utor: Brian Shilhavy
Editor, Health Impact News
Jesteśmy świadkami jednego z najbardziej niezwykłych wydarzeń w historii ludzkości, a na pewno najbardziej dalekosiężnego i wpływowego wydarzenia w ciągu całego naszego życia, ze względu na skutki tego, co nam powiedziano, jest pojedynczym koronawirusem.
Tutaj w Health Impact News , jak zawsze, staraliśmy się opublikować prawdę o tej pandemii, nawet jeśli prawda nie jest popularna ani cenzurowana w finansowanych przez korporację mediach „głównego nurtu”.
Artykuł opublikowany dzisiaj, 5 maja 2020 r., Może być najważniejszym artykułem na temat COVID-19, który opublikowaliśmy do tej pory na ten temat.
Uzasadnienie niezwykłych wydarzeń, które dziś obserwujemy, sprowadza się do jednego zbioru danych: liczby osób zarażonych tym koronawirusem i częstotliwości, z jaką ludzie z niego umierają.
Można to uzasadnić tylko jednym prostym faktem: że wiemy, jak zidentyfikować i przetestować tego pojedynczego wirusa.
Jeśli tego pojedynczego faktu nie da się udowodnić lub jeśli udowodniono, że jest on fałszywy, a tak naprawdę nie mamy środków, aby dokładnie przetestować tego wirusa, wówczas wszystko, co się okazało, jest bezpośrednim wynikiem zaufania do danych, na których opiera się ten test. na, został zbudowany na wadliwym fundamencie, który nie istnieje.
Czy to brzmi jak teoria spiskowa? Ponieważ jeśli odważysz się zadać pytanie, to za to zostaniesz oskarżony o to, że odważysz się zakwestionować dokładność testów, a zatem dokładność danych, które rzekomo udowodnią te testy.
Zacznijmy od faktów, na które zgadza się większość osób lub które można łatwo zweryfikować.
FAKT 1: FDA NIE zatwierdziła pojedynczego testu dla COVID-19
Zwrócił mi na to uwagę niedawno ktoś, kto skontaktował się ze mną, który ma 43 lata doświadczenia w diagnostyce klinicznej. Oprócz bycia Med Tech w jednym z największych laboratoriów referencyjnych obszaru metropolitalnego w Nowym Jorku, osoba ta spędziła 25 lat z tego 43 pracując dla producentów urządzeń medycznych jako inżynier usług biomedycznych i konsultant techniczny. Zainstalowali, naprawili, rozwiązali problemy i zwalidowali oprzyrządowanie laboratoryjne.
Ta osoba chce pozostać anonimowa, ale tak napisali.
Autoryzacja FDA na stosowanie w sytuacjach awaryjnych i badanie COVID-19
przez 43-letniego Weterana Diagnostyki Klinicznej
Od początku „Pandemii” COVID-19 znaczna część rządu i mediów skupiła się na potrzebie dalszych testów.
Celem tego krótkiego artykułu jest zbadanie zezwolenia FDA na stosowanie w sytuacjach awaryjnych (EUA) i wpływ, jaki te zezwolenia mają na wiarygodność wyników badań w identyfikacji próbek dodatnich / ujemnych dla COVID-19.
Na stronie internetowej FDA :
Zgodnie z sekcją 564 federalnej ustawy o żywności, lekach i kosmetykach ( ustawa FD&C ) komisarz FDA może zezwolić na stosowanie niezatwierdzonych produktów medycznych lub niezatwierdzonych zastosowań zatwierdzonych produktów medycznych w nagłych wypadkach w celu diagnozowania, leczenia lub zapobiegania poważnym lub życiowym groźne choroby lub stany spowodowane przez czynniki zagrażające CBRN (chemicznemu, biologicznemu, radiologicznemu i nuklearnemu), gdy nie ma odpowiednich, zatwierdzonych i dostępnych alternatyw. ( Źródło .)
Kluczowym słowem tego stwierdzenia jest „niezatwierdzone”.
Produkcja wyrobów medycznych jest jedną z najbardziej regulowanych branż w USA. Proces zatwierdzania przez FDA wyrobu medycznego trwa lata.
Do chwili obecnej nie stosuje się testów diagnostycznych COVID-19, które zakończyłyby pełny proces zatwierdzenia przez FDA.
Powodem, dla którego nie otrzymali zatwierdzenia FDA, jest to, że bezpieczeństwo i skuteczność produktu nie zostały udowodnione. Wiele z tych testów zostało opracowanych przynajmniej od wybuchu SARS w latach 2000-2004.
Zapoznaj się z powyższym filmem na stronie internetowej FDA wyjaśniającym proces EUA.
Zwróć szczególną uwagę na oświadczenie:
„FDA nie leży w najlepszym interesie Amerykanów, aby pozwolić na zastosowanie testu, który nie działa tak, jak powinien. Fałszywe wyniki testów mogą przyczynić się do rozprzestrzeniania się choroby zakaźnej, takiej jak COVID-19. ”
Przeglądając listę produktów In Vitro Diagnostics na stronie internetowej FDA, które otrzymały autoryzację na awaryjne użycie, FDA zaprzecza swojemu twierdzeniu i zezwala na stosowanie testów diagnostycznych, które dają fałszywe wyniki.
Istnieje bardzo prosty sposób na potwierdzenie tego stwierdzenia, jeśli wiesz, gdzie szukać.
Z listy produktów diagnostycznych In Vitro, które otrzymały EUA, wybierz dowolnego producenta. Przejdź do strony tego producenta. Wybierz test z listy produktów.
Poszukaj „ulotki dołączonej do opakowania”. Ulotka dołączona do opakowania wyjaśnia wszystko, co musisz wiedzieć o teście, w tym jego zamierzone zastosowanie, wydajność i interpretację wyników.
Korzystając z testu ROCHE cobas® SARS-CoV-2 z listy, przejdź do strony internetowej Roche i przeczytaj instrukcję użytkowania w sytuacjach awaryjnych:
Wyniki dotyczą wykrywania RNA SARS-CoV-2, które można wykryć w próbkach wymazów z nosa, nosogardzieli i jamy ustnej i gardła podczas infekcji.
Pozytywne wyniki wskazują na obecność RNA SARS-CoV-2; korelacja kliniczna z historią pacjenta i innymi informacjami diagnostycznymi jest niezbędna do ustalenia statusu zakażenia pacjenta. Pozytywne wyniki nie wykluczają infekcji bakteryjnej ani koinfekcji innymi wirusami.
Laboratoria w Stanach Zjednoczonych i na ich terytoriach są zobowiązane do zgłaszania wszystkich pozytywnych wyników odpowiednim władzom zdrowia publicznego.
Negatywne wyniki nie wykluczają zakażenia SARS-CoV-2 i nie powinny być wykorzystywane jako jedyna podstawa do podejmowania decyzji dotyczących leczenia pacjentów. Negatywne wyniki należy połączyć z obserwacjami klinicznymi, historią pacjenta i informacjami epidemiologicznymi. ( Źródło .)
Media zgłaszają również brak zestawów testowych COVID-19. CDC wydała zalecenia w sprawie priorytetów w oparciu o potrzeby pacjentów.
Media sprawiają wrażenie, że każdy może dostać wymaz z nosa i zostać przetestowany. Wszystko, czego potrzebujesz, to wynik tego wymazu i możesz dowiedzieć się, czy jesteś pozytywny czy negatywny wobec COVID-19, jak sugeruje ten raport Fox News:
To daleko prawda.
Artykuł ARUP Laboratories: „ Jak dokładne są testy COVID-19? Wiele czynników może wpływać na czułość, swoistość wyników testu ” wyjaśnia.
Z powodu cenzury internetowej artykuły o badaniach, które nie są zgodne z obecną narracją, są trudne do znalezienia, ale nie niemożliwe. Poszczególne artykuły badawcze są dostępne poprzez dostęp do podanych linków .
Próbki, które zostały przetestowane w ramach tych prac badawczych, zostały wykonane w zamkniętym środowisku, co oznacza, że zbieranie, testowanie i interpretacje wyników zostały wykonane w tym samym miejscu.
Co dzieje się z ważnością próbek testowych, które są zbierane w jednym miejscu, wysyłane do lokalnego działu zdrowia, z powodu niewystarczających możliwości testowania, wysyłane do laboratorium referencyjnego, a stamtąd wysyłane do lokalizacji laboratorium partnerskiego?
Witryna CDC ma tutaj wytyczne .
Podsumowując, rząd i media wykorzystały fikcyjne statystyki dotyczące dotkliwości „pandemii” COVID-19, aby wzbudzić strach wśród ludności USA, zamknąć całe gałęzie przemysłu i zniszczyć kwitnącą gospodarkę.
Gubernatorzy stanu wymusili drakońskie nakazy „schronienia na miejscu”, fałszywie twierdząc, że istnieje konieczność „spłaszczenia krzywej”.
Ci sami gubernatorzy twierdzą teraz, że potrzebne są masowe, niesprawdzone testy na przeciwciała, testy otrzymujące FDA EUA, zanim państwa będą mogły „bezpiecznie” ponownie się otworzyć.
Przynajmniej jest więcej raportów na temat błędów w testowaniu przeciwciał niż na samych testach na COVID.
Dr Fauci ostrzega już o odrodzeniu COVID-19 tej jesieni.
——————-
FAKT 2: Firmy farmaceutyczne same się kłócą, które testy są dokładne, a które nie
Omówiliśmy to w poprzednim artykule:
CEO Roche: COVID19 testuje „Nic nie warte - dwoje z nas mogłoby to zrobić w nocy w garażu”
FAKT 3: „Oficjalne” statystyki dotyczące zgonów COVID-19 różnią się w zależności od tego, komu ufasz
Media korporacyjne przedstawiają codzienne informacje na temat zgonów COVID-19, tak jakby były one powszechnie akceptowane jako dokładne.
Ale czy wiesz, że od ostatniego weekendu statystyki mediów dotyczące zgonów w przypadku COVID-19 były o ponad 29 000 WYŻSZE niż te, które zgłaszał amerykański CDC?
Media NIE używają statystyk CDC do zgłaszania zgonów COVID-19. Używają głównie statystyk ze strony internetowej o nazwie Worldometer .
Liczba zgonów zgłaszanych na stronie Worldometer konsekwentnie jest o około 60% wyższa niż publikowana na stronie CDC.
Jak już wcześniej informowaliśmy, wielu lekarzy i innych zgłosiło się, aby wyjaśnić, że wytyczne CDC dotyczące zgłaszania zgonów CDC są bardzo liberalne, ponieważ prawie każdy przychodzący obecnie do szpitala jest automatycznie liczony jako pacjent z COVID-19, a nawet jeśli mieli wcześniej istniejące choroby, takie jak choroba serca lub rak, są zgłaszane jako zgony COVID-19.
Tak więc liczby CDC są wprawdzie wysokie. Widzieć:
Świadectwa zgonu COVID19 są manipulowane według lekarza Montany z 30-letnim doświadczeniem
Doktor i senator z Minnesoty wypowiadają się na temat wiadomości Foxa na temat „wyściełanych” statystyk śmiertelności koronawirusa w celu uzyskania korzyści finansowych
Dyrektorzy pogrzebów w COVID-19 Epicentrum Wątpliwości Legitymacja śmierci przypisywana pandemii

Według CDC, śmierć COVID-19 osiągnęła szczyt 18 kwietnia.

Ale według mediów liczba zgonów wciąż rośnie, a nawet nie osiągnęła jeszcze maksymalnego poziomu , w oparciu o statystyki, których używają ze strony Worldometer , która to liczba zgonów jest prawie dwa razy wyższa niż liczby uzupełnione przez CDC, a liczby te są używane do zaszczepić strach amerykańskiej opinii publicznej.
Kto prowadzi witrynę Worldometer?
Odpowiedź na pytanie, kto prowadzi stronę Worldometer, stronę , którą prawie całe media korporacyjne (a także niektóre w Alternative Media) publikuje jako fakt, wydaje się owiana tajemnicą.
Witryna Worldometer twierdzi, że o tej stronie:
Worldometer jest prowadzony przez międzynarodowy zespół programistów, badaczy i wolontariuszy w celu udostępnienia statystyk światowych w zachęcającym do myślenia i odpowiednim dla czasu formacie dla szerokiego grona odbiorców na całym świecie. Wydawany jest przez małą i niezależną firmę z branży mediów cyfrowych z siedzibą w Stanach Zjednoczonych. Nie mamy powiązań politycznych, rządowych ani korporacyjnych.
Otóż to. Brak nazwisk osób prowadzących stronę internetową i nie identyfikują „małej i niezależnej firmy z branży mediów cyfrowych z siedzibą w Stanach Zjednoczonych” na ich własnej stronie internetowej.
Aby znaleźć nazwę firmy, która jest właścicielem witryny Worldometer, trzeba się trochę przekopać, a jest nią Dadax. Wygląda na to, że mają jedną stronę internetową z następującymi informacjami :
Dadax to amerykańska i amerykańska mała firma medialna.
Zostało założone ponad 15 lat temu .
Jesteśmy wydawcami Worldometer .
Otóż to.
Szukając więcej informacji o tej firmie, trudno jest znaleźć wiele innych. W Chinach istnieje firma o tej samej nazwie , ale publicznie oświadczyła, że nie ma powiązań z amerykańską firmą o tej samej nazwie.
Istnieje firma Dadax, LLC wymieniona w Delware, która jest wymieniona jako „zagraniczna spółka z ograniczoną odpowiedzialnością”.
Zgodnie z tym wykazem jest zarządzany przez dwie osoby, a główną osobą jest DARIO PASQUALINO. Istnieje jednak kilka innych „powiązanych firm” o tej samej nazwie. ( Źródło .)
Co ciekawe, w marcu strona Worldometera została zaatakowana przez cyberataki, ponieważ ktoś najwyraźniej chciał, aby strona się zawiodła. ( Źródło .)
Ponieważ dane na Worldometer jest niemal identyczna do Centrum Nauki i Inżynierii Systemów (CSSE) stronie na Johns Hopkins University, możliwe jest, że źródłem danych dla obu stron są takie same.
Lauren Gardner, epidemiolog i współreżyser Center for Systems Science and Engineering na Johns Hopkins University, ma za zadanie opracowanie deski rozdzielczej, która jest odzwierciedlona na stronie Worldometer.
Guo Meiping, piszący dla China Global Television Network (CGTN) w artykule zatytułowanym: „ Dlaczego dane z amerykańskiego COVID-19 pochodzą z uniwersytetu, a nie od rządu? „Stwierdza:
Cała koncepcja i wizualizacja deski rozdzielczej (Johns Hopkins University) została przygotowana przez profesor inżynierii lądowej i inżynierii systemów, Lauren Gardner, oraz dwóch chińskich studentów, Donga Enshenga i Du Hongru - obaj doktoranci pierwszego roku. studenci uniwersyteckiego centrum inżynierii systemowej.
Dong powiedział lokalnym chińskim mediom, że 12 marca deska rozdzielcza otrzymała dwa miliardy hitów z całego świata w ciągu jednego dnia. Jest także współautorem krótkiego artykułu wyjaśniającego pulpit nawigacyjny, który został opublikowany w wiodącym na świecie czasopiśmie medycznym The Lancet 19 lutego.
W tym momencie, kto jest właścicielem Worldometru, wciąż pozostaje tajemnicą. Wygląda na to, że odzwierciedla dashboard na Johns Hopkins University, ale nie jest jasne, z której strony pochodzą dane.
Jeśli ktoś ma jakieś dodatkowe informacje, proszę podać je w sekcji komentarzy.
Wniosek: czy fakty potwierdzają przekonanie, że mamy dokładny test COVID-19, aby dowiedzieć się, kto umiera na COVID-19, a kto nie?
Więc po prostu przejrzyj fakty dotyczące testów COVID-19 i dane oparte na tych testach, które mówią nam, kto zmarł na COVID-19, a kto nie:
Fakt nr 1 - Na rynku nie ma ani jednego testu na COVID-19, który został zatwierdzony przez FDA.
Fakt nr 2 - Firmy farmaceutyczne spierają się między sobą, kto ma dokładne testy COVID-19, a kto nie.
Fakt # 3 - Oficjalne statystyki z CDC, które przyznają, że ich liczby obejmują te, które nie zostały przetestowane lub nie mają COVID-19, są znacznie niższe niż podają media, które wykorzystują statystyki ze strony internetowej o nazwie „Worldometer”, której nikt nie wydaje się wiedzieć, kto jest właścicielem lub w jaki sposób dane są zestawiane.
To są fakty, które można zweryfikować.
Więc jeśli nie ma dokładnego testu dla COVID-19, co tak naprawdę się dzieje?
Niech zaczną się teorie spiskowe…
Zobacz także :






