IRAN – najnowsza ofiara żydowskiej mentalności rasy panów
Przygnębiająca jest reakcja tak zwanej prawicy na niesprowokowaną wojnę agresywną Izraela (i jego amerykańskich wasali) przeciwko Iranowi. Można poważnie wątpić, czy w skrzydle nacjonalistycznym w ogóle jest wystarczająco dużo inteligentnego życia. Ta kwestia ma wiele aspektów – nie mogę obiecać, że uda nam się omówić je wszystkie w ramach tych ram, ale spróbujmy przynajmniej poruszyć te najważniejsze.
1: Niewielu ludzi Zachodu ma jakiekolwiek pojęcie o Iranie i jego sprawach – a już na pewno nie o historii Iranu. Jednak ta wiedza jest warunkiem koniecznym, aby mieć jakąkolwiek opinię na temat tego zbrodniczego ataku. Jeśli nic nie wiesz o Iranie, powinieneś trzymać się z daleka od klawiatury. 1
2: Irańczycy, którzy niestety znaleźli się w tym kraju, przybyli tu głównie dlatego, że uciekli przed służbą wojskową podczas wojny Ameryki (tj. Izraela) z Iranem w latach 80. – bo tak właśnie było. Irak był jedynie poplecznikiem Ameryki – a podziękowania, jakie Saddam Husajn otrzymał za swoje wysiłki, wyraźnie pokazują, że bycie przyjacielem USA jest dosłownie zabójcze – Saddam Husajn po prostu wiedział za dużo. Od samego początku ci Irańczycy należeli do tej części społeczeństwa, która popierała krwawą dyktaturę szacha przeciwko większości narodu irańskiego. Ich opinia w tej sprawie jest zupełnie nieistotna. Od pierwszego dnia byli zdrajcami swojego narodu. Nie reprezentują narodu irańskiego, a jedynie niewielką mniejszość.