Prezydent Nawrocki powinien zawetować tę ustawę w chwili, gdy tylko trafiła na jego biurko. Bez zwłoki. Bez politycznego kalkulowania. Jeśli ustawa jest jawnie sprzeczna z prawem i została przyjęta przez Sejm w sposób budzący poważne wątpliwości, odpowiedź powinna być jedna: weto.
Tymczasem zamiast szybkiej decyzji pojawiło się wyczekiwanie. Analizowanie. Zastanawianie się „na zimno”. W polityce takie wahanie rzadko pozostaje bez konsekwencji. Najczęściej jest odczytywane jako sygnał słabości.
I dokładnie tak się stało. Zwlekanie dało nadzieję, że sprawę da się jeszcze przepchnąć. Że wystarczy więcej nacisku. Więcej presji. Może trochę politycznego szantażu. Gdy rozpęta się międzynarodowy sztorm, nie da się go już łatwo zatrzymać. A przecież można było go uniknąć jednym zdecydowanym „nie” na samym początku.
Jest jeszcze jedna rzecz. PiS i sam Nawrocki mówią dziś o sprawie bardzo ostro. Padają słowa o zagrożeniu dla państwa, o działaniach antypolskich, o naruszeniu prawa. Jeśli te słowa mają jakiekolwiek znaczenie, powinny pociągać za sobą konkretne kroki.
Bo jeśli naprawdę doszło do działań godzących w państwo, właściwą drogą jest zawiadomienie prokuratury. Nie konferencje. Nie kolejne wypowiedzi. Tylko formalne zawiadomienie.
Oczywiście prokurator może taką sprawę odrzucić. Może ją umorzyć. Ale dokument zostaje. A polityka ma to do siebie, że władza się zmienia. I to, co dziś zostało zamknięte, jutro może zostać otwarte ponownie.
Dlatego w polityce słowa powinny iść w parze z czynami. Jeśli zarzuty są tak poważne, jak się twierdzi, nie mogą kończyć się na samej retoryce.
Red. Gazeta Warszawska
+
13.03.2026
Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna.
Wobec bezprecedensowego i gwałtownego pogorszenia się bezpieczeństwa w Europie, Polska musi pilnie i na dużą skalę zwiększyć inwestycje w zbrojenia. Rada Ministrów upoważniła Ministra Obrony Narodowej oraz Ministra Finansów i Gospodarki do podpisania umowy dotyczącej SAFE. Rząd zadeklarował ponadto kontynuację działań na rzecz pozyskania środków także na wsparcie zadań Policji, Straży Granicznej i Służby Ochrony Państwa oraz na rozwój infrastruktury drogowej i kolejowej, służącej zwiększeniu bezpieczeństwa państwa.
Mojtaba Chamenei, drugi syn Alego Chameneiego, który zginął w amerykańsko-izraelskim ataku , został wybrany na nowego Najwyższego Przywódcę Iranu. Decyzja ta prawdopodobnie wywoła gniew prezydenta USA Donalda Trumpa.
Nominacja 56-letniego Modżtaby, który za kulisami trwających dziesięciolecia rządów swojego ojca zyskał reputację wpływowej postaci, najwyraźniej tylko wzmocniła determinację reżimu irańskiego wobec USA. Wielu wysokich rangą urzędników zapowiedziało, że będą kontynuować walkę w rozprzestrzeniającej się wojnie, która trwa już 10. dzień.
Według filmu opublikowanego na kanale YouTube Pryamy TV, ukraiński polityk, były poseł i były funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, Hryhorij Omelczenko, groził Viktorowi Orbanowi i jego rodzinie: „Wiemy, gdzie mieszka, gdzie spędza noce, gdzie pije piwo i wino, dokąd wychodzi, z kim się spotyka itd.”.
W wywiadzie Hryhorij Omelczenko powiedział, że powiedział Wołodymyrowi Zełenskiemu, iż organizacja o nazwie „KARMA” nie potrzebuje adresu Viktora Orbána.
Wiemy, gdzie mieszka, gdzie nocuje, gdzie pije piwo i wino, gdzie wychodzi, z kim się spotyka itd. Dlatego, jeśli Orbán nie zmieni swojego antyukraińskiego nastawienia wobec Ukrainy i nadal będzie wspólnikiem zbrodni wojennych Putina, pamiętajmy, że KARMA nigdy nikomu nie wybacza grzechów. Nie da się uciec przed KARMĄ, nie da się przed nią ukryć i nie da się jej kupić za miliardy. Pomyślmy o pięciorgu dzieciach i sześciorgu wnuczętach Orbána.
Elektrownia Połaniec – największy zakład energetyczny w Polsce wykorzystujący biomasę drzewną. Fot. Archiwum Pracownia na rzecz Wszystkich Istot
Międzynarodowa koalicja organizacji pozarządowych, w tym Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, opublikowała raport ujawniający, że największe gospodarki świata przeznaczyły w latach 2002–2024 niemal 250 miliardów dolarów na dotacje wspierające spalanie biomasy w energetyce. Publikacja raportu „Burning billions for biomass. The case for cutting subsidies, not forests” zbiegła się z Międzynarodowym Dniem Działania przeciwko Wielkoskalowej Energetyce Biomasowej.
Decyzja Trumpa o ataku lotniczym na Iran będzie podjęta na podstawie rad Jareda Kushnera i Steve’a Witkoffa Ekskluzywne: Decyzja Trumpa będzie zależeć od osądu wysłanników na temat tego, czy Iran zwleka z zawarciem umowy nuklearnej Decyzja Donalda Trumpa o wydaniu rozkazu przeprowadzenia ataków powietrznych na Iran będzie zależeć częściowo od oceny specjalnych wysłanników Trumpa, Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, na temat tego, czy Teheran zwleka z zawarciem umowy o rezygnacji ze zdolności do produkcji broni jądrowej – twierdzą osoby zaznajomione ze sprawą. Prezydent nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie żadnych ataków, a administracja przygotowuje się na przesłanie przez Iran najnowszej propozycji w tym tygodniu, przed tym, co urzędnicy określili jako ostatnią rundę negocjacji zaplanowaną na czwartek w Genewie. Rozmowom tym będą przewodzić Witkoff i Kushner, których ocena prawdopodobieństwa zawarcia umowy ukształtuje kalkulację Trumpa. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, Trump powiedział doradcom, że rozważa ograniczone ataki w celu wywarcia presji na Iran, a jeśli się to nie uda, znacznie większy atak, aby wymusić zmianę reżimu.
Norweska policja poinformowała, że nie wyklucza związku między eksplozją w ambasadzie USA w Oslo, do której doszło w niedzielę wczesnym rankiem i w wyniku której powstały jedynie niewielkie szkody, a atakiem terrorystycznym. Śledztwo jest jednak wciąż na wczesnym etapie.
Do wybuchu doszło w momencie, gdy w ambasadach i konsulatach USA na całym świecie zaostrzono środki bezpieczeństwa, gdyż Izrael i Stany Zjednoczone prowadzą szybko eskalującą kampanię bombardowań Iranu.
Irańscy terroryści zaatakowali wiele amerykańskich budynków dyplomatycznych w państwach Zatoki Perskiej, w których stacjonują wojska amerykańskie, m.in. w Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej.
Nie wiadomo, czy wybuch w Oslo ma związek z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie.