Nowe ustalenia w sprawie katastrofy. Media: samolot płonął, załoga próbowała zawrócić

 9 stycznia 2020, 9:14

W katastrofie samolotu pasażerskiego w Iranie zginęło 176 osób [materiał "Polska i Świat", 8.01]
Trump o katastrofie boeinga: ktoś mógł popełnić błąd
Ukraińscy specjaliści polecieli do Iranu. Mają szukać "odłamków rosyjskiej rakiet"
Ukraińscy śledczy wysłani na miejsce katastrofy w Teheranie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Katastrofa samolotu pasażerskiego w Teheranie. Wśród ofiar obywatele siedmiu krajów
 
 
Prezydent Ukrainy ogłosił żałobę narodową po katastrofie boeinga
 
Reporter CNN Richard Quest przeanalizował lot samolotu ukraińskich linii lotniczyc
 
Miejsce katastrofy ukraińskiego Boeinga 737
 
Samolot pasażerski należący do ukraińskich linii lotniczych rozbił się chwilę po starcie z lotniska Imama Chomeiniego
 
Ukraiński samolot pasażerski rozbił się w Teheranie
 
Co najmniej 170 ofiar katastrofy ukraińskiego boeinga 737
 
Katastrofa samolotu pod lotniskiem w Teheranie
 
Ukraiński samolot rozbił się w Teheranie
 

Załoga samolotu ukraińskich linii UIA próbowała zawrócić maszynę na lotnisko w Teheranie - ma wynikać ze wstępnego raportu irańskich śledczych, na który powołała się w czwartek agencja Associated Press. Według agencji Reutera maszyna miała zapalić się w czasie lotu. Boeing rozbił się w środę, wkrótce po starcie z portu lotniczego w stolicy Iranu. Zginęło 176 osób.

Boeing 737 Międzynarodowych Linii Lotniczych Ukrainy (Ukraine International Airlines), wykonujący rejs z Teheranu do Kijowa, runął na ziemię w środę rano, tuż po starcie z lotniska Imama Chomeiniego w irańskiej stolicy.

Na pokładzie było 176 osób - wśród nich 82 Irańczyków, 63 Kanadyjczyków, 11 Ukraińców, 10 Szwedów, czterech obywateli Afganistanu, trzech Niemiec i trzech Wielkiej Brytanii. Wszyscy zginęli.

- Nie było żadnego sygnału, że coś jest nie tak. Maszyna była w dobrym stanie. Załoga nie zgłaszała żadnych problemów ani po przylocie do Teheranu, ani przed lotem powrotnym - mówił Aleksandr Szafiew, dyrektor techniczny ukraińskich linii lotniczych.

Samolot zapłonął w powietrzu, piloci chcieli zawrócić

W czwartek agencja Associated Press, powołując się na wstępny raport śledczych, podała, że przed katastrofą załoga samolotu nie wzywała przez radio pomocy, ale próbowała zawrócić samolot na lotnisko w Teheranie.

Informację tę potwierdzają doniesienia agencji AFP, która - cytując raport z irańskiego dochodzenia w sprawie katastrofy - napisała, że samolot zawrócił, gdy stwierdzono "problem".

Agencja Reutera powołująca się na wstępne doniesienia irańskich śledczych przekazała, że maszyna Boeing 737-800 miała się zapalić w czasie lotu. W raporcie tym cytowano świadków, którzy mieli widzieć to z ziemi, a także relacje z innych samolotów przelatujących na wyższym pułapie.

Irański raport stwierdza, że przyczyną tragedii był problem techniczny, który wystąpił chwilę po wystartowaniu z lotniska w Teheranie. W raporcie nie stwierdzono, jakiego typu był to problem, jednak - jak zwrócił uwagę Reuters - źródło w kanadyjskich służbach przekazało, że jeden z silników maszyny miał ulec przegrzaniu.

Raport stwierdza, że kontakt z załogą utracono, a samolot zniknął w radaru na wysokości 2400 metrów. Kiedy samolot uderzył w ziemię, doszło do potężnej eksplozji, prawdopodobnie dlatego, że miał pełne baki paliwa.

Katastrofa ukraińskiego samolotu pod Teheranem | Abedin Taherkenareh/EPA/PAP
Katastrofa ukraińskiego samolotu pod Teheranem | Abedin Taherkenareh/EPA/PAP
Ukraiński samolot pasażerski rozbił się po starcie z lotniska w Teheranie | Rohhollah Vadati/AFP/East News
Katastrofa ukraińskiego samolotu pod Teheranem | Abedin Taherkenareh/EPA/PAP
Katastrofa ukraińskiego samolotu pod Teheranem | Abedin Taherkenareh/EPA/PAP
Katastrofa ukraińskiego samolotu pod Teheranem | Abedin Taherkenareh/EPA/PAP
Katastrofa ukraińskiego samolotu pod Teheranem | Abedin Taherkenareh/EPA/PAP
Katastrofa ukraińskiego samolotu pod Teheranem | Abedin Taherkenareh/EPA/PAP
 
Katastrofa ukraińskiego samolotu pod Teheranem | Abedin Taherkenareh/EPA/PAP
 
Katastrofa ukraińskiego samolotu pod Teheranem | Abedin Taherkenareh/EPA/PAP
 
Ukraiński samolot pasażerski rozbił się po starcie z lotniska w Teheranie | Rohhollah Vadati/AFP/East News
 
 
Katastrofa ukraińskiego samolotu pod Teheranem | Abedin Taherkenareh/EPA/PAP

Źródła Reutera: do katastrofy nie doprowadziło zestrzelenie

Źródła agencji Reutera zbliżone do służb bezpieczeństwa - trzy amerykańskie, jedno europejskie i jedno kanadyjskie - zaprzeczyły też, by samolot mógł zostać zestrzelony.

Informację taką w środę podał niemiecki dziennik "Bild". Według gazety to irańska obrona przeciwlotnicza mogła zestrzelić ukraiński samolot. Powoływał się na opinie ekspertów i podobieństwo do innych tego rodzaju wypadków.

"Do katastrofy doszło 4 godziny i 14 minut po ataku rakietowym Iranu na bazy wojskowe w Iraku. Jest zatem prawdopodobne, że mułłowie spodziewali się amerykańskiego kontrataku. (...) Możliwe, że irańska obrona przeciwlotnicza wzięła ukraińską maszynę za nadlatujący amerykański samolot wojskowy lub rakietę i go zestrzeliła" - napisał niemiecki tabloid na swojej stronie internetowej.

Wykluczył jednocześnie, by pasażerską maszynę mogła trafić amerykańska rakieta. Napisał, że gdyby rakietę wystrzelono z amerykańskiej bazy zaraz po poderwaniu się ukraińskiego boeinga z pasa startowego w Teheranie, nie byłaby ona w stanie w tak krótkim czasie dosięgnąć tego celu.

Wypowiadając się dla TVN24, publicysta lotniczy Tomasz Białoszewski powiedział, że "ten samolot [boeing 737-800 - przyp. red.] jest dobrą konstrukcją". - Ma dwa silniki, a jeden z nich wystarczy, żeby dokończyć awaryjnie rozpoczętą operację lotniczą. W związku z powyższym raczej skłaniałbym się ku temu, że była to ingerencja zewnętrzna - komentował.

"Według wstępnych informacji samolot rozbił się z powodu awarii silnika"

Już kilkadziesiąt minut po katastrofie półoficjalne irańska agencja Fars News przekazała, że doszło do niej z powodu "niesprecyzowanej usterki technicznej". Inne media pisały o "awarii silnika". Doniesienia te zostały następnie przekazane przez ukraińską ambasadę w Teheranie.

"Według wstępnych informacji samolot rozbił się z powodu awarii silnika", a "wersja o ataku terrorystycznym lub ataku rakietowym na razie została wykluczona" - głosił poranny wpis ukraińskiej placówki w stolicy Iranu, cytowany przez agencję UNIAN.

Jak przekazały media w Kijowie (między innymi portal opiniotwórczego tygodnika "Zerkało Tyżnia" i agencja Interfax), ambasada jakiś czas później zredagowała jednak to oświadczenie.

"Informacje w sprawie przyczyn katastrofy są ustalane przez komisję (...), wszelkie oświadczenia dotyczące przyczyn katastrofy przed wydaniem decyzji przez komisję [badającą wypadki lotnicze - przyp. red.] nie mają charakteru oficjalnego" - można było przeczytać już po południu.

Agencja Reutera, która rozmawiała z jednym z ukraińskich urzędników w Teheranie, napisała, że do zmiany doszło na prośbę irańskich władz, które skontaktowały się z placówką i poprosiły przedstawicielstwo o niepowielanie informacji przekazywanych przez media.

Napięcie w regionie może utrudnić wyjaśnienia

Według agencji AFP napięcia na linii Waszyngton-Teheran mogą utrudnić wyjaśnienie przyczyn katastrofy. Iran ogłosił już, że nie przekaże Stanom Zjednoczonym dwóch czarnych skrzynek z rozbitego boeinga.

Irańska telewizja państwowa poinformowała wcześniej w środę, że odnaleziono oba rejestratory parametrów lotu boeinga. Urządzenia są uszkodzone, ale uważa się, że nadal możliwe jest odzyskanie zapisanych na nich danych.

- Teoretycznie amerykańska Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) powinna uczestniczyć w śledztwie, odwołując się też do ekspertyzy boeinga - mówi w wywiadzie dla AFP Jean-Paul Troadec, były dyrektor biura dochodzeń i analiz (BEA), które jest francuskim odpowiednikiem NTSB.

Jak dodał, sytuacja się komplikuje ze względu na napięcia między Iranem i Stanami Zjednoczonymi.

Szef Irańskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego Ali Abedzadeh poinformował, że Ukraina może uczestniczyć w dochodzeniu, ale odmówił wysłania czarnych skrzynek do USA, co nie wróży dobrze współpracy z Waszyngtonem w ramach tego śledztwa - ocenia AFP.

Odczytanie danych ze zniszczonych skrzynek może być na tyle trudne, że tylko kilka wybranych laboratoriów na świecie może tego dokonać - są to na przykład ośrodki należące do NTSB, BEA czy brytyjska rządowa agencja badająca przyczyny wypadków lotniczych AAIB - wyjaśniał Troadec.

BEA poinformowała już AFP, że na razie nie otrzymała prośby o pomoc w badaniu przyczyn katastrofy ukraińskiego boeinga, nie wysyła też na miejsce wypadku swoich ekspertów.

Katastrofa lotnicza w Iranie

Comments (0)

Rated 0 out of 5 based on 0 voters
There are no comments posted here yet

Leave your comments

  1. Posting comment as a guest. Sign up or login to your account.
Rate this post:
0 Characters
Attachments (0 / 3)
Share Your Location