W tym liście do Was, Drodzy Rodzice, pragnę skupić się nie tyle na ogólnych cechach okresu dojrzewania, ile na zjawiskach, które w procesie wychowania niepokoją Was najbardziej. Świat postmodernistyczny nieustannie doskonali wszelkiego rodzaju gadżety high-tech, co pociąga za sobą coraz bardziej wyrafinowane zagrożenia moralne, a także silne i nieprzewidywalne pokusy. Wywiera to wpływ na nas wszystkich, zwłaszcza jednak na Wasze dzieci.
Okres dojrzewania jest dla Was źródłem niepokoju, zadajecie sobie bowiem pytanie: „Jakie będą moje dzieci?”. Wielu rodziców obawia się tylko tego, co mogłoby zaszkodzić ich własnej reputacji czy też zagrozić sukcesom społecznym i finansowym ich potomstwa. Wy jednak, jako rodzice katoliccy, zastanawiacie się przede wszystkim, czy Wasze dzieci pozostaną wierne Bogu, gorliwe w Jego służbie i prawe moralnie. Najważniejsze dla Was jest to, czy pójdą do nieba czy do piekła.