Jak rewolucja Vaticanum II służy nowemu porządkowi świata

Konferencja na temat tożsamości katolickiej: Vaticanum II i New World Order

Poniżej znajduje się zapis przemówienia Arcybiskupa Viganò z Konferencji Tożsamości Katolickiej w 2020 roku. Możesz obejrzeć pełne wideo z jego uwag 

Tytuł: Jak rewolucja Vaticanum II służy nowemu porządkowi świata

1. ŻYJEMY W NIEZWYKŁYCH CZASACH

Jak każdy z nas prawdopodobnie zrozumiał, znajdujemy się w historycznym momencie; wydarzenia z przeszłości, które kiedyś wydawały się oderwane, okazują się teraz jednoznacznie powiązane, zarówno w zasadach, które je inspirują, jak iw celach, które chcą osiągnąć. Rzetelne i obiektywne spojrzenie na obecną sytuację nie może pomóc, ale pojąć doskonałą spójność między ewolucją globalnych ram politycznych a rolą, jaką przyjął Kościół katolicki w tworzeniu Nowego Porządku Świata. Mówiąc dokładniej, należałoby mówić o roli tej pozornej większości w Kościele, która w rzeczywistości jest niewielka, ale niezwykle potężna, i którą dla zwięzłości podsumuję jako głęboki kościół.

Oczywiście nie ma dwóch Kościołów, co byłoby niemożliwe, bluźniercze i heretyckie. Również jedyny prawdziwy Kościół Chrystusowy nie zawiódł dzisiaj swojej misji, zmieniając się w sektę. Kościół Chrystusowy nie ma nic wspólnego z tymi, którzy przez ostatnie sześćdziesiąt lat realizowali plan jego okupacji. Nakładanie się hierarchii katolickiej i członków głębokiego kościoła nie jest faktem teologicznym, ale raczej historyczną rzeczywistością, która wymyka się zwykłym kategoriom i jako taka musi zostać przeanalizowana.

Wiemy, że projekt Nowego Porządku Świata polega na ustanowieniu tyranii przez masonerię: projekt, który sięga rewolucji francuskiej, wieku oświecenia, końca monarchii katolickich i wypowiedzenia wojny Kościołowi. Można powiedzieć, że Nowy Porządek Świata jest antytezą chrześcijańskiego społeczeństwa, byłby urzeczywistnieniem diabolicznego Civitas Diaboli -  miasta diabła  - w opozycji do Civitas Dei -  miasta Boga  - w odwiecznej walce między Światłem a Ciemnością Dobro i zło, Bóg i Szatan.

W tej walce Opatrzność postawiła Kościół Chrystusowy, a zwłaszcza Najwyższego Papieża, jako  kathèkon  - czyli tego, który sprzeciwia się objawieniu tajemnicy nieprawości (2 Tes 2: 6-7+++). 

Drugi List do Tesaloniczan

 

1

   1 Paweł, Sylwan i Tymoteusz do Kościoła Te­saloniczan w Bogu, naszym Ojcu, i w Panu, Jezusie Chrystusie: 2 łaska wam i pokój od Boga Ojca, i od Pana, Jezusa Chrystusa.

   3 Bogu zawsze powinniśmy za was, bracia, dziękować, jak przystoi, że bardzo wzrasta wasza wiara i potęguje się miłość wzajemna was wszyst­kich. 4 Dlatego także my chlubimy się wami w Kościołach Bożych z powodu waszej wytrwałej wiary wśród wszystkich waszych prześladowań i udręk.5 (Będą one] dowodem dla sprawiedliwe­go sądu Bożego. Znosicie je, byście zostali uznani za godnych królestwa Bożego - dla niego właśnie cierpicie - 6 jeśli sprawiedliwe będzie u Boga odpłacić uciskiem uciskających was, 7 a wam uciskanym - odpoczynkiem wraz z nami, kiedy w ogniu płomieni objawi się z nieba Pan, Jezus, wraz z posłańcami swej mocy 8 i wymierzy karę nie uznającym Boga1 i nieposłusznym Ewangelii Pana naszego, Jezusa. 9 Zapłacą karą wiecznej zguby z dala od oblicza Pana i z dala od maje­statu Jego mocy2,10 gdy przyjdzie w owym dniu, by zostać uwielbiony w swoich świętych i oka­zać się godnym podziwu we wszystkich, którzy uwierzyli - bo nasze świadectwo znalazło u was wiarę. 11Z myślą o tym modlimy się zawsze za was, by nasz Bóg uznał was godnymi wezwania i napełnił mocą wszelkie dobre pragnienie i czyn wiary,12 aby zostało uwielbione imię Pana nasze­go, Jezusa, w was, a wy - w Nim, dzięki łasce Boga naszego i Pana, Jezusa Chrystusa.

2

   1 W sprawie przybycia Pana naszego, Jezusa Chrystusa, i naszego zgromadzenia się wtedy przy Nim prosimy was, bracia,2 abyście nie dali się łatwo zachwiać w myśli ani przestraszyć czy to pod wpływem jakiegoś ducha3, czy słowa, czy listu, rzekomo za naszą sprawą napisanego, że jakoby już nastał dzień Pański4.

   3 Niech nikt was nie zwiedzie w żaden sposób, bo [nie nastanie], dopóki najpierw nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek bezprawia, syn zatracenia5,4 przeciwstawiający się i podnoszący przeciwko wszystkiemu, co na­zywane jest bogiem lub świętością, tak że nawet umieści siebie w świątyni Boga, obwieszczając, że Bogiem jest on6.5 Czy nie pamiętacie, że już wtedy, gdy byłem u was, mówiłem wam o tym? 6I teraz wiecie, co go więzi aż do jego ukazania się we właściwej mu porze.7 Bo tajemnica bez­prawia już działa; niech tylko ustąpi ten, co [je] dotychczas więzi.8 Wtedy ukaże się ów nie trzy­mający się prawa, którego Pan, Jezus, tchnie­niem swych ust usunie i wniwecz obróci objawie­niem się swojego przybycia7.9 Przybycie tamtego okaże się8 według działania szatana w całej mocy

1 Por. Iz 66,15; Jr 10,25.

2 Por. Iz 2,10.19.21.

3 Prawdopodobnie chodzi o jakiegoś chrześcijanina, który prorokował rzekomo pod działaniem Ducha.

 

4  O dniu powtórnego przyjścia Chrystusa Pana przy końcu czasów.

5 „Człowiek bezprawia” i „syn zatracenia” - hebraizmy zamiast „nieprawy”, „zatracony”.

6  Część wyrażeń tego wiersza wzięta jest z Dn 11,36-37, zob. też Ez 28,2.

7 W wierszu tym są odniesienia do Iz 11,4; por. Hi 4,9; Ap 19,15.

8 W oryginale dosł. "jest”.

i w znakach, i kłamliwych cudach, 10 i w całej ułudzie nieprawości na szkodę ulegających zgu­bie, bo nie przyjęli miłości prawdy1, by dostąpić zbawienia.111 z tej racji posyła im Bóg działanie ułudy, tak że uwierzą kłamstwu; 12 by osądze­ni zostali wszyscy, którzy nie uwierzyli praw­dzie, lecz swoje oczekiwania złożyli w nieprawo­ści.

   13 A my powinniśmy nieustannie dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Pana, że was jako pierwociny2 wybrał do zbawienia przez uświęcenie [dokonywane przez] Ducha i przez wiarę w prawdę. 14 Powołał was do tego przez naszą Ewangelię3 celem osiągnięcia chwały Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

   15 A zatem, bracia, trwajcie i trzymajcie się mocno przekazanych nauk, które otrzymaliście czy to przez żywe słowo, czy za pośrednictwem naszego listu. 16 A sam Pan nasz, Jezus Chry­stus, i Bóg, nasz Ojciec, który nas umiłował i dał wieczne zaproszenie i dobrą nadzieję w łasce, 17 niech pokrzepi wasze serca i niech utwierdzi w każdymi dobrym czynie i słowie.

3

   1Poza tym, bracia, módlcie się za nas, by sło­wo Pana biegło dalej4 i rozsławiało się, tak jak i u was, oraz byśmy zostali uwolnieni od ludzi _ przewrotnych i zepsutych, bo nie wszyscy mają wiarę.3 Wierny jest Pan, On was utwierdzi i od zepsucia ustrzeże. 4 A mamy co do was ufność w Panu, że spełniacie i dalej będziecie spełniać to, co nakazujemy. 5 Pan niech nakłoni wasze serca do miłości Boga i do cierpliwego czekania na Chrystusa.

   6 Nakazujemy wam, bracia, w imię Pana Jezusa Chrystusa, abyście się trzymali z dala od każdego brata, postępującego wbrew porząd­kowi i niezgodnie z przekazaną nauką, którą przyjęliście od nas. 7 Przecież sami wiecie, jak powinniście nas naśladować, że nie postępowa­liśmy u was wbrew porządkowi 8 i że za darmo u nikogo chleba nie jedliśmy, ale że w trudzie i znoju, nocą i dniem pracowaliśmy, by dla niko­go z was nie być ciężarem.

 

 1 Chodzi o Ewangelię.

 2 „Pierwociny” - w sensie pierwszych owoców dzieła zbawienia. Niektóre rękopisy oryginału mają zamiast Jako piet" wociny” lekcję „od początku”.

 3 Nie chodzi o jakąś własną ewangelię Pawła, lecz o czynność głoszenia przez niego Ewangelii Chrystusa.

 4 Metafora sportowa.

 

Biblia Pierwszego Kościoła

Septuaginta

Tłumaczenie: x. Remigiusz Popowski SDB

+++

Dod. Red. Gazeta Warszawska

 

 

 

 

 

 

 

 

<

 

 

 

 

 

'

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Pismo Święte ostrzega nas, że z chwilą pojawienia się Antychrysta ta przeszkoda -  kathèkon  - przestanie istnieć. Wydaje mi się całkiem oczywiste, że czasy ostateczne zbliżają się teraz na naszych oczach, ponieważ tajemnica niegodziwości rozprzestrzeniła się na cały świat wraz z zanikiem odważnego sprzeciwu  kathèkona .

Jeśli chodzi o niezgodność między Miastem Bożym a Miastem Szatana, jezuita doradca Franciszka, Antonio Spadaro, odkłada na bok Pismo Święte i Tradycję, czyniąc bergogliańskie ujęcia jego własnymi. Według dyrektora  La Civiltà Cattolica , encykliki  Fratelli Tutti . 1

„Pozostaje również przesłaniem o silnej wartości politycznej, ponieważ - można by powiedzieć - obala logikę apokalipsy, która panuje dzisiaj. Jest to logika fundamentalistyczna, która walczy ze światem, ponieważ wierzy, że jest on przeciwieństwem Boga, czyli idolem, a zatem musi zostać zniszczony tak szybko, jak to możliwe, aby przyspieszyć koniec czasu. Otchłań apokalipsy, w istocie, przed którą nie ma już braci: tylko odstępcy lub męczennicy biegający „pod” czas. [...] Nie jesteśmy bojownikami ani odstępcami, ale wszyscy braćmi ”.

Ta strategia zdyskredytowania rozmówcy zniewagą „integralisty” ma ewidentnie na celu ułatwienie działań wroga w Kościele, dążenie do rozbrojenia opozycji i zniechęcenia do sprzeciwu. Odnajdujemy ją także w sferze obywatelskiej, gdzie demokraci i głębokie państwo arogują sobie prawo do decydowania, komu przyznać legitymację polityczną, a kogo potępić bez odwoływania się do ostracyzmu medialnego. Metoda jest zawsze ta sama, ponieważ ta inspirująca jest taka sama. Tak jak fałszowanie Historii i źródeł jest zawsze takie samo: jeśli przeszłość wypiera się rewolucyjnej narracji, zwolennicy Rewolucji cenzurują przeszłość i zastępują fakt historyczny mitem. Nawet św. Franciszek jest ofiarą tego fałszerstwa, które uczyniłoby go nosicielem nędzy i pacyfizmu, które są tak samo obce duchowi katolickiej ortodoksji, jak są instrumentalne dla dominującej ideologii. Dowodem na to jest ostatnie, oszukańcze odwołanie się do domeny Poverello  z Asyżu w  Fratelli Tutti,  aby usprawiedliwić dialog, ekumenizm i  powszechne braterstwo  bergogliańskiego antykościelnego.

Nie popełnijmy błędu, przedstawiając bieżące wydarzenia jako „normalne”, oceniając, co dzieje się z parametrami prawnymi, kanonicznymi i socjologicznymi, które zakładałaby taka normalność. W niezwykłych czasach - a obecny kryzys w Kościele jest rzeczywiście niezwykły - wydarzenia wykraczają poza to, co zwykłe, znane naszym ojcom. W niezwykłych czasach słyszymy, jak Papież oszukuje wiernych; patrz Książęta Kościoła oskarżeni o zbrodnie, które w innych czasach wywołałyby przerażenie i spotkałyby się z surową karą; świadectwo w naszych kościołach liturgicznych obrzędów, które wydają się być wymyślone przez przewrotny umysł Cranmera; patrz Prałatowie przetwarzają nieczystego bożka pachamamy do Bazyliki Świętego Piotra; i posłuchaj, jak Wikariusz Chrystusa przeprasza wiernych tego  symulakrum jeśli katolik odważy się wrzucić go do Tybru. W tych niezwykłych czasach słyszymy konspiratora - kardynała Godfrieda Danneelsa - mówi nam, że od śmierci Jana Pawła II  mafia z St.Gallen  knuje, aby wybrać jednego ze swoich na Tron Piotra, co później okazało się być Jorge Mario Bergoglio. W obliczu tego niepokojącego objawienia moglibyśmy być zdumieni, że ani kardynałowie, ani biskupi nie wyrazili oburzenia ani nie prosili o ujawnienie prawdy.

Współistnienie dobra i zła, świętych i potępionych w ciele kościelnym zawsze towarzyszyło ziemskim wydarzeniom Kościoła, poczynając od zdrady Judasza Iskarioty. I rzeczywiście znaczące jest to, że antykościelny usiłuje zrehabilitować Judasza - a wraz z nim najgorszych herezjarchów - jako wzorowe modele, „antyświętych” i „antymęczenników”, a tym samym legitymizować się we własnych herezjach, niemoralności i występkach . Współistnienie - mówiłem - dobrych i złych, o których mówi Ewangelia w przypowieści o pszenicy i kąkolu, zdaje się przekształcić w dominację tego ostatniego nad pierwszym. Różnica polega na tym, że niegdyś pogardzane niegdyś występki i odstępstwa są dziś nie tylko bardziej praktykowane i tolerowane, ale wręcz zachęcane i chwalone, podczas gdy pogardzana jest cnota i wierność nauczaniu Chrystusa,

2. ECLIPSE PRAWDZIWEGO KOŚCIOŁA

Przez sześćdziesiąt lat byliśmy świadkami zaćmienia prawdziwego Kościoła przez antykościelnego, który stopniowo przywłaszczył sobie jego imię, zajmując Kurię Rzymską i jej dykasterie, diecezje i parafie, seminaria i uniwersytety, klasztory i klasztory. Anty-Kościół uzurpował sobie jego autorytet, a jego ministrowie noszą jego święte szaty; wykorzystuje jej prestiż i moc do przywłaszczania sobie jej skarbów, aktywów i finansów.

Tak jak w naturze, to zaćmienie nie następuje od razu; przechodzi od światła do ciemności, kiedy ciało niebieskie umieszcza się między słońcem a nami. Jest to stosunkowo powolny, ale nieubłagany proces, w którym księżyc antykościelny podąża za swoją orbitą, aż nachodzi na słońce, tworząc stożek cienia, który wystaje na ziemię. Znajdujemy się teraz w tym doktrynalnym, moralnym, liturgicznym i dyscyplinarnym  stożku cienia . Nie jest to jeszcze  całkowite  zaćmienie, które zobaczymy pod koniec czasów, pod panowaniem Antychrysta. Ale jest to  częściowe  zaćmienie, które pozwala nam zobaczyć świecącą koronę słońca otaczającą czarny dysk księżyca.

Proces, który doprowadził do dzisiejszego zaćmienia Kościoła, rozpoczął się bez wątpienia wraz z modernizmem. Antykościelny podążał swoją orbitą pomimo uroczystych potępień Magisterium, które w tej fazie jaśniało blaskiem Prawdy. Ale wraz z Soborem Watykańskim II ciemność tego fałszywego bytu ogarnęła Kościół. Początkowo zasłaniał tylko niewielką część, ale ciemność stopniowo się zwiększała. Ktokolwiek wskazywał wtedy na słońce, wywnioskując, że księżyc z pewnością je zasłoni, został oskarżony o bycie „prorokiem zagłady” z tymi formami fanatyzmu i nieumiarkowania, które wynikają z ignorancji i uprzedzeń. Przypadek arcybiskupa Marcela Lefebvre'a i kilku innych prałatów potwierdza z jednej strony dalekowzroczność tych pasterzy, z drugiej zaś niespójną reakcję ich przeciwników; którzy ze strachu przed utratą władzy

Kontynuując analogię: możemy powiedzieć, że w niebie wiary zaćmienie jest zjawiskiem rzadkim i niezwykłym. Ale zaprzeczanie temu, że podczas zaćmienia rozprzestrzenia się ciemność - tylko dlatego, że nie dzieje się to w zwykłych warunkach - nie jest oznaką wiary w niezniszczalność Kościoła, ale raczej upartym zaprzeczeniem dowodów lub złą wiarą. Kościół Święty, zgodnie z obietnicami Chrystusa, nigdy nie zostanie opanowany przez bramy piekielne, ale to nie znaczy, że nie zostanie on - lub już nie jest - przyćmiony przez swoje piekielne fałszerstwo, ten księżyc, który nie przypadkiem patrz pod stopami Objawienia: „Wielki znak ukazał się na niebie: Niewiasta obleczona w słońce, z księżycem pod jej stopami, a na jej głowie korona z dwunastu gwiazd” (Ap 12: 1).

Księżyc leży pod stopami Kobiety, która jest przede wszystkim zmiennością, ponad wszelkim ziemskim zepsuciem, ponad prawem losu i królestwem  ducha tego świata . A to dlatego, że ta Kobieta, która jest jednocześnie obrazem Najświętszej Maryi i Kościoła, jest  amicta sole , odziana w Słońce Sprawiedliwości, którym jest Chrystus, „ wolna od wszelkiej demonicznej mocy, gdy uczestniczy w tajemnicy niezmienność Chrystusa ”(św. Ambroży). Pozostaje niezrodzona, jeśli nie w swoim wojującym królestwie, z pewnością w cierpiącym w czyśćcu i triumfującym w raju. Św. Hieronim, komentując słowa Pisma Świętego, przypomina nam, że „ wrotami piekła są grzechy i występki, zwłaszcza nauki heretyków.„Wiemy zatem, że nawet„ synteza wszystkich herezji ”reprezentowana przez modernizm i jego zaktualizowaną wersję soborową nigdy nie może ostatecznie zaciemnić blasku Oblubienicy Chrystusa, ale tylko na krótki okres zaćmienia, którego Opatrzność w swojej nieskończonej mądrości pozwolił czerpać z niej większe dobro.

3. ZRZECZENIE SIĘ WYMIARU NAD PRZYRODOWEGO

W tym wystąpieniu chciałbym szczególnie zająć się związkiem między rewolucją Soboru Watykańskiego II a ustanowieniem Nowego Porządku Świata. Centralnym elementem tej analizy jest podkreślenie porzucenia przez hierarchię kościelną, nawet na szczycie, nadprzyrodzonego wymiaru Kościoła i jego eschatologicznej roli. Wraz z Radą Innowatorzy wymazali boskie pochodzenie Kościoła z ich horyzontu teologicznego, tworząc byt pochodzenia ludzkiego, podobny do organizacji filantropijnej.

Pierwszą konsekwencją tej  ontologicznej przewrotności  było konieczne zaprzeczenie faktu, że Oblubienica Chrystusa nie podlega i nie może podlegać zmianie przez tych, którzy sprawują zastępczą władzę w imieniu Pana. Nie jest ona własnością Papieża, biskupów ani teologów, a jako taka stanowi próbę „ Aggiornamento”Obniża ją do poziomu firmy, która w celu osiągnięcia zysku odnawia własną ofertę handlową, sprzedaje resztki zapasów i podąża za modą chwili. Z drugiej strony Kościół jest rzeczywistością nadprzyrodzoną i boską: dostosowuje sposób, w jaki głosi Ewangelię narodom, ale nigdy nie może zmienić treści ani jednej joty (Mt 5,18) ani zaprzeczyć jego transcendentnemu rozmachowi. obniżając się do zwykłej służby społecznej. Z drugiej strony, anty-kościół dumnie rości sobie pretensje do prawa do zmiany paradygmatu nie tylko poprzez zmianę sposobu wykładania doktryny, ale także samej doktryny. [Potwierdzają to słowa Massimo Fagggioli dotyczące nowej encykliki  Fratelli Tutti :

„Pontyfikat Papieża Franciszka jest jak standard podniesiony przed katolickimi integralistami i tymi, którzy zrównują materialną ciągłość i tradycję: doktryna katolicka nie tylko się rozwija. Czasami to naprawdę się zmienia: na przykład w sprawie [kary śmierci] [i] wojny ”. 2

Upieranie się przy tym, czego naucza Magisterium, jest bezużyteczne. Bezczelne twierdzenie innowatorów, że mają prawo do zmiany wiary, uparcie podąża za podejściem modernistycznym.

Pierwszy błąd soborowy polega głównie na braku transcendentnej perspektywy - będącej skutkiem ukrytego już kryzysu duchowego - oraz na próbie ustanowienia raju na ziemi o sterylnym ludzkim horyzoncie. Zgodnie z tym podejściem  Fratelli tutti  widzi urzeczywistnienie ziemskiej utopii i odkupienia społecznego w  ludzkim braterstwie ,  pax œcumenica  między religiami i przyjmowaniu migrantów.

4. POCZUCIE NIEDOŚWIADCZENIA I NIESPRAWNOŚCI

Jak pisałem przy innych okazjach, rewolucyjne wymagania  Nouvelle Théologie znaleźli żyzny grunt u Ojców Soboru z powodu poważnego kompleksu niższości wobec świata. Był czas, w okresie powojennym, kiedy rewolucja prowadzona przez masonerię w sferze obywatelskiej, politycznej i kulturalnej naruszyła elitę katolicką, przekonując ją o jej nieadekwatności w obliczu epokowego wyzwania, które jest teraz nieuniknione. Zamiast kwestionować siebie i swoją wiarę, ta elita - biskupi, teolodzy, intelektualiści - lekkomyślnie przypisała odpowiedzialność za nieuchronną porażkę Kościoła jego solidnej hierarchicznej strukturze oraz monolitycznemu nauczaniu doktrynalnemu i moralnemu. Patrząc na klęskę cywilizacji europejskiej, którą Kościół pomógł uformować, Zeitgeist i „open up”.

To podejście ideologiczne wypływa z fałszywego założenia, że ​​między Kościołem a współczesnym światem może istnieć sojusz, współbrzmienie intencji, przyjaźń. Nic nie może być dalsze od prawdy, ponieważ nie ma wytchnienia w walce między Bogiem a szatanem, między Światłem a Ciemnością. „ Wprowadzę nieprzyjaźń między tobą a kobietą, między twoje potomstwo a jej potomstwo; zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę ”(Rdz 3:15). Jest to wrogość, której żąda Sam Bóg, co stawia Najświętszą Maryję - i Kościół - jako wiecznych wrogów starożytnego węża. Świat ma swojego księcia (J 12, 31), który jest „ wrogiem ” (Mt 13, 28), „ mordercą od początku ” (J 8,44) i „ kłamcą ””(J 8,44). Zawarcie paktu o nie wojowaniu ze światem oznacza pogodzenie się z Szatanem. To wywraca i wypacza samą istotę Kościoła, którego misją jest nawrócenie jak największej liczby dusz do Chrystusa dla większej chwały Bożej, bez użycia broni przeciwko tym, którzy chcą ich przyciągnąć do siebie i na potępienie.

Poczucie niższości i porażki Kościoła w obliczu świata stworzyło „doskonałą burzę”, aby rewolucja zakorzeniła się w Ojcach soborowych, a co za tym idzie, w narodzie chrześcijańskim, w którym posłuszeństwo Hierarchii było być może bardziej niż wierność  depozytariuszowi. fidei . Powiem jasno: posłuszeństwo Świętym Pasterzom jest z pewnością godne pochwały, jeśli przykazania są prawomocne. Ale posłuszeństwo przestaje być cnotą i faktycznie staje się służalczością, jeśli jest celem samym w sobie i jeśli jest sprzeczne z celem, do którego zostało powołane, a mianowicie wiarą i moralnością.

Należy dodać, że to poczucie niższości zostało wprowadzone do ciała kościelnego poprzez pokazy wielkiego teatru, takie jak zdjęcie tiary przez Pawła VI, powrót flagowych sztandarów osmańskich podbitych pod Lepanto, obnoszące się ekumeniczne uściski ze schizmatykiem. Atenagoras, prośby o przebaczenie dla krucjat, zniesienie Indeksu, skupienie się duchowieństwa na ubogich w miejscu rzekomego triumfalizmu Piusa XII. Coup de grace tej postawy została skodyfikowana w Liturgii Reformowanej, która manifestuje zawstydzenie katolickiego dogmatu poprzez uciszenie go - a tym samym jego pośrednie zaprzeczenie. Zmiana rytualna spowodowała zmianę doktrynalną, która doprowadziła wiernych do przekonania, że ​​Msza św. Jest prostym braterskim bankietem, a Najświętsza Eucharystia jest jedynie symbolem obecności Chrystusa wśród nas.

5. „IDEM SENTIRE” REWOLUCJI I RADY

Poczucie nieadekwatności Ojców Soboru wzrosło tylko dzięki pracy Innowatorów, których heretyckie idee zbiegły się z wymaganiami świata. Analiza porównawcza myśli współczesnej potwierdza  idem sentire  [to samo uczucie  lub ten  sam umysł ] konspiratorów z każdym elementem rewolucyjnej ideologii:

- przyjęcie zasady demokratycznej jako legitymizującego źródła władzy, w miejsce boskiego prawa monarchii katolickiej (w tym papiestwa);

- tworzenie i gromadzenie organów władzy zamiast osobistej odpowiedzialności i hierarchii instytucjonalnej;

- wymazanie przeszłości historycznej, oceniane przy pomocy dzisiejszych parametrów, które nie są w stanie obronić tradycji i dziedzictwa kulturowego;

- akcent na wolność jednostki i osłabienie pojęcia odpowiedzialności i obowiązku;

- ciągła ewolucja moralności i etyki, pozbawiona w ten sposób swej niezmiennej natury i jakiegokolwiek transcendentnego odniesienia;

- domniemany świecki charakter państwa, w miejsce słusznego podporządkowania porządku cywilnego Królestwu Jezusa Chrystusa i ontologicznej wyższości misji Kościoła nad misją doczesną;

- równość religii nie tylko wobec państwa, ale nawet jako ogólna koncepcja, do której Kościół musi się dostosować, wbrew obiektywnej i koniecznej obronie Prawdy i potępieniu błędu;

- fałszywa i bluźniercza koncepcja godności człowieka jako wrodzonej mu naturalności, oparta na zaprzeczeniu grzechu pierworodnemu i potrzebie Odkupienia jako przesłanki podobania się Bogu, zasłużenia na Jego łaskę i osiągnięcia wiecznego szczęścia;

- podważanie roli kobiet, pogarda i pogarda dla przywileju macierzyństwa;

- prymat materii nad duchem;

- fideistyczny związek z nauką 3 w obliczu bezwzględnej krytyki religii na fałszywych podstawach naukowych.

Wszystkie te zasady, propagowane przez ideologów masonerii i zwolenników Nowego Porządku Świata, pokrywają się z rewolucyjnymi ideami Rady:

- demokratyzacja Kościoła rozpoczęła się wraz z  Lumen gentium,  a dziś realizuje się na drodze synodalnej Bergoglia  ;

- tworzenie i gromadzenie organów władzy zostało osiągnięte poprzez delegowanie ról decyzyjnych na Konferencje Episkopatów, Synody Biskupów, Komisje, Rady Duszpasterskie itp .;

- przeszłe i chwalebne tradycje Kościoła są oceniane zgodnie z nowoczesną mentalnością i potępiane, aby uzyskać przychylność współczesnego świata;

- „ wolność dzieci Bożych ”, o której teoretyzował Sobór Watykański II, została ustanowiona niezależnie od moralnych obowiązków jednostek, które według baśni soborowych są zbawione, niezależnie od ich wewnętrznych skłonności i stanu duszy;

- zaciemnianie odwiecznych odniesień moralnych doprowadziło do zrewidowanej doktryny o karze śmierci; a wraz z  Amoris Laetitia , dopuszczenie cudzołożników publicznych do Sakramentów, rozbijając sakramentalny gmach;

- przyjęcie koncepcji sekularyzmu doprowadziło do zniesienia religii państwowej w krajach katolickich. Zachęcona przez Stolicę Apostolską i Episkopat, doprowadziło to do utraty tożsamości religijnej i uznania praw sekt, a także do zatwierdzenia norm, które naruszają prawo naturalne i Boże;

- wolność religijna, o której mowa w  Dignitatis humanae,  została dziś doprowadzona do logicznych i skrajnych konsekwencji w Deklaracji z Abu Zabi i ostatniej encyklice  Fratelli Tutti , co sprawia, że ​​zbawcza misja Kościoła i samo Wcielenie stają się przestarzałe;

- teorie dotyczące godności człowieka w sferze katolickiej doprowadziły do ​​nieporozumień co do roli świeckich w odniesieniu do ministerialnej roli duchowieństwa i do osłabienia hierarchicznej struktury Kościoła. Podczas gdy przyjęcie ideologii feministycznej jest wstępem do przyjęcia kobiet do święceń kapłańskich;

- przesadne zaabsorbowanie doczesnymi potrzebami ubogich, tak typowe dla lewicy, przekształciło Kościół w rodzaj stowarzyszenia opiekuńczego, ograniczając jego działalność do sfery czysto materialnej, prawie do porzucenia duchowości;

- podporządkowanie się nowoczesnej nauce i postępowi technologicznemu doprowadziło Kościół do wyparcia się „ Królowej Nauki ” [Wiary], do „ demitologizacji ” cudów, do zaprzeczenia nieomylności Pisma Świętego, do przyjrzenia się najświętszym Tajemnicom naszej Świętej Religii jako „ mity ” lub „ metafory ”, świętokradczo sugerujące, że przeistoczenie i samo zmartwychwstanie są „magiczne” (nie należy rozumieć ich dosłownie, ale raczej symbolicznie), a opisanie wzniosłych dogmatów maryjnych to „ tonterie ” [nonsens].

Jest prawie groteskowy aspekt tego wyrównania i ogłupienia Hierarchii, aby dostosować się do głównego nurtu myśli. Pragnienie hierarchii, aby zadowolić swoich prześladowców i służyć swoim wrogom, zawsze pojawia się za późno i nie jest zsynchronizowane, co sprawia wrażenie, że biskupi są nieodwracalnie przestarzali , a nawet  nie nadążają za duchem  czasu . Prowadzą tych, którzy widzą ich tak entuzjastycznie podstępnych wobec własnego wyginięcia, aby uwierzyli, że ta demonstracja kurtyzany poddania się  politycznej poprawności pochodzi nie tyle z prawdziwej ideologicznej perswazji, ile raczej ze strachu przed byciem zmiecionym, przed utratą władzy i utratą tego prestiżu, który jednak świat nadal im płaci. Nie zdają sobie sprawy - lub nie chcą przyznać - że prestiż i autorytet, którego są opiekunami, pochodzi z autorytetu i prestiżu Kościoła Chrystusowego, a nie z nędznego, żałosnego fałszerstwa, które stworzyli.

Kiedy ten antykościelny zostanie w pełni ugruntowany w całkowitym zaćmieniu Kościoła katolickiego, autorytet jego przywódców będzie zależał od stopnia podporządkowania Nowego Porządku Świata, który nie będzie tolerował żadnych odstępstw od własnego wyznania i bezwzględnie zastosuje to dogmatyzm, fanatyzm i fundamentalizm, które wielu prałatów i samozwańczych intelektualistów krytykuje w tych, którzy pozostają dziś wierni Magisterium. W ten sposób  głęboki kościół  może nadal nosić znak firmowy „Kościół katolicki”, ale będzie niewolnikiem  myślenia Nowego Porządku , przypominającym Żydów, którzy po zaprzeczeniu Królestwu Chrystusa przed Piłatem zostali zniewoleni przez cywilów autorytet ich czasu: „ Nie mamy innego króla, jak tylko Cezara”(J 19,15). Dzisiejszy Cezar nakazuje zamknąć kościoły, założyć maskę i zawiesić obchody pod pretekstem pseudo-pandemii. Reżim komunistyczny prześladuje chińskich katolików, a świat słyszy tylko milczenie Rzymu. Jutro nowy Tytus splądruje świątynię Rady, transportując jej szczątki do jakiegoś muzeum, a boska zemsta z rąk pogan zostanie ponownie dokonana.

6. INSTRUMENTALNA ROLA UMIARKOWANYCH KATOLIKÓW W REWOLUCJI

Ktoś mógłby powiedzieć, że ojcowie soborowi i papieże, którzy przewodniczyli temu zgromadzeniu, nie zdawali sobie sprawy z konsekwencji, jakie ich zatwierdzenie dokumentów Vaticanum II będzie miało dla przyszłości Kościoła. Gdyby tak było -  tj. Gdyby były jakieś późniejsze żale w ich pośpiesznym zatwierdzeniu tekstów heretyckich lub bliskich herezji - trudno jest zrozumieć, dlaczego nie byli w stanie natychmiast powstrzymać nadużyć, poprawić błędów, wyjaśnić nieporozumień i zaniedbania. A przede wszystkim niezrozumiałe jest, dlaczego władza kościelna była tak bezlitosna wobec tych, którzy bronili katolickiej prawdy, a jednocześnie tak strasznie przychylali się buntownikom i heretykom.

W każdym razie odpowiedzialność za kryzys soborowy należy położyć na nogi Władzy, która nawet pośród tysiąca apeli do kolegialności i pasterstwa zazdrośnie strzegła swoich prerogatyw, wykonując je tylko w jednym kierunku, to znaczy przeciwko  ropieciu. grex  [Maluczkie Stadko] i nigdy przeciwko wrogom Boga i Kościoła. Bardzo rzadkie wyjątki, kiedy teolog heretyk lub zakonnik rewolucjonista został ocenzurowany przez Święte Oficjum, stanowią jedynie tragiczne potwierdzenie reguły, która była egzekwowana od dziesięcioleci; nie wspominając o tym, że wielu z nich w ostatnim czasie zostało zrehabilitowanych bez wyrzeczenia się swoich błędów, a nawet awansowało na stanowiska instytucjonalne w Kurii Rzymskiej lub Papieskich Ateneum.

Taka jest rzeczywistość, jak wynika z mojej analizy. Wiemy jednak, że oprócz postępowego skrzydła soboru i tradycyjnego skrzydła katolickiego istnieje część episkopatu, duchowieństwo i lud, który stara się zachować równy dystans od tego, co uważa za dwie skrajności. Mówię o tak zwanych „konserwatystach”, to znaczy centrowej części ciała kościelnego, która kończy „niosąc wodę” dla rewolucjonistów, ponieważ odrzucając ich ekscesy, wyznaje te same zasady. Błąd „konserwatystów” polega na nadawaniu negatywnej konotacji tradycjonalizmowi i umieszczaniu go po przeciwnej stronie progresywizmu. Ich  aurea mediocritas  [ przez media] polega na arbitralnym ustawianiu się nie między dwoma występkami, ale między cnotą a występkiem. To oni krytykują ekscesy pachamamy lub najbardziej ekstremalnych stwierdzeń Bergoglio, ale którzy nie tolerują kwestionowania Soboru, nie mówiąc już o nieodłącznym związku między soborowym rakiem a obecnymi przerzutami. Korelacja między konserwatyzmem politycznym a konserwatyzmem religijnym polega na przyjęciu „centrum”, syntezy między „prawicową” tezą a „lewicową” antytezą, zgodnie z heglowskim podejściem, tak cenionym przez umiarkowanych zwolenników Soboru.

W sferze cywilnej  głębokie państwo  radziło sobie z politycznym i społecznym sprzeciwem, wykorzystując organizacje i ruchy, które są pozornie tylko opozycją, ale w rzeczywistości są instrumentalne dla utrzymania władzy. Podobnie w sferze kościelnej  Kościół głęboki  posługuje się umiarkowanymi „konserwatystami”, aby sprawiać wrażenie oferowania wolności wiernym. Na  przykład samo motu proprio  Summorum Pontificum , przyznając celebrację w formie nadzwyczajnej, domaga się  saltem impliciter  [przynajmniej w sposób dorozumiany], abyśmy przyjęli Sobór i uznali legalność zreformowanej liturgii. Ta sztuczka uniemożliwia tym, którzy czerpią korzyści z Motu Proprio, wniesienia sprzeciwu lub ryzykują rozwiązanie  Wspólnoty Ecclesia Dei . I zaszczepia w chrześcijanach niebezpieczną ideę, że dobro, aby miało legitymację w Kościele i społeczeństwie, musi koniecznie towarzyszyć coś złego lub przynajmniej czegoś mniej dobrego.

Jednak tylko zagubiony umysł chciałby zapewnić równe prawa zarówno dobru, jak i złu. Nie ma to większego znaczenia, jeśli ktoś osobiście opowiada się za dobrem, kiedy uznaje prawomocność tych, którzy opowiadają się za złem. W tym sensie „ wolność wyboru ” aborcji, o której teoretyzują demokratyczni politycy, znajduje swoją przeciwwagę w nie mniej odbiegającej od normy „ wolności religijnej ”.”Teoretyzował Sobór, którego dziś uparcie broni antykościelny. Jeśli katolik nie może popierać polityka, który broni prawa do aborcji, to jeszcze mniej dopuszczalne jest zatwierdzanie prałata, który broni „wolności” jednostki do narażania swojej nieśmiertelnej duszy poprzez „wybór” pozostania w śmiertelnym grzech. To nie jest litość; jest to rażące zaniedbanie duchowego obowiązku przed Bogiem w celu uzyskania przychylności i aprobaty Człowieka.

7. „OTWARTE SPOŁECZEŃSTWO” I „OTWARTA RELIGIA”

Ta analiza nie byłaby kompletna bez słowa o neojęzyku, tak popularnym w sferze kościelnej. Tradycyjne słownictwo katolickie zostało celowo zmodyfikowane w celu zmiany wyrażanych w nim treści. To samo wydarzyło się w liturgii i przepowiadaniu, gdzie przejrzystość katolickiej ekspozycji została zastąpiona dwuznacznością lub ukrytym zaprzeczeniem dogmatycznej prawdy. Przykłady są nieograniczone. Zjawisko to sięga również czasów Soboru Watykańskiego II, który dążył do wypracowania „katolickich” wersji haseł świata. Niemniej jednak chciałbym podkreślić, że wszystkie te wyrażenia zapożyczone z leksykonów sekularystycznych są również częścią neojęzyka. Rozważmy naleganie Bergoglio na „ kościół odchodzący ”, na  otwartość jako wartość dodatnia. Podobnie cytuję teraz z  Fratelli tutti:

„Ludzie żyjący i dynamiczni, ludzie z przyszłością, są stale otwarci na nową syntezę dzięki swojej zdolności przyjmowania różnic” (Fratelli Tutti, 160).

„Kościół jest domem z otwartymi drzwiami” (tamże 276).

„Chcemy być Kościołem, który służy, opuszcza dom i wychodzi ze swoich miejsc kultu, wychodzi ze swoich zakrystii, aby towarzyszyć życiu, podtrzymywać nadzieję, być znakiem jedności… budować mosty, burzyć mury, by zasiać ziarno pojednania ”(tamże).

Podobieństwo do  Open Society, do którego  dążyła globalistyczna ideologia Sorosa, jest tak uderzające, że niemal stanowi dla niej   kontrapunkt Otwartej Religii .

A ta  Otwarta Religia  doskonale wpisuje się w intencje globalizmu. Od politycznych spotkań „ dla nowego humanizmu ” pobłogosławionych przez przywódców Kościoła po udział postępowej inteligencji w  zielonej propagandzie , wszystko to podąża za myślą głównego nurtu, w smutnej i groteskowej próbie zadowolenia świata. Ostry kontrast ze słowami Apostoła jest jasny: „ Czy teraz staram się zdobyć uznanie ludzi, czy Boga? A może próbuję zadowolić ludzi? Gdybym nadal starał się podobać ludziom, nie byłbym sługą Chrystusa ”(Gal. 1:10).

Kościół katolicki żyje pod spojrzeniem Boga; istnieje dla Jego chwały i dla zbawienia dusz. Antykościelny żyje pod okiem świata, ulegając bluźnierczej apoteozie człowieka i potępieniu dusz. Podczas ostatniej sesji Soboru Watykańskiego II, w obecności wszystkich ojców synodalnych, w Bazylice Watykańskiej zabrzmiały te zdumiewające słowa Pawła VI:

„Religia Boga, który stał się człowiekiem, spotkała się z religią (bo taka jest) człowieka, który stał się Bogiem. I co się stało? Czy doszło do starcia, bitwy, potępienia? Mogło być, ale nie było. Stara historia Samarytanina była wzorem duchowości soboru. Całość przeniknęło uczucie bezgranicznej sympatii. Uwaga naszej rady została pochłonięta odkryciem ludzkich potrzeb (a potrzeby te rosną proporcjonalnie do wielkości, którą syn ziemi rości sobie). Ale wzywamy tych, którzy nazywają się współczesnymi humanistami i którzy wyrzekli się transcendentnej wartości najwyższych rzeczywistości, aby przypisali radzie przynajmniej jedną zaletę i uznali nasz własny nowy typ humanizmu: my również my bardziej niż ktokolwiek inny szanujemy ludzkość ”.4

Ta  sympatia  [- w etymologicznym sensie συμπάϑεια, to jest uczestnictwo w uczuciach drugiego -] jest figurą soboru i  nowej religii  (bo taka jest)  antykościelnego . Antykościelny zrodzony z nieczystego związku między Kościołem a światem, między niebiańskim Jeruzalem a piekielnym Babilonem. Zauważ dobrze: po raz pierwszy Papież wspomniał o „ nowym humanizmie ” podczas ostatniej sesji Soboru Watykańskiego II, a dziś znajdujemy powtórzenie tego jako mantry przez tych, którzy uważają go za doskonały i spójny wyraz rewolucyjnych ludzi [stan umysłu ] Rady. 5

Zawsze, mając na względzie tę wspólnotę intencji pomiędzy Nowym Porządkiem Świata a antykościelem, musimy pamiętać o  Global Compact on Education , projekcie zaprojektowanym przez Bergoglio, aby „ wywołać zmianę na skalę planetarną, tak aby edukacja była twórcą braterstwo, pokój i sprawiedliwość. Jeszcze pilniejsza potrzeba w tym okresie naznaczonym pandemią ” 6 . Promowany we współpracy z ONZ, „proces formacji w relacji i kulturze spotkania znajduje również przestrzeń i wartość we „wspólnym domu” wszystkich stworzeń, ponieważ ludzie, tak jak są ukształtowani zgodnie z logiką komunii i solidarności, już pracują nad „odzyskaniem pogodnej harmonii z stworzenie ”i skonfigurowanie świata jako„ przestrzeni prawdziwego braterstwa ”(Gaudium et spes, 37). ” 7  Jak widać, ideologiczne odniesienia jest zawsze i tylko do Vaticanum II, ponieważ dopiero od tego momentu zrobił miejsce człowieka anty-kościół w miejsce Boga, stworzenia w miejscu Stwórcy.

„ Nowy humanizm ” ma oczywiście ramy środowiskowe i ekologiczne, w które wszczepione są zarówno encyklika  Laudato Sì, jak  i  zielona teologia  - „Kościół o amazońskiej twarzy” Synodu Biskupów w 2019 r., Z bałwochwalczym kultem pachamamy (matki ziemi). w obecności  rzymskiego Sanhedrynu . Postawa Kościoła podczas Covid-19 wykazała, z jednej strony, złożenie hierarchii jest do  dyktatu  państwa, z naruszeniem  Libertas Ecclesiaektórej Papież powinien był stanowczo bronić. Ukazał również zaprzeczenie jakiegokolwiek nadprzyrodzonego znaczenia pandemii, zastępując sprawiedliwy gniew Boga obrażony niezliczonymi grzechami ludzkości i narodów bardziej niepokojącą i destrukcyjną furią Natury, obrażoną brakiem szacunku dla środowiska. Chciałbym podkreślić, że przypisanie Naturze osobistej tożsamości, niemal obdarzonej intelektem i wolą, jest wstępem do jej przebóstwienia. Widzieliśmy już świętokradcze preludium do tego, pod samą kopułą Bazyliki Świętego Piotra.

Najważniejsze jest to: zgodność antykościelnych z dominującą ideologią współczesnego świata ustanawia rzeczywistą współpracę z potężnymi przedstawicielami  państwa głębokiego , poczynając od tych, którzy pracują na rzecz „ zrównoważonej gospodarki ” z udziałem Jorge Mario Bergoglio, Bill Gates, Jeffrey Sachs, John Elkann, Gunter Pauli. 8

Warto pamiętać, że  zrównoważona gospodarka  ma również konsekwencje dla rolnictwa i ogólnie dla świata pracy. Państwo  głębokie  musi zapewnić tanią siłę roboczą poprzez imigrację, co jednocześnie przyczynia się do zniesienia religijnej, kulturowej i językowej tożsamości zaangażowanych narodów. Głęboko Kościół  użycza ideologiczną i pseudo-teologiczne podstawy do tego planu inwazji, a jednocześnie gwarantuje udział w lukratywnym biznesie gościnności. Możemy zrozumieć naleganie Bergoglio na temat imigrantów, powtórzone również w  Fratelli Tutti : „ Szerza się ksenofobiczna mentalność zamknięcia i powściągliwości ” (ibid. 39. „Migracje będą stanowić fundament przyszłości świata ”(tamże 40). Bergoglio użył określenia „element założycielski”, stwierdzając, że nie można postawić hipotezy o przyszłości bez migracji.

Pozwólcie, że pokrótce omówię sytuację polityczną w Stanach Zjednoczonych w przededniu wyborów prezydenckich. Fratelli Tutti  wydaje się być formą watykańskiego poparcia dla kandydata Demokratów, będącego w wyraźnej opozycji do Donalda Trumpa, i nastąpiło kilka dni po tym, jak Franciszek odmówił udzielenia audiencji sekretarzowi stanu Mike'owi Pompeo w Rzymie. To potwierdza, po której stronie są  dzieci światłości  i kim są  dzieci ciemności  .

8. IDEOLOGICZNE PODSTAWY „BROTHERHOOD”

Temat  braterstwa , obsesja Bergoglio, znajduje swoje pierwsze sformułowanie w  Nostra Ætate  i  Dignitatis Humanae . Ostatnia encyklika,  Fratelli Tutti , jest manifestem tej masońskiej wizji, w której wołanie  Liberté, Égalité, Fraternité  zastąpiło Ewangelię, ze względu na jedność między ludźmi, która pomija Boga. Zwróć uwagę, że Dokument o ludzkim braterstwie na rzecz pokoju na świecie i wspólnego życia, podpisany w Abu Zabi 4 lutego 2019 roku, był dumnie broniony przez Bergoglio następującymi słowami:

„Z katolickiego punktu widzenia dokument nie wyszedł ani o milimetr poza Sobór Watykański II”.

Kardynał Miguel Ayuso Guixot, Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, komentuje w  La Civiltà Cattolica :

„Wraz z Soborem wał stopniowo pękał, a następnie pękał: rzeka dialogu rozprzestrzeniła się wraz z deklaracjami soboru  Nostra Ætate  w sprawie relacji między Kościołem a wyznawcami innych religii oraz  Dignitatis humanae  na temat wolności religijnej, tematów i dokumentów, które są ściśle powiązane do siebie nawzajem i pozwolili świętemu Janowi Pawłowi II ożywić spotkania, takie jak  Światowy Dzień Modlitw o Pokój  w Asyżu 27 października 1986 r. i Benedykt XVI, dwadzieścia pięć lat później, abyśmy mogli żyć w tym mieście św.Franciszka w  Dzień Refleksji, Dialogu i Modlitwy o Pokój i Sprawiedliwość na Świecie - Pielgrzymi Prawdy, Pielgrzymi Pokoju. Dlatego zaangażowanie Kościoła katolickiego w dialog międzyreligijny, który otwiera drogę do pokoju i braterstwa, jest częścią jego pierwotnej misji i ma swoje korzenie w soborze ”. 9

Po raz kolejny  rak  Vaticanum II potwierdza, że ​​to on jest źródłem przerzutów Bergogliana  . Rouge fil  [wspólny wątek], która łączy się do Rady z kultem pachamama przechodzi również przez Asyżu, jak mój Brat Atanazy Schneider słusznie zauważył w swoim niedawnym przemówieniu. 10

A mówiąc o anty-kościele, biskup Fulton Sheen opisuje Antychrysta: „Ponieważ jego religią będzie  braterstwo bez ojcostwa Bożego , oszuka on nawet wybranych”. 11  Wydaje się, że proroctwo czcigodnego amerykańskiego arcybiskupa spełnia się na naszych oczach.

Nic więc dziwnego, że niesławna  Wielka Loża Hiszpanii , po serdecznych gratulacjach wyniesionym na tron ​​swojemu paladynowi, ponownie złożyła hołd Bergoglio następującymi słowami:

„Wielka zasada tej szkoły inicjacyjnej nie zmieniła się od trzech stuleci: budowa powszechnego braterstwa, w którym ludzie nazywają siebie braćmi, wykraczając poza swoje własne przekonania, ideologie, kolor skóry, pochodzenie społeczne, język. , ich kulturę lub narodowość. To braterskie marzenie zderzyło się z religijnym fundamentalizmem, który w przypadku Kościoła katolickiego doprowadził do ostrych tekstów potępiających tolerancję masonerii w XIX wieku. Najnowsza encyklika papieża Franciszka pokazuje, jak daleko obecny Kościół katolicki jest od swoich poprzednich stanowisk. W „ Fratelli Tutti ” papież przyjął Powszechne Bractwo, wielką zasadę współczesnej masonerii ”. 12

Reakcja  Wielkiego Wschodu Włoch  nie jest odmienna:

„Są to zasady, do których masoneria zawsze dążyła i których strzegła w celu wyniesienia ludzkości”. 13

Austen Ivereigh, hagiograf Bergoglio, z satysfakcją potwierdza tę interpretację, którą katolik słusznie uznałby za co najmniej niepokojącą. 14

Pamiętam, że w masońskich dokumentach  Alta Vendita od XIX wieku planowano infiltrację wolnej masonerii do Kościoła:

„Ty także złowisz kilku przyjaciół i poprowadzisz ich do stóp Stolicy Apostolskiej. Będziesz głosił rewolucję w tiarze i kapie, postępującą pod krzyżem i sztandarem, rewolucję, która będzie potrzebować tylko niewielkiej pomocy, aby podpalić kwartały świata ”. 15

9. ODWRÓCENIE INDYWIDUALNEJ I SPOŁECZNEJ RELACJI Z BOGIEM

Pozwolę sobie zakończyć tę analizę powiązań między Radą a obecnym kryzysem, podkreślając odwrócenie, które uważam za niezwykle ważne i znaczące. Mam na myśli relację indywidualnego laika i wspólnoty wiernych z Bogiem. Podczas gdy w Kościele Chrystusowym relacja duszy z Panem jest wybitnie osobista, nawet jeśli jest przekazywana przez Świętego Ministra w czynności liturgicznej, w  soborowym Kościół przeważa wspólnota i relacja grupowa. Pomyśl o ich uporze, by chrzest dziecka lub ślub pary małżeńskiej uczynić „aktem wspólnoty”; lub niemożność przyjęcia Komunii św. indywidualnie poza Mszą św. oraz powszechną praktykę przystępowania do Komunii podczas Mszy nawet bez koniecznych warunków. Wszystko to jest sankcjonowane na podstawie protestantyzowanej koncepcji uczestnictwa w uczcie eucharystycznej, z której żaden gość nie jest wykluczony. W takim rozumieniu wspólnoty człowiek traci swoją indywidualność, zatracając się w anonimowej wspólnocie celebracji.

W ten sposób relacja ciała społecznego z Bogiem zanika w personalizmie, który eliminuje rolę pośrednictwa zarówno Kościoła, jak i państwa. W to również wkracza indywidualizacja w dziedzinie moralności, gdzie prawa i preferencje jednostki stają się podstawą wykorzenienia moralności społecznej. Odbywa się to w imię „inkluzywności”, która legitymizuje każdą wadę i moralną aberrację. Społeczeństwo - rozumiane jako zjednoczenie kilku jednostek zmierzające do realizacji wspólnego celu - dzieli się na wielość jednostek, z których każda ma swój własny cel. Jest to rezultat przewrotu ideologicznego, który zasługuje na dogłębną analizę ze względu na jego implikacje zarówno w sferze kościelnej, jak i obywatelskiej. Jest jednak oczywiste, że pierwszy krok tej rewolucji należy znaleźć w soborowym mens , poczynając od indoktrynacji ludu chrześcijańskiego ustanowionego przez liturgię reformowaną, w której jednostka wtapia się w zgromadzenie poprzez zdepersonalizowanie siebie, a wspólnota przechodzi w zbiór jednostek, tracąc swoją tożsamość.

10. PRZYCZYNA I SKUTEK

Filozofia uczy nas, że przyczynie zawsze odpowiada określony skutek. Widzieliśmy, że działania przeprowadzone podczas Soboru Watykańskiego II przyniosły pożądany skutek, nadając konkretną formę temu  antropologicznemu zwrotowi,  który dzisiaj doprowadził do apostazji antykościelnej i zaćmienia prawdziwego Kościoła Chrystusowego. Musimy zatem zrozumieć, że jeśli chcemy cofnąć szkodliwe skutki, które przed nami widzimy, konieczne i nieodzowne jest usunięcie czynników, które je spowodowały. Jeśli taki jest nasz cel, to jasne jest, że zaakceptowanie - lub nawet częściowe zaakceptowanie - tych rewolucyjnych zasad uczyniłoby nasze wysiłki bezużytecznymi i przyniosłyby efekt przeciwny do zamierzonego. Dlatego musimy mieć jasność co do celów, które należy osiągnąć, kierując nasze działania ku celom. Ale wszyscy musimy mieć świadomość, że w tej pracy przywrócenie  żadnych wyjątków od zasad jest możliwe właśnie dlatego, że brak ich podzielenia uniemożliwiłby jakiekolwiek szanse powodzenia.

Dlatego odłóżmy raz na zawsze na bok próżne rozróżnienia dotyczące domniemanej dobroci Soboru, zdrady woli Ojców synodalnych,  litery  i  ducha  Soboru Watykańskiego II, wagi Urzędu Nauczycielskiego (lub jej braku) jego akty i  hermeneutyka ciągłości w  porównaniu  z zerwaniem. Antykościelny użył określenia „Rada Ekumeniczna”, aby nadać autorytet i moc prawną swemu rewolucyjnemu programowi, tak jak Bergoglio nazywa swój polityczny manifest lojalności wobec Nowego Porządku Świata „encykliką”. Przebiegłość wroga odizolowała zdrową część Kościoła, rozdartego między koniecznością uznania wywrotowego charakteru dokumentów soborowych, a tym samym koniecznością wykluczenia ich z korpusu Magisterium, a koniecznością zaprzeczenia rzeczywistości, ogłaszając je apodyktycznie ortodoksyjnymi w celu strzegą nieomylności Magisterium.

Dubia  reprezentuje upokorzenie dla tych książąt Kościoła, ale bez uwolnienia doktrynalne węzłów zwrócono uwagę Biskupa Rzymskiego. Bergoglio nie odpowiada, właśnie dlatego, że nie chce zaprzeczyć lub potwierdzić ukrytych błędów, narażając się w ten sposób na ryzyko uznania go za heretyka i utraty papiestwa. Jest to ta sama metoda, która została zastosowana w przypadku Soboru, gdzie niejasność i nieprecyzyjna terminologia uniemożliwiają potępienie sugerowanego błędu. Ale prawnik doskonale wie, że oprócz rażącego naruszenia prawa, przestępstwo można też popełnić omijając je, wykorzystując do złych celów:  contra legem fit, quod in oszustwa ustawodawcze . [co obchodzi prawo, jest przeciwko niemu].

11. WNIOSEK

Jedynym sposobem na wygranie tej bitwy jest powrót do robienia tego, co Kościół zawsze robił i zaprzestanie robienia tego, o co prosi nas dzisiaj anty-kościół - tego, co prawdziwy Kościół zawsze potępiał. Postawmy naszego Pana Jezusa Chrystusa, Króla i Arcykapłana, z powrotem w centrum życia Kościoła; a wcześniej, w centrum życia naszych wspólnot, naszych rodzin, nas samych. Przywróćmy koronę Najświętszej Maryi Pannie, Królowej i Matce Kościoła.

Powróćmy, aby godnie celebrować tradycyjną Świętą Liturgię i modlić się słowami Świętych, a nie bełkotami modernistów i heretyków. Zacznijmy od nowa delektować się pismami Ojców Kościoła i Mistyków oraz wrzucić do ognia dzieła przepojone modernizmem i immanentystycznym sentymentalizmem. Wspierajmy modlitwą i pomocą materialną wielu dobrych kapłanów, którzy pozostają wierni prawdziwej wierze, i wycofajmy wszelkie wsparcie ze strony tych, którzy pogodzili się ze światem i jego kłamstwami.

A przede wszystkim - proszę w imię Boga! - porzućmy poczucie niższości, do którego przyzwyczaili nas nasi przeciwnicy: w wojnie Pana nie poniżają nas (z pewnością zasługujemy na każde upokorzenie za nasze grzechy). Nie, upokarzają Majestat Boga i Oblubienicę Niepokalanego Baranka. Prawda, którą przyjmujemy, nie pochodzi od nas, ale od Boga! Zaprzeczmy Prawdzie, przyjmijmy, że musi się ona usprawiedliwić wobec herezji i błędów antykościelnych, nie jest aktem pokory, ale tchórzostwa i małoduszności.

Inspirujmy się przykładem Świętych Męczenników Machabejskich, przed nowym Antiochem, który prosi nas o poświęcenie się bożkom i porzucenie prawdziwego Boga. Odpowiedzmy ich słowami, modląc się do Pana: „A więc teraz, Władco niebios, poślij dobrego anioła, by siał przed nami strach i drżenie. Niech mocą twego ramienia ci bluźniercy, którzy wystąpią przeciwko Twojemu świętemu ludowi, zostaną zabici ”(2 Mch 15:23).

Pozwólcie, że zakończę dzisiejszą wykład osobistą pamięcią. Kiedy byłem nuncjuszem apostolskim w Nigerii, dowiedziałem się o wspaniałej popularnej tradycji, która wywodzi się ze straszliwej wojny w Biafrze i która trwa do dziś. Osobiście brałem w nim udział podczas wizyty duszpasterskiej w archidiecezji Onitsha i byłem pod wielkim wrażeniem. Ta tradycja - zwana „Dzieciami Różańca Blokowego” - polega na gromadzeniu tysięcy dzieci (nawet bardzo małych) w każdej wiosce lub okolicy na odmawianie Różańca Świętego, aby błagać o pokój - każde dziecko trzyma kawałek drewna, jak mały ołtarz z wizerunkiem Matki Bożej i małą świeczką.

W dniach poprzedzających 3 listopada zapraszam wszystkich do udziału w krucjacie różańcowej: swego rodzaju oblężeniu Jerycha, nie siedmioma trąbami z baranich rogów, które zabrzmią kapłani, ale Zdrowaś Maryjo od najmłodszych i niewinnych. obalić mury głębokiego państwa i głębokiego kościoła.

Dołączmy do najmłodszych w  Różańcu Blokowym Dzieci , błagając Niewiastę odzianą w Słońce, aby przywrócono panowanie Matki Bożej i Matki, a zaćmienie, które nas dotyka, skrócono.

I niech Bóg błogosławi te święte intencje.

+ Carlo Maria Viganò, arcybiskup

 

Oryginalne źródło:  The Remnant Newspaper

1  Padre Antonio Spadaro sj, Fratelli Tutti, la risposta di Francesco alla crisi del nostro tempo, in Formiche, 4 Ottobre 2020 (qui).

2  Pontyfikat papieża Franciszka jest jak standard podniesiony przed katolickimi integralistami i tymi, którzy zrównują materialną ciągłość i tradycję: doktryna katolicka nie tylko się rozwija. Czasami to naprawdę się zmienia: na przykład o karze śmierci, wojnie:
https://twitter.com/Johnthemadmonk/status/1313616541385134080/photo/1
https://twitter.com/massimofaggioli/status/1313569449065222145?s=21

3  Dovremmo evitare di cadere in questi quattro atteggiamenti perversi, che certo non aiutano alla ricerca onesta e al dialogo sincero e produttivo sulla costruzione del nostro pianeta: negazione, indifferenza, rassegnazione e fid in soluzioni in soluzioni

cfr. https://www.avvenire.it/papa/pagine/papa-su-clima-basta-negazionismi-su-riscaldamento-globale

4 Religio, id est cultus Dei, qui homo fieri voluit, atque religio - talis enim est estestimanda - id est cultus hominis, qui fieri vult Deus, inter se congressae sunt. Quid tamen accidit? Certamen, proelium, anathema? Id sane haberi potuerat, sed plane non accidit. Vetus illa de bono Samaritano narratio excmplum fuit atque norma, ad quam Concilii nostri spiritualis ratio directa est. Etenim, immensus quidam erga homines amor Concilium penitus pervasit. Perspectae et iterum thinkatae hominum requitates, quae eo molestiores fiunt, quo magis huius terrae filius crescit, totum nostrae huius Synodi studium detinuerunt. Hanc saltem laudem Concilio tribuite, vos, nostra hac aetate cultores humanitatis, qui veritates rerum naturam transcendentes renuitis, iidemque novum nostrum humanitatis studium agnoscite: nam nos etiam, immo nosae ceteris, hominis sumus cultores. Paolo VI, Allocuzione per l'ultima sessione del Concilio Ecumenico Vaticano II, 7 Dicembre 1965:

cfr.http: //www.vatican.va/content/paul-vi/it/speeches/1965/documents/hf_p-vi_spe_19651207_epilogo-concilio.html

5  https://twitter.com/i/status/1312837860442210304

6  Por. www.educationglobalcompact.org

7  Congregazione per l'Educazione Cattolica, Lettera Circolare alle scuole, università e istituzioni education, 10 Settembre 2020, por. http://www.educatio.va/content/dam/cec/Documenti/2020-09/IT-CONGREGATIO-LETTERA-COVID.pdf

8  https://www.lastampa.it/cronaca/2020/10/03/news/green-blue-la-nuova-voce-dell-economia-sostenibile-via-con-il-papa-e-bill-gates -1,39375988

https://remnantnewspaper.com/web/index.php/articles/item/2990-the-vatican-un-alliance-architects-of-death-and-doom

9  Card. Miguel Ángel Ayuso Guixot, Il documento sulla Fraternità umana nel solco del Concilio Vaticano II, 3 lutego 2020 r. Por. https://www.laciviltacattolica.it/news/il-documento-sulla-fratellanza-umana-nel-solco-del-concilio-vaticano-ii/

10  https://www.cfnews.org.uk/bishop-schneider-pachamama-worship-in-rome-was-prepared-by-assisi-meetings/

11  Mons. Fulton Sheen, discorso radiofonico del 26 Gennaio 1947. Por. https://www.tempi.it/fulton-sheen-e-linganno-del-grande-umanitario/

12  https://www.infocatolica.com/?t=noticia&cod=38792

13  https://twitter.com/grandeorienteit/status/1312991358886514688

14  https://youtu.be/s8v-O_VH1xw

15  Vous amènerez des amis autour de la Chaire apostolique. Vous aurez prêché une révolution en tiare et en chape, marchant avec la croix et la bannière, une révolution qui n'aura besoin que d'être un tout petit peu aiguillonnée pour mettre le feu aux quatre coins du monde. Por. Jacques Cretineau-Joly, L'Église romaine en face de la Révolution, Parigi, Henri Plon, 1859 (qui).

 

https://www.catholicity.com/vigano/2020-10-24.html

 

https://www.gazetawarszawska.com/index.php/antiecclesia/5302-how-the-revolution-of-vatican-ii-serves-the-new-world-order

 


Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location