Wszyscy myślą, że będzie tak samo źle, jak w Szwecji. To jest niemożliwe.
Prawda jest taka, że będzie dużo gorzej, bo hitlerowcy szwedzcy porywają dzieci, ale nie wysyłają ich za granicę, ale — na miejscu, krajowo — oddają je przeróżnym zboczeńcom lokalnym.
Wynika to z tego, że w szwedzkim hitleryzmie uznawanie obcej jurysdykcji jest trudne do przyjęcia, nie tak jak w polin, gdzie wszystko to co obce, jest dobre i to w automacie.
Red. Gazeta Warszawska.
+
PiS przekształca Polskę w państwo socjalne wzorujące się na niechlubnych rozwiązaniach z Niemiec, Szwecji, Austrii czy Norwegii. Do niedawna obywatele tych państw uciekali przed przemocą państwowej opieki społecznej o Polski. Czy Polacy wkrótce będą z podobnych powodów uciekać na Białoruś? Czy dlatego nagłośniono jednostkowy przypadek tragedii Kamilka z Częstochowy, aby społeczeństwo zaakceptowało kontrowersyjne zaostrzenie prawa?
Według nowych przepisów dotyczących zmian w tzw. systemie ochrony dzieci, pracownik socjalny będzie mógł wejść do domu i odebrać dziecko, jeśli arbitralnie uzna, że coś mu grozi – pisze dziennik „Rzeczpospolita”. Policjanci natomiast będą mieli obowiązek „z automatu” wyrzucać z domów na bruk podejrzanych o przemoc domową. Dotychczas samodzielnie podejmowali takie decyzje.
Według Ministerstwa Sprawiedliwości, któremu szefuje Zbigniew Ziobro, podobno rośnie liczba przypadków znęcania się nad członkami rodziny, zwłaszcza dziećmi. „W 2021 r. doświadczyło tego 1947 chłopców i 1848 dziewczynek. To o 500 więcej niż w 2020 r. i o 900 więcej niż w ciągu dwóch ostatnich lat. Wzrasta też liczba zgwałceń dziewczynek do lat 16” – informuje dziennik „Rzeczpospolita”.