Aborcyjne happening w polin - mordowanie polskich dzieci jako gra uliczna
Aborcyjne happening w polin — mordowanie polskich dzieci i protesty przeciwko temu... jako gra uliczna.
Inaczej tego nie można nazwać, te protesty i modlitwy celem nawrócenia tych suk od zarzynania Małych Polaków
są niczym innym niż perfidnym wentylem bezpieczeństwa dla zbrodniarzy czy lansowaniem medialnym protestujących.
Tak samo z powodzeniem stosowanym przez władze PRL w postaci takiej opozycji, jak np. Klub Krzywego Koła, czy KOR.
Dużo krzyku celem zredukowania ciśnienia społecznego.
Tę swołocz trzeba zabijać, a nie z nią dyskutować — śmierć za śmierć!
A swoją drogą, kto finansuje ten Citizen Go?
Red. Gazeta Warszawska
+
Łapiemy się za głowy. Byliśmy przed tą kliniką, ponieważ w piątek mieli konferencję prasową. Donieśliśmy policji na ten temat. Policja załamuje ręce w tej sprawie i mówi, że dopóki nie będzie jakiegoś przypadku, to nic nie mogą zrobić. Teoretycznie to jest sklep odzieżowy, a w praktyce przechwalają się, iż będą mordować nienarodzone dzieci. To jest coś strasznego. W tej sprawie również można podpisać naszą petycję. Będziemy protestować i działać, dopóki ta klinika się nie zamknie. Jak to w ogóle jest możliwe, że klinika aborcyjna funkcjonuje w Polsce, kiedy w naszym kraju tzw. aborcja jest nielegalna (…). Zachęcamy wszystkich, aby podpisywali naszą petycję i w ten sposób przyczynili się do zamknięcia tej kliniki. Ufam, że prawo będzie po naszej stronie i ostatecznie to miejsce zostanie zamknięte – wskazał Filip Marinov, dyrektor CitizenGO Polska, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.