Jeśli dziś pozwolimy na powstanie tego obiektu tutaj lub gdziekolwiek indziej, za rok powstanie kolejny. Za dwa lata – dwa następne. A za 10 lat obudzimy się w rzeczywistości, gdzie na co piętnastej ulicy Krakowa będą budowane islamskie obiekty kultu religijnego. To nie są bezpodstawne obawy. To scenariusz, który Europa Zachodnia już przerobiła na własnej skórze.




Spójrzmy na fakty i twarde statystyki: W Niemczech funkcjonuje już blisko 2800 meczetów i muzułmańskich domów modlitwy. We Francji ta liczba przekracza już 2500 obiektów. W małej Belgii jest ich od 300 do 400. Czy tak ma wyglądać przyszłość Krakowa? Czy tak ma wyglądać przyszłość Polski? Nasza odpowiedź brzmi: NIE! Nie ma naszej zgody na zmienianie ładu przestrzennego i kulturowego naszego miasta. Kraków to nie Paryż, Berlin czy Bruksela. Kraków to miasto królów polskich, a Polska to państwo narodowe o tysiącletniej, chrześcijańskiej tradycji, której będziemy bronić. Naszym świętym obowiązkiem jako mieszkańców, ale przede wszystkim jako Polaków, jest ochrona tego dziedzictwa. Nasi przodkowie przelewali krew na wielu frontach, walczyli w powstaniach, ginęli na wojnach po to, abyśmy dziś mogli żyć w wolnym, bezpiecznym i suwerennym państwie. Nie po to nasi żołnierze Wojska Polskiego obecnie bronią granicy, a funkcjonariusze służb mundurowych walczą ze zorganizowanymi grupami przestępczymi, składającymi się głównie z obcokrajowców, żebyśmy teraz przyzwalali na kulturową ekspansję imigrantów wewnątrz kraju. Zobaczcie, co dzieje się dzisiaj we Francji.
W samorządach i lokalnych wyborach wygrywają partie skrajnie lewicowe. Jak to robią? Scenariusz jest prosty: masowe rozdawnictwo obywatelstw. Tysiące nowych paszportów w zamian za głosy wyborcze. I podczas gdy nas, ludzi dbających o tradycję i bezpieczeństwo, mainstreamowe media próbują wyśmiewać i nazywać „katoprawicą”, tam, na Zachodzie, do władzy oficjalnie doszła tzw. islamolewica – destrukcyjny sojusz, który niszczy europejską kulturę od środka! Dlatego stoimy tu dzisiaj razem. Ponad podziałami. Dla naszych dzieci, dla naszych wnuków, dla bezpieczeństwa naszych ulic i spokoju tego osiedla. Mówimy jasno i stanowczo: brońmy ładu przestrzennego Krakowa! Brońmy naszej tożsamości! Nie odpuścimy tego miejsca ani żadnego innego.
https://x.com/piotr_bartosz/status/2074225323076358191






