Śmiech ekspertów i aresztowany profesor. Tajemnica projektu za 123 mln zł z NCBiR
Bez zajmowania stanowiska w sprawie łatwo zauważyć, że:
- aresztowani są technicy, przypuszczalnie fachowcy, - "Jak przekazała nam Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie, poza Tomaszem N., który miał kierować grupą przestępczą wyłudzająca granty, zarzuty usłyszeli: Katarzyna P., która w projekcie Chime Networks miała być kierowniczką ds. badań i rozwoju (to do jej braku doświadczenia mieli zastrzeżenia eksperci). Była ona aresztowana przez lubelski sąd, ale prokuratura odmówiła nam informacji przez jaki okres; Marek N. - inżynier, Łukasz S. - inżynier, Tadeusz T. - inżynier."
- Wyłudzana kwota — na miarę innowacji — jest błaha wręcz.
- Dla porównania: Magister TW "Student" i TW "Jakob” w jednej osobie Morawiecki, a obecnie jako TW "Premier", który rodzaje miliardowe dotacje obcym zagranicznym firmom, które nie prowadzą wysokiej technologii, ale budują w polin autentyczne obozy pracy w postaci prymitywnych marketów, montowni czy firm magazynowych, nigdzie nie jest ścigany, ale za masowość, ludobójczy charakter plądrowania polskiej ekonomii powinien być powieszony bez sądu.
Czyli jest to sprawa, która pachnie korupcją rządowych kompradorów, którzy niszczą polską gospodarkę — wobec interesów międzynarodowych gigantów komputerowych (żydowskich, na prawie 100% udziałów działalności).
To bardzo podobne do przypadku inż. Jacka Karpińskiego — rewelacyjny komputer K-202. Tam inż. Karpiński nie został uwięziony, ale przerzucił się na hodowlę świń w jakimś PGR na Mazurach (miał w kręgosłupie kulę od czasu Powstania Warszawskiego i bardzo cierpiał z tego powodu). No, bo Edward Gierek nie był podobny ani do Dudy, ani do Morawieckiego. Z tego okresu dorzućmy przypadek profesora generała Kaliskiego (technika laserowa), który "zabił się” w samochodzie, kolizja ze słupem.
W porównaniu do tego ostatniego nazwiska, można wyciągnąć wnioski, że główny podejrzany, nie jest żadnym innowatorem, ale oszustem i jako taki żyje, a nie został zabity. Bo nie stanowi on konkurencji dla żydowski koncernów w USA czy żydaerze, a na takiego oszusta to nawet kuli szkoda, niech gnije w mamrze.
Pracownik socjalny wejdzie do domu i zabierze dziecko
Wszyscy myślą, że będzie tak samo źle, jak w Szwecji. To jest niemożliwe.
Prawda jest taka, że będzie dużo gorzej, bo hitlerowcy szwedzcy porywają dzieci, ale nie wysyłają ich za granicę, ale — na miejscu, krajowo — oddają je przeróżnym zboczeńcom lokalnym.
Wynika to z tego, że w szwedzkim hitleryzmie uznawanie obcej jurysdykcji jest trudne do przyjęcia, nie tak jak w polin, gdzie wszystko to co obce, jest dobre i to w automacie.
Red. Gazeta Warszawska.
+
PiS przekształca Polskę w państwo socjalne wzorujące się na niechlubnych rozwiązaniach z Niemiec, Szwecji, Austrii czy Norwegii. Do niedawna obywatele tych państw uciekali przed przemocą państwowej opieki społecznej o Polski. Czy Polacy wkrótce będą z podobnych powodów uciekać na Białoruś? Czy dlatego nagłośniono jednostkowy przypadek tragedii Kamilka z Częstochowy, aby społeczeństwo zaakceptowało kontrowersyjne zaostrzenie prawa?
Według nowych przepisów dotyczących zmian w tzw. systemie ochrony dzieci, pracownik socjalny będzie mógł wejść do domu i odebrać dziecko, jeśli arbitralnie uzna, że coś mu grozi – pisze dziennik „Rzeczpospolita”. Policjanci natomiast będą mieli obowiązek „z automatu” wyrzucać z domów na bruk podejrzanych o przemoc domową. Dotychczas samodzielnie podejmowali takie decyzje.
Według Ministerstwa Sprawiedliwości, któremu szefuje Zbigniew Ziobro, podobno rośnie liczba przypadków znęcania się nad członkami rodziny, zwłaszcza dziećmi. „W 2021 r. doświadczyło tego 1947 chłopców i 1848 dziewczynek. To o 500 więcej niż w 2020 r. i o 900 więcej niż w ciągu dwóch ostatnich lat. Wzrasta też liczba zgwałceń dziewczynek do lat 16” – informuje dziennik „Rzeczpospolita”.
Rakieta w Bydgoszczy. Czyich rozkazów wysłuchują: Duda, Morawiecki, Błaszczak, Kamiński, gen. Tomasz Piotrowski gen. Rajmund Andrzejczak?
Czyich rozkazów wysłuchują: Duda, Morawiecki, Błaszczak, Kamiński, gen. Tomasz Piotrowski gen. Rajmund Andrzejczak?
Zdarzenie z obcą rakietą, która po przekroczeniu granicy Polski spadła na nasze terytorium jest lekceważone przez absolutnie wszystkich w państwie, to od Dudy -Kornhauser'a zaczynając, poprzez półinteligenta Błaszczaka, do takich drobnych manipulatorów prawdy, jak tekściarze poniżej.
Gówniarze na szczytach władzy, przed kamerami, obrzucą się odpowiedzialnością, a lada chwila zaczną walić w siebie łajnem.
O, chyba że zadzwoni telefon i da nakaz zamknięcia sprawy. To będzie cicho! Wszyscy będą cicho, nawet tzw. opozycja, bo wszyscy w polin mają jednego „pana” – „pana żyda”, który wydaje rozkazy, a on dyskusji nie znosi.
Bo kto inny rządzi tym śmiesznym państwem, które Duda-Kornhauzer nazywa „polin”, a którego skrajnie skosmopolityzowani mieszkańcy nie rozpoznają już co do nazwy nawet.
Eksplozja rakiety w Przewodowie — eksplozja, która miała miejsce 15 listopada 2022, nie spowodowała żadnych właściwych reakcji w Polsce — morderstwo dwóch Polaków. To do tego stopnia, że nie była to żadna „rakieta”, a przypuszczalnie granat moździerzowy zrzucony z drona – opisy świadków -, a czego nie zweryfikowano w prosty balistyczny sposób. Bo śledztwo było zakazane.