Co dalej ze sprawą morderstwa Felka przez żydowską abroterkę z Oleśnicy?
Słowo żyd piszemy małą literą, a nie wielką, bo najczęściej mamy takie przypadki w Polsce.
Słowo chuligan też piszemy małą literą, a nie wielką.
Motłoch diabla, jakimi są wszyscy żydzi w Polsce chcieliby mieść status narodu,
ale tego warunku nie spełniają choćby pod względem zasad podziału – kulturowo-etnicznego, który reguluje zasady gramatyczne.
Ta suka Jagielska, najprawdopodobniej, nie jest żadną żydówką, to nawet w aspekcie „konstytucji” polin.
Ona najprościej nienawidzi Polski i Polaków – tak, jak jakieś 20% populacji żyjącej między Bugiem a Odrą,
i dlatego morduje polskie dzieci nienarodzone.
Posługuje się swoją przynależnością do żydostwa, zapewne licząc na żydowskie wsparcie w jej ludobójstwie,
które ma być nie tylko chronione administracyjnie, a i też opłacane przez organizacje, fundusze ideowe.
Śmierć Polaka Nienarodzonego – ot jak to piękna sprawa żydom.
A tak na zakończenie, dlaczego to milczymy, kiedy głoszone są podstawy ideowe, informacje podprogowe,
… mowa nienawiści wobec Nienarodzonych, a co prowadzi do aborcji a nawet bezpłodności mentalnej?
Teraz nagle jakiś krzyk.
Trzeba zapobiegać i walczyć z najdrobniejszymi przejawami nadchodzącego zła, a nie po fakcie,
Red. Gazeta Warszawska
+
Felek, któremu aborterka Gizela Jagielska wstrzyknęła chlorek potasu do serca w 9 miesiącu ciąży nie był jedynym zamordowanym w Oleśnicy. W latach 2022-2024 w szpitalu tym, pod pretekstem troski o zdrowie psychiczne kobiet, zabito 378 dzieci, w tym wiele zdrowych dzieci w zaawansowanych ciążach. Niestety, wszystko wskazuje na to, że dopóki rządzi eugeniczna koalicja Tuska, dzieci będą dalej ginąć, dlatego należy wzmóc protesty przeciwko temu iście hitlerowskiemu postępowaniu.