"Uwielbia kopać sobie grób"
+
Straszą nas!
Art, to dobra ilustracja typowej manipulacji i prostytucji, jaka ma miejsce w sferze sportu w Polsce. Dotyczy to trenerów, sportowców tzw. działaczy, którzy są pasożytem na skalę światową, no i dziennikarzynom.
Oklejanie się świństwami LGBT, żydowskimi, ukraińskimi, podporządkowywanie się regułom szabatu lub koszeru — przez zawodników reprezentacji Polski, którzy akurat występują w żydaerze — to jeden wielki pochód prostytucji, upodlenia, rynsztoku tego polskojęzycznego bydła, które swoim zachowaniem urabia w Polsce polityczną poprawność, prostytucję wobec wszystkich obcych, bez wyjątku — a nam zasadniczo obcym, wrogim i głęboko nienawistnym, i rasistowsko-pogardliwym.
„nie jesteśmy antysemitami”, „nie dyskryminujemy LGBT”, „chcemy prawdy w stosunkach z niemcami”, „chcemy pomagać ukraińcom” „jesteśmy przeciwko wojnie w(!) ukrainie” etc, etc.
Polak pawiem jest! - I jest z tego dumny, głosi to wobec wszystkich.
Nowak kłuje polaczków w oczy swoją normalnością człowieka elementarnej godności, jest to bardzo niewygodne tym wszystkim sportowym cieniasom, którzy swoje kariery prawie zawsze opierają na zwyklej prostytucji, a nie dotyczy to jednie mniejszych szaraków sportowych. Prawda o gwałtach seksualnych i prostytucji, także homoseksualnej jest w Polsce przerażająca, to w takim stopniu, że nawet drobnomieszczański PRL bał się dotykać problemu, aby nie wywołać „skandalu”.
Novak jest normalnym człowiekiem, Serbem, który ma dług Boży wobec swojego pochodzenia, swojego talentu, swojej kariery i zachowuje się w według tego.
Mowa nienawiści jest nie tylko naszym prawem, ale i obowiązkiem. Żaden nasz wróg nie ma prawa do wolności w swojej agresji wobec nas lub tych, za których odpowiadamy.
Jakie to jest oczywiste moralnie i systemowo, kiedy tylko czyta się Ewangelie ze zrozumieniem. Ewangelia Pana Jezusa to jedna bezustanna mowa nienawiści wobec zła. Gdyby Pan Jezus żył w naszych czasach, to żadnego ukrzyżowania by nie było, bo wcześniej byłby wielokrotnie skazany przez idiotki sądowe za bezustanną mowę nienawiści i jako taki zgniłby w więzieniu.
Red. Gazeta Warszawska
+
Marcin Jaz
Novak Djoković zdecydował się na gest polityczny po meczu pierwszej rundy Rolanda Garrosa, odnosząc się do kolejnych napięć i starć na granicy serbsko-kosowskiej. Na Serba bardzo szybko wylała się ogromna fala krytyki za swoje zachowanie. Kibice domagają się wyrzucenia go z turnieju Wielkiego Szlema.
"Kosowo to serce Serbii! Skończmy z przemocą" - takie dwa zdania napisał Djoković w języku serbskim na kamerze po meczu z Aleksandarem Kovaceviciem, z którym wygrał w trzech setach 6:3, 6:2, 7:6 (1). W ten sposób odniósł się do ostatnich wydarzeń na granicy serbsko-kosowskiej.