Lepiej późno niż wcale!


   Na tego bydlaka Żeleńskiego trzeba wydać list gończy za zbrodnie popełnione na Polakach na „ukrainie” – to znaczy na naszych wschodnich Ziemiach – sprowadzić go do Polski i wbić na pal na Rondzie Dmowskiego w Warszawie. Ścierwo zostawić na rozdziobanie przez kruki i wrony.


   Hańba Polakom, którzy wspierają ukrainę i ukraińców.
Od dawna piszemy, że ukraińcy nie są narodem, a ta rzeź na „Ukraińcach” to w rzeczywistości rzeź na Polakach, tam rozpoznanych i od pokoleń zrusyfikowanych; poza tym istnieją liczne inne narody, które zbrodniczo przypisuje się ukrainie.

   W końcu mamy jakieś doraźne świadectwo obecnych zbrodni ukraińskich na ukrainie w postaci świadka bieżących wydarzeń, zbrodni ukraińskich - Marcin Fijas.
Warto tego posłuchać, to wstrząsające, chociaż prelegent, naiwny, wyciąga błędne wnioski dotyczące interpretacji roli Rosji czy Rosjan, a także w kwestii odebrania orderu Żeleńskiemu   

POLAKÓW NA UKRAINIE ZABIERAJĄ Z ULICY NA FRONT. Państwo polskie ich PORZUCIŁO | Marcin Fijas
(Video)
... nie chcą wracać do Polski ▪️ jak ukraińskie TCK wykrada Polaków z ulic, z kościołów, sprzed domów ▪️ co naprawdę wydarzyło się z polskimi trumnami w Mościskach w listopadzie 2025 ▪️ skandaliczne zachowanie ...
Created on 19 June 2026

   Żeleński kontynuuje rzeź wołyńską – nie inaczej, teraz za pomocą rządu kompradorskiego z Warszawy i mas polskiego motłochu, który wspiera ukrainę i ukraińców – Polacy mają krew Polaków na Wschodzie, w interesie ukraińców. Co za hańba. Tak nisko upadliśmy, że wspieramy ukraińskich oprawców naszych rodaków mordowanych na Wschodzie.

   Tak więc Nawrocki nie wykazał się żadnym heroizmem, a wręcz przeciwnie – dał stronie ukraińskiej czas na przemyślenie tej decyzji w sprawie UPA; na dźwięk tej nazwy każdemu Polakowi musi przyjść do głowy prosta i natychmiastowa refleksja – gniew i czyn, nic więcej. A ten „historyk” z wykształcenia prowadzi dialog z tą ukraińską hołotą.

 

Red. Gazeta Warszawska

 

Szanowni Państwo,

Ofiar naszych przodków nie wolno zdradzić milczeniem. To groby, o których nie wolno zapomnieć. To rany historii, które wymagają prawdy, pamięci i szacunku.

My, Polacy, pamiętamy o swoich. Nie porzucamy ich i zawsze się o nich upominamy. Szacunek dla przodków i uczciwość wobec historii są obowiązkiem nas wszystkich. Naród, który traci pamięć, traci część swojej duszy. Państwo, które przestaje bronić prawdy o swojej historii, przestaje być strażnikiem narodowego szacunku.

               https://x.com/prezydentpl/status/2068027427788333081 

Prawda historyczna nie jest i nigdy nie może być kartą przetargową. Pamięć o ofiarach jest moralnym obowiązkiem państwa polskiego.

Dla zdecydowanej większości polskiego społeczeństwa Ukraińska Powstańcza Armia – UPA – pozostaje przede wszystkim formacją odpowiedzialną za okrutne zbrodnie dokonane na obywatelach Rzeczypospolitej podczas II wojny światowej. Stanowisko państwa polskiego w tej sprawie jest znane od lat. W 2016 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uznał zbrodnie dokonane przez OUN i UPA za ludobójstwo. Na mocy tego aktu dzień 11 lipca został ustanowiony Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. W 2025 roku zostało to także potwierdzone mocą specjalnej ustawy.

Fakty nie podlegają negocjacjom, nie zmieniają się wraz z polityczną koniunkturą czy potrzebą. Fakty są takie, że co najmniej 100 tysięcy polskich obywateli zostało zamordowanych przez UPA na Wołyniu, w Galicji Wschodniej, Lubelszczyźnie czy Podkarpaciu, tylko dlatego, że byli Polakami lub Żydami czy innymi mniejszościami. Faktem jest, że ofiarami byli mieszkańcy wsi i miasteczek, całe rodziny, kobiety, dzieci i osoby starsze.

Nie byli żołnierzami na polu bitwy. Byli bezbronnymi cywilami. Zostali zamordowani brutalnie i bestialsko. Faktem jest również, że do dziś ofiary nie doczekały się godnego pochówku.

Dlatego nadanie jednej z ukraińskich jednostek wojskowych nazwy odwołującej się do zbrodniarzy z UPA ma znaczenie wykraczające daleko poza wewnętrzną sprawę Ukrainy. Polska wielokrotnie sygnalizowała stronie ukraińskiej szczególną wagę tej kwestii. Przekazywaliśmy nasze stanowisko i oczekiwanie ponownego rozważenia skutków tej decyzji dla relacji między naszymi państwami. Ostatecznie stanowisko strony ukraińskiej nie uległo zmianie.

Historia nie powinna być przeszkodą dla przyszłości. Dobra przyszłość może jednak zostać zbudowana wyłącznie na prawdzie. Polska wielokrotnie pokazywała, że potrafi kształtować przyszłość ponad ciężarem przeszłości, ale nigdy kosztem pamięci.

Przez ostatnie lata konsekwentnie budowaliśmy relacje z Ukrainą oparte na partnerstwie i dialogu. Po objęciu przeze mnie urzędu Prezydenta podjęliśmy wspólnie z Prezydentem Ukrainy wysiłek odbudowy zaufania w obszarach pozostających źródłem napięć. Udało się osiągnąć postęp w sprawach, które przez dziesięciolecia pozostawały nierozwiązane.

Zwrot kościoła św. Mikołaja w Kijowie, zgody na poszukiwania i ekshumacje polskich ofiar w Ostrówkach, Woli Ostrowieckiej, Hucie Pieniackiej, Hołosku, Zboiskach, Ugłach czy Puźnikach były sygnałem, że mimo trudnej historii możliwe jest porozumienie.

Wszystkie te działania dawały podstawy do uznania, że Polska i Ukraina stopniowo odnajdują drogę do trwałego pojednania.

Dlatego decyzja władz ukraińskich o gloryfikacji UPA jest nie tylko oburzająca. Jest również niezrozumiała i głęboko rozczarowująca.

Uderza ona nie tylko w pamięć historyczną. Uderza również w zaufanie budowane przez lata i przez ostatnie miesiące. Uderza w fundament pojednania. Uderza w przekonanie, że prawda może być wspólnym językiem naszych narodów.

Polska jeszcze przed napaścią Rosji należała do państw aktywnie wspierających europejskie aspiracje Ukrainy. Po rosyjskiej inwazji w 2022 roku Polacy otworzyli granice, swoje domy i swoje serca dla milionów Ukraińców. Wszyscy pamiętamy te przejmujące obrazy – kobiet, dzieci, osób chorych i starszych. Nawet zwierzęta domowe, zabierane z pożogi wojny, zostały objęte opieką w specjalnych punktach weterynaryjnych. Nie było obozów dla uchodźców, ale były zwykłe domy czy hotele. Robiliśmy, co mogliśmy, by ratować naszych sąsiadów. Polska w tym strasznym momencie udzieliła bezprecedensowej pomocy humanitarnej, politycznej, gospodarczej i wojskowej. Przekonywaliśmy do szybkiej pomocy inne państwa.

Dziś w Polsce żyje ponad 1,5 miliona Ukraińców. Skala pomocy finansowej, którą przekazaliśmy walczącej Ukrainie, to miliardy złotych. Jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych, muszę przypomnieć również, że polskie wojsko przeszkoliło tysiące ukraińskich żołnierzy. Nie możemy dziś przejść obojętnie wobec faktu, że część z nich teraz będzie służyć pod sztandarem UPA. To jest dla nas nie do zaakceptowania.

Nie przypominam tych liczb i danych, by żądać wdzięczności, ale przypominam je, by wszyscy zrozumieli, dlaczego decyzja Prezydenta Ukrainy, budzi w Nas tak ogromny sprzeciw. My też, jako wspólnota ponosimy koszt tej wojny. Nie walczymy bezpośrednio, ale nasze zaangażowanie jest wyjątkowe i mocne.

Order Orła Białego nie jest zwykłym wyróżnieniem. Jest symbolem najwyższego zaufania Rzeczypospolitej. Oznacza szczególną więź z państwem polskim oraz szczególną wdzięczność narodu. Taki symbol wymaga nie tylko zasług, ale również szacunku dla wartości, które stanowią fundament naszej wspólnoty.

Prezydent Rzeczypospolitej jest Wielkim Mistrzem Orderu Orła Białego i ma obowiązek stać na straży honoru tego najwyższego odznaczenia państwowego. Obowiązek ten spoczywa również na Kapitule Orderu Orła Białego.

Dlatego wobec zgody Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy „Bohaterów UPA”, po konsultacji z Kapitułą, podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego Prezydentowi Ukrainy.

W tym miejscu chcę podkreślić: decyzja ta nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu. Nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa.

Wspieraliśmy i wspieramy Ukrainę, ponieważ wiemy, że rosyjska agresja stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski i całej Europy. W tej ocenie nic się nie zmieniło.

Rosja jest agresorem a Putin to zbrodniarz, który ponosi odpowiedzialność za rozpętanie wojny, która przyniosła Europie największy konflikt zbrojny od zakończenia II wojny światowej. Za każdą zbombardowaną dzielnicą mieszkalną, za każdym dzieckiem zmuszonym do ucieczki przed wojną, za każdą rodziną rozdzieloną przez przemoc stoi decyzja podjęta na Kremlu.

To nie jest tylko przypadek historii. Polska zna cenę rosyjskiego imperializmu lepiej niż większość narodów Europy. Znamy ją nie z podręczników, lecz z historii zapisanej krwią naszych przodków. Znamy ją z rozbiorów, z Sybiru, z deportacji, z Katynia, z dekad życia za żelazną kurtyną. Znamy ją z doświadczenia pokoleń, którym próbowano odebrać wolność, godność i prawo do samostanowienia.

Dlatego nie wolno nam być naiwnymi. Historia nauczyła nas jednej brutalnej prawdy: wolność nie jest dana raz na zawsze. Każde pokolenie musi być gotowe jej strzec. I każde pokolenie musi mieć odwagę stanąć po stronie tych, którzy walczą o nią również dziś.

Ukraina ma prawo do obrony swojej niepodległości, a Polska pozostaje orędownikiem jej suwerenności i integralności terytorialnej.

Polska pozostaje gotowa do współpracy z Ukrainą. Polska pozostaje zwolennikiem dialogu. Ale Polska będzie konsekwentnie strzegła pamięci swoich obywateli oraz godności własnych symboli państwowych. Polska będzie broniła swoich narodowych interesów i wartości. Polska nie zgodzi się na gloryfikowanie tych, którzy mordowali polskich bezbronnych cywilów.

Droga Ukrainy do struktur europejskich wymaga również gotowości do uczciwego zmierzenia się z trudnymi kartami własnej historii. Zjednoczona Europa została zbudowana na odrzuceniu totalitaryzmów i kultu przemocy. Te zasady muszą obowiązywać wszystkich. Dla tych, którzy tego nie rozumieją, miejsca w Unii Europejskiej być nie może i Polska na pewno na to nie pozwoli.

Ukraina powinna również pamiętać, że nic nie służy interesom Kremla bardziej, niż konflikt między Polakami a Ukraińcami. Każdy spór dotyczący pamięci historycznej osłabia nasze narody i wzmacnia tych, którzy chcieliby podzielić i podbić Europę.

W naszej wspólnej historii mamy symbole rzeczywistej, bezcennej współpracy w walce ze wspólnym zagrożeniem ze strony agresywnych imperiów. Hetman Piotr Konaszewicz–Sahajdaczny w wieku XVII, hetman Filip Orlik w wieku XVIII, ataman Symon Petlura w wieku XX. Na tych postaciach dobrze, mądrze można budować kulturę pamięci i zgody między naszymi narodami. Takiego współdziałania potrzebujemy. Wzmacnianie pamięci zatrutej zbrodnią niestety nie buduje, lecz psuje, niszczy nasze relacje.

Dlatego dzisiejsza decyzja ma nie tylko charakter symboliczny. Jest również sygnałem ostrzegawczym. Są granice, których w relacjach polsko–ukraińskich przekraczać nie wolno. Jest także apelem do naszych sąsiadów: wróćcie na drogę prawdy i wzajemnego szacunku.

Szanowni Państwo,

To także lekcja dla nas samych. Nie możemy pozostawać obojętni wobec afirmacji symboli zbrodni. Nie możemy pozwalać na propagowanie ideologii odpowiedzialnych za ludobójstwo. Tak samo jak odrzucamy symbole niemieckiego nazizmu i sowieckiego komunizmu, musimy odrzucać kult sprawców zbrodni wołyńskiej.

W polskiej przestrzeni publicznej nie ma miejsca dla czerwono–czarnych banderowskich flag. Najwyższy czas usankcjonować to prawnie. Jednocześnie nie może być przyzwolenia na zrównywanie UPA z AK czy żołnierzami Niezłomnymi. W przeciwieństwie do UPA Komenda Główna AK przestrzegała przed ślepą zemstą, zakazując zabijania kobiet i dzieci. Ci, którzy głoszą takie kłamstwa, powinni być wykluczeni z publicznej dyskusji. Szkodzą Polsce.

Szanowni Państwo,

Nie możemy zapomnieć o naszej historii. Nie możemy porzucić naszej pamięci. Nie możemy oddać godności naszych ofiar. Tak rozumiemy obowiązek wobec tych, którzy nie mogą już mówić własnym głosem. Tak rozumiemy znaczenie Orderu Orła Białego.

Polska żyje, gdy Naród pamięta.

Niech żyje Polska!

 

https://www.prezydent.pl/aktualnosci/wypowiedzi-prezydenta-rp/wystapienia/prezydent-karol-nawrocki-podjalem-decyzje-o-odebraniu-orderu-orla-bialego-prezydentowi-ukrainy,122164

  1.   6 Comment
  2.   411 Views
  Teerose — Ponoć Narkoman już odesłał OOB do W-wy (pocztą ukraińską, która działa również w Polsce). I bardzo dobrze - swoją „konieczność kontrasygnaty” może sobie teraz P. Premier... wetknąć. Z byłych prezydentów ukrainy zrzekli się już OOB Kuczma i Poroszenko. Okazuje się, że nawe......
  Teerose — Jest tu kilka punktów wymagających komentarza: 1. Odebranie OOB Narkomanowi z Kijowa (Kijowo jest na ukrainie) - na razie jest to tylko gest formalny, ale niepełny: kauzyperdy Tuska zapowiadały wcześniej, że przyznawać to sobie może „prezydent-alfons” własnowolnie, ale już co do odebr......
  Annimars — Były prezydent Ukrainy oddaje Order Orła Białego https://wiadomosci.wp.pl/byly-prezydent-ukrainy-oddaje-order-orla-bialego-7298978963265568a...

Horror, ta idiotka z SAFE będzie kierować inwestycjami!

Tusk już bez żadnych hamulców kpi z Polaków, bo wie, że nikt nie zareaguje, więc robi, co mu się podoba. To świadectwo naszego całkowitego upadku.

 

Red. Gazeta Warszawska

 

+

 

Dotychczasowa pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka została wiceszefową Ministerstwa Obrony Narodowej. W resorcie ma zajmować się zakupami dla armii.

Read more ...

Dziwna ta wojna.

Rosja zatrzymała się pod Kijowem, bo rzekomo trzeba było pertraktować, potem wycofano się bez przyczyn wojskowych.

Do tej pory nie zbombardowano sieci dostaw; drogi, mosty, koleje są nienaruszone.

Politycy zachodni urządzają sobie nieskończone wycieczki do Kijowa i odwrotnie.

W Rosji jest największy meczet na świecie, na ukrainie znajduje się największa synagoga na Ziemi.

Rosja dokonuje 5 milionów aborcji rocznie.

Polacy są dumni z tego, że pomogli ukrainie obronić się, czyli dokonać ludobójstwa na tamtych narodach, gdzie straty ukraińskie to parę milionów zabitych, a ludność jest zredukowana do poniżej 50% stanu przed wojną.

Ukrainie trzeba pomagać, to hasło każdego polskiego idioty.

Polki nie rodzą dzieci, bo co są mądre.

Read more ...
  1.   4 Comment
  2.   402 Views
  Guest — Komentarz eksperta z Rosji: https://www.youtube.com/post/Ugkxp57tVFrCqa2JEbyFVJQmzuGTBPmr1hWd 1. Obrona powietrzna po raz kolejny pokazuje swoją całkowitą bezwartościowość - pozornie super broniona Moskwa w rzeczywistości nie jest przed niczym zabezpieczona. Jednakże po wydarzeniach w Iran......
  Guest — Rosja celowo prowadzi wojnę tak, żeby ją przegrać. Jak działa mechanizm zdrady: https://www.youtube.com/watch?v=oRYDe5A6Lso Dlaczego władze Rosji to zdrajcy, a nie głupcy: https://www.youtube.com/watch?v=5IZWYsUhzJo Strategia gwarantowanej porażki: https://www.youtube.com/watch?v=sg7Jy2O......
  Annimars — Лавров: РФ будет наносить массированные удары по объектам ВСУ https://tass.ru/politika/27804533...

A gdzie jest treść umowy?

....

R2. 20260618

Szukaliśmy za pomocą AI, dokument jest tajny!!!

 

Red. Gazeta Warszawska

+

17.06.2026

- Dokładamy kolejny element do budowania nowej architektury bezpieczeństwa w Europie. Nie ma bezpieczeństwa bez Polski, nie ma bezpieczeństwa bez Niemiec, bez naszych wartości, bez naszego udziału w Unii Europejskiej i NATO. Jesteśmy filarem europejskim, filarem sojuszu. Jesteśmy europejskim filarem Unii Europejskiej. Dbamy o bezpieczeństwo naszych granic, dbamy o bezpieczeństwo Europy. Umowa w dziedzinie obronności przed chwilą przez nas podpisana, otwiera nowe pola do współpracy. W dziedzinie cyberbezpieczeństwa, wspólnej odpowiedzialności, wspólnego dowództwa na Bałtyku, w dziedzinie nowych technologii, w tym szczególnie działań w kosmosie. Otwiera nowe możliwości w sprawie mobilności militarnej oraz rozwoju infrastruktury dla tej mobilności pomiędzy naszymi państwami - powiedział wicepremier W. Kosiniak-Kamysz.

Read more ...
  1.   1 Comment
  2.   368 Views
  Annimars — Co podpisano z Niemcami? Szef BBN bije na alarm: „To bardzo niepokojące” https://wm.pl/artykul/co-podpisano-z-niemcami-n2385301...

Izba Reprezentantów Kanady odrzuciła ostatnią próbę zatrzymania projektu ustawy C-9, który grozi kryminalizacją cytowania Biblii, w tym w kontekście homoseksualizmu.

OTTAWA, Ontario ( LifeSiteNews ) — Ostatnia próba zatrzymania projektu ustawy C-9 zakończyła się niepowodzeniem, co oznacza, że ​​ustawa, która grozi kryminalizacją cytowania fragmentów Biblii, w tym dotyczących homoseksualizmu, została oficjalnie uchwalona przez parlament Kanady i wkrótce wejdzie w życie.

Read more ...

 
   Ukraina nie ma prawa decydować o wyrażeniu zgody na dochodzenie i ekshumację polskich ofiar ukraińskich masakr z tego prostego powodu, że na tych terytoriach nie istniała wówczas żadna administracja państwowa – „ukraińska” – która nadawałaby obecnym władzom w Kijowie jakiekolwiek uprawnienia prawne.
 
   Stronami w tej sprawie mogą być jedynie Polska, III Rzesza (akt bezwarunkowej kapitulacji) oraz ZSRR – który upadł, a którego zobowiązania przejęła Federacja Rosyjska. Pozostaje więc tylko Polska, a tutaj problemy wynikają z braku determinacji i nieskuteczności w egzekwowaniu polskiego prawa, ponieważ obecne władze w Warszawie to antypolskie okupacyjne rządy różnego rodzaju kompradorów.
 
 
Red. Gazeta Warszawska
 
 
 
15:27 10.06.2026

 Ukraina jest gotowa nadal udzielać pozwoleń na prace poszukiwawcze i ekshumacyjne na terenie Polski i opowiada się za pozostawieniem „debat historycznych” historykom, powiedział rzecznik ukraińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych HeorHij Tychyj.

Jak podaje korespondent agencji Interfax-Ukraina, oświadczenie to złożył w środę na briefingu w Kijowie.

Read more ...