Coraz większy chaos i zakłopotanie. Atak rakietowy jest sierotą, a nawet nigdy nie nastąpił.
Jest tak, jak wstępnie przewidywaliśmy. Nie było żadnej rakiety, a przyczepa została wysadzona w powietrze zdetonowanym ładunkiem naziemnym.
Pierwsze podejrzenie spada na służby polin, żydoukrainy lub bezpośrednio żydaera, który chce wojny w Europie, aby swobodnie bombardować Iran i bezkarnie mordować Palestyńczyków.
Musi być wielu świadków tego zdarzenia w suszarni. Pojawilo się już wiele fake news, ale jest wśród tego chaosu ciekawa informacja o samochodzie, który tam wjechał i potem nastąpił wybuch.
Zachodzi pytanie, dlaczego akurat wtedy były tam dwie osoby, czy one nie były w jakiś sposób zwabione przez zamachowców? I czy straciły życie od wybuchu lub w inny sposób?
Jeśli zauważymy, że ktoś z tamtego środowiska zginął w wypadku samochodowy, lub utopił się w stawie, bo będzie potwierdzeniem słuszności naszej hipotezy. To samo dotyczy funkcjonariuszy policyjnych i straży zajmujących się sprawą na miejscu.
Tak było z prezesem NIK Pańko czy "zamachowcem" na Sejm Brunonem K, a zamordowano nawet jego teściową. Przypominamy zgony np. mec. Hambury oraz prokuratora Witkowskiego.
Duda spotkał się w środę wieczorem w Warszawie z szefem CIA USA Williamem Burnsem. Po spotkaniu był blady jak ściana i nie mógł wydusić z siebie ani jednego słowa, aż wreszcie wydukał, że zabicie Polaków było to nieszczęśliwy wypadkiem.
Lista Nagłych zgonów czeka.
Red. Gazeta Warszawska
+
Pytanie dziennikarzy do amerykańskiego prezydenta miało związek z deklaracją Wołodymyra Zełenskiego. Po tym jak polska strona oficjalnie poinformowała, że do wybuchu w lubelskim Przewodowie doszło najprawdopodobniej w wyniku przypadkowego uderzenia ukraińskiej rakiety, prezydent Ukrainy stanowczo podważał te ustalenia.
- Chcę, żebyśmy byli sprawiedliwi i jeśli to była rakieta użyta przez naszą obronę przeciwlotniczą, to chcę na to dowodów. Nie mam wątpliwości, że to nie była nasza rakieta - mówił w środę. Jak podkreślał Zełenski, Kijów chce by ukraińskie służby zostały dopuszczone do miejsca katastrofy. - Czy mamy prawo znaleźć się w zespole dochodzeniowym? Oczywiście - powiedział.
Monitory satelitarne wykryły dwa statki z wyłączonymi urządzeniami śledzącymi w rejonie rurociągu przed podejrzewanym sabotażem we wrześniu.
PIERWSZY GAZwycieki na gazociągu Nord Stream 2 na Morzu Bałtyckim wykryto we wczesnych godzinach 26 września, wyrzucając do atmosfery do 400 000 ton metanu. Urzędnicy natychmiast podejrzewali sabotaż międzynarodowego rurociągu. Nowa analiza widziana przez WIRED pokazuje, że dwa duże statki z wyłączonymi urządzeniami śledzącymi pojawiły się wokół miejsc wycieku w dniach bezpośrednio przed ich wykryciem.
Według analizy przeprowadzonej przez firmę SpaceKnow zajmującą się monitorowaniem danych satelitarnych, dwa „ciemne statki”, każdy o długości około 95 do 130 metrów, minęły kilka mil od miejsc wycieku Nord Stream 2. „Wykryliśmy kilka ciemnych statków, czyli statków o znacznych rozmiarach, które przepływały przez ten obszar zainteresowania” – mówi Jerry Javornicky, dyrektor generalny i współzałożyciel SpaceKnow. „Mieli wyłączone latarnie, co oznaczało, że nie było żadnych informacji o ich ruchu, i starali się ukryć informacje o swojej lokalizacji i informacje ogólne przed światem” — dodaje Javornicky.
W Finlandii rośnie przestępczość zorganizowana i istnieje duże zapotrzebowanie na broń. Trasy i połączenia z Ukrainy do Finlandii są już gotowe. Policja liczy na środki na rosnące obciążenie pracą w związku z wojną na Ukrainie.
Europejski organ policyjny Europol ostrzegł, że międzynarodowi przestępcy próbują przemycić broń z rozdartej wojną Ukrainy do różnych krajów UE. Zdjęcie: Yasuyoshi Chiba/AFP
•
Statek towarowy właśnie przybył do portu Vuosaari. Ruch jest duży, gdy kontenery morskie są podnoszone i układane w stosy.
Likwidacja Polski, zamach postępuje bez żadnych przeszkód.
Tu widzimy, np. ukraińskie bojówki napadające na samotnego Polaka, którego bestialsko kopią, a jest on całkowicie bezbronny i bez pomocy osób postronnych. A jest bez znaczenia to, czy to antifa lub policja polin.
Widzimy także, jak ONR demonstruje ukraińskie symbole, a nawet banderowskie.
Od dawna ostrzegaliśmy przed współczesnymi "ONR" -ami czy "NSZ" -ami są to organizacje nielegalnie podszywające się pod organizacje historyczne i autentyczne.
To, co widzimy i słyszymy, to pokłosie instrukcji J. Bermana, który nakazał żydom zmianę nazwisk i podawanie się za Polaków.