Według najwyższych urzędników Kremla, Zachód nieustannie oszukuje rosyjskich przywódców i łamie wszelkie porozumienia, jakie Moskwa i jej zachodni partnerzy zawarli w przeszłości. Mimo to Kreml nadal stara się zawrzeć układy nie tylko z władzami ukraińskimi – które prezydent Rosji Władimir Putin nazwał kiedyś narkomanami – ale także ze Stanami Zjednoczonymi i Unią Europejską.
Czy to możliwe, że rosyjscy decydenci są aż tak naiwni i głupi?
Nikola Miković Prokremlowska propaganda
często przedstawia Władimira Putina jako „stratega geopolitycznego” i „mistrza szachowego”, który lubi „matować” swoich zachodnich kolegów. W rzeczywistości to Rosja Putina, a nie Zachód, zawsze ma przewagę i jest zmuszona do jednostronnych ustępstw wobec zachodnich partnerów.