Świat jako przedmiot negacji dobrostanu i wdzięczności - poznanie, błędy poznawcze, liberalizm i Nowoczesna
Zabierowski, M. Kamińska
Streszczenie
Przedstawia się świat negacji dobrostanu i wdzięczności na przykładzie powstania, działalności i upadku partii „Nowoczesna”, w szerszym kontekście przemian politycznych i gospodarczych w systemie z chaosu porządek. Analizujemy sposób mówienia o wolnym rynku, wolnym przepływie kapitału. Powstanie „Nowoczesnej” było konsekwencją narzuconego (od roku 1989) sprzecznego języka, że porządek powstaje z chaosu (rynku, ścierania się przeciwieństw). Na skutek wadliwości języka, jego ograniczoności, że porządek powstaje z chaosu, gospodarka polska niczego nie osiągnęła. Część wyborców, pod wpływem języka, że porządek powstaje z chaosu, obawiając się rosnącej popularności rzekomo komunistycznego PiS, zaczęła poszukiwać „trzeciej siły” politycznej dla ratowania kapitalizmu (doktryny „z chaosu porządek”). „Nowoczesna” miała reprezentować bardziej kapitalistyczną rynkową politykę i to przy podporządkowaniu się dyrektywom Unii Europejskiej.
Powstanie „Nowoczesnej” interpretuje się nie jako „sytuację polityczne”, lecz także jako efekt błędów poznawczych i dominacji określonego języka ideologicznego, który kapitalizm (rynek, z chaosu porządek) traktuje jako jedyny możliwy model rozwoju. Wielu wyborców w r. 2015, zaakceptowało narzucony język i kierowało się przekonaniem, że wolny rynek automatycznie prowadzi do dobrostanu, jednocześnie pomijając warstwę porównawczą produkcji gospodarczej i dorobku społecznego Polski sprzed r. 1989. - Takie myślenie prowadziło do braku wdzięczności wobec wcześniejszych pokoleń oraz do błędnej interpretacji przemian gospodarczych po 1989 roku.
Pojawia się tu interpretacja popularności PiS około 2014–2015 roku. PiS zdobyło poparcie dzięki programom społecznym, krytyce elit politycznych oraz odwołaniu się do potrzeby bezpieczeństwa socjalnego i stabilności pracy. Część społeczeństwa postrzegała działania PiS jako próbę przywrócenia elementów bezpieczeństwa ekonomicznego znanych z dekady popiełuszkizmu 1980 - 1989.
Program Nowoczesnej opierał się na przekonaniu o wyższości kapitalizmu, wolnego rynku, metod Unii Europejskiej. Partia „Nowoczesna” reprezentowała technokratyczny materialistyczny mechaniczny model polityki gospodarczej, skupiony na reformach w ramach systemu, że porządek powstaje z chaosu i na ograniczeniu roli państwa w gospodarce. Historia „Nowoczesnej” jest przykładem projektu politycznego opartego na technokratycznym pospolitym modelu myślenia, który okazał się nietwórczy. „Nowoczesna” upadła na skutek sprzeczności między jej wizerunkiem, jako eksperckiej, zdyscyplinowanej organizacji a realnym funkcjonowaniem życia społecznego. Pokazuje to, że zaniedbywana jest interpretacja polityki jako zjawiska zakorzenionego w systemach poznawczych, w języku i wyobrażeniach społecznych. Novum polega więc na połączenia teorii poznania, krytyki języka ideologicznego oraz analizy gospodarczej w jednym modelu interpretacyjnym.
Słowa kluczowe: poznanie a kapitalizm, błędy poznawcze a rynek, polityka jako struktury językowe, język cesarzowania w finansizmie, życie społeczne a ideologia, z chaosu porządek, wdzięczność pokoleniowa, popiełuszkizm 1980- 89, Platforma Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość, inteligencja emocjonalna, psychologia poznania, antropologia, cybernetyka
Początek partii Nowoczesna
1.1)Partia Nowoczesna powstała w 2015 r. Jej założycielem był ekonomista Ryszard Petru. Kongres założycielski odbył się 31 maja 2015 r. w Warszawie, początkowo pod nazwą „NowoczesnaPL”, a w sierpniu 2015 r. zarejestrowano partię już jako „Nowoczesna”.
W narzuconym od roku 1989 średniowiecznym niemieckim języku „cesarzowania” (mamy udawać, że istnieje cesarstwo Rzymskie [1], dlatego, bo będziemy tak myśleć; czyli istnieje finansizm, bankomizm i wszyscy, jako zaścianek, jemu służymy), powiemy, że powstanie Nowoczesnej było reakcją na … sytuację polityczną [2] w Polsce w połowie lat 2010. Myślę, że to wyjaśnienie już się ludziom podoba. [3] - Reakcja na sytuację polityczną.
- 1.1.1) W języku symulowania Cesarstwa (Wall Street, CIA, frankfurtczycyzm, spinellizm, sorosyzm, tęczowizmy), powiemy, że w latach 2012- 2014 część środowisk liberalnych i centrowych była „rozczarowana” 😊[4] zarówno rządami Platformy Obywatelskiej, jak i rosnącą popularnością prawa, która się nazwała Prawo i Sprawiedliwość. I dalej, powiemy: Nowoczesna miała być nową partią liberalną – nie taką jak PO – PIS, ale nową reprezentacją kapitalizmu. Taki wizerunek ją przerósł. Ludzie mieli dość kapitalizmu, uważali, że to skutek braku kapitalizmu. Nowoczesna miała być idealnym kapitalizmem.
Nowoczesna była partią gospodarczo ukierunkowaną na walkę o byt, jak w kapitalizmie, ale proeuropejską. To wszystko było możliwe, ponieważ panował taki język – nazywam go językiem cesarzowania. Ludzie narzucili sobie obowiązek służenia cesarstwu Rzymskiemu, uznali, że nie ma rządzić racja stanu, ale cesarstwo. Ukochali sobie globalny finansizm.
W Polsce po 20 latach na kapitalizm mówimy liberalizm, postkomunizm, neokomunizm, komunizm, socjalizm, PRL’bis i cokolwiek, byle nie wypowiedzieć zaczarowanego słowa: kapitalizm – bo wszystko co złe w kapitalizmie podlega ochronie i to wtedy jest nazywane marksizmem, marksizmem kulturowym, neomarksizmem, postmarksizmem, modernizmem itd. – w domyśle: ale to nie jest kapitalizm, prawdziwy kapitalizm.
Ale, gdy się te odzywki głębiej analizuje, to się usłyszy, że to nie jest wolny rynek, bo go nawet w USA nie ma, czyli nie mówimy prawdy, że od 6 II 89 jest kapitalizm, gdyż walczymy o kapitalizm, o prawdziwy kapitalizm, o prawdziwy wolny rynek, który jest – oczywiście w niebiesiech, ale warto dla fikcji żyć. Z tego zakłamania wzięła się Nowoczesna. Nowoczesna to wytwór hipnozy.
1.1.2) Powstanie Nowoczesnej było reakcją na sytuację polityczną. Tak się mówi w języku narzuconym. Pomija się, że wszystko jest polityczne (buty, ubranie, jedzenie, mieszkanie), z wyjątkiem szumu w koronach drzew i strumienia górskiego. W narzuconym sztucznym ażyciowym języku, życie składa się z życia, które jest apolityczne i z polityki, która jest nieżyciowa. Narzucony Polakom obraz świata nie dba o spójność, pojęciową koherencję, o teoriosystemowe lex continuum.
Ludzie poddali się hipnozie języka, że porządek powstaje z chaosu (rynek, wolny rynek). Zamiast powiedzieć, chcemy polityków, to nasi przyjaciele, Platona, Jana Pawła II, bł. J. Popiełuszkę, bł. Wyszyńskiego, to mówią o … apolityczności – Nowoczesna miała być apolityczna. Ludzie mówią o apolityczności, której nigdzie nie ma. Zamiast okazać wdzięczność rodzicom - za miejsce w pierwszej dziesiątce - to tak sobie marzą „jakby był wolny rynek, to byłby dobrostan”. – Zamiast okazać wdzięczność pokoleniom za budowę dobrostanu, za to, że dług PRL odpowiadał ekwiwalentowi zysków z około rocznej produkcji cementu, gdy tymczasem dziś odpowiada zyskom z okresu 30 tys. razy większego. To przecież PKB sfinansowało podwojenie liczności rodzin polskich w 44 lata.
Aby ukryć redukcję produkcji, PKB, Polska zaczęła wyprzedawać swe precjoza. Od wyprzedaży płaci się odsetki, te koszty widać w depopulacji, w emigracji zewnętrznej i wewnętrznej, w postaci wydłużenia 30 tys. razy kolejki do lekarza (z 0.5 – 1 godziny do kilku lat). Nie dotyczy to J. Kaczyńskiego, ale zwykłych ludzi to już tak; od wyprzedaży fabryk i infrastruktur płaci się narastające odsetki, zapaścią w emeryturach i odłożonych zyskach.[5]
1.2) W języku odgrywanej od r. 1989 komedii [6] cesarzowania, oddajemy zmyślonemu cesarstwu wolnego rynku to, co tylko mamy, fabryki, robotników, ich rodziny, umiejętności, wedle zasady: A niech tam wszystkich wydziedziczą, niech to fikcyjne cesarstwo wyceni wszystko, nas, wszystko co nasze, fabryki, umiejętności robotników. - Byle tylko rynek wyceniał, a niechby kapitał wszystko wykupił, niechby za bezcen, skoro sami nie mamy kapitału, niechby potem zaorał, nie będziemy mieli żadnej wdzięczności dla pracy poprzednich pokoleń, które budowały i produkcją (a nie kredytem i ukrytym kredytem w formie wyprzedaży [7]) finansowały podwajanie liczności rodzin polskich w 44 lata. A po co tyle ludzi, mówiła profesura PZPR-owska, popatrzcie tylko ilu się narodziło w drugiej połowie lat 80., trzeba to przerwać.
1.2.1) Tak więc w komedii uprawiania języka cesarzowania (służymy cesarstwu, nie Polsce), powiemy, że powstanie Nowoczesnej było reakcją na sytuację polityczną w Polsce w połowie lat 2010. I tyle ten język chce i potrafi wypowiedzieć.
Można powiedzieć, że chodzi o to, że Nowoczesna powstała w odpowiedzi na to, co działo się w polskiej „polityce” około 2014–2015 roku. Tak mówimy. – A w „polityce” znaczy: w produkcji, czyli w gospodarce. Wiec Nowoczesna podała się za jakieś wcielenie produkcji! Tak ludzie sobie myśleli.
Od r. 1989 odrzucamy własne zasoby finansowania przemysłu i chcemy, aby życie było utrzymywane nie z produkcji lecz z kredytów, a ponieważ takie mamy myślokształty (rejestraty w mózgu), to chcemy dalej tak myśleć (myślokształcić). W tym czasie scenę polityczną w Polsce dominowały dwie partie, tzw. duopol, które te myślokształty wzajemnie cementowały:
- Partia założona przez Olechowskiego i Płażyńskiego, Platforma Obywatelska (Road, UD, UW, KLD, Ruch Stu) rządziła krajem od 2007 r.
- Prawo i Sprawiedliwość (Centrum, AWS, AWSP) – główna partia opozycyjna.
Czy opozycyjna. Z punktu widzenia elektoratu Nowoczesnej – nie. Obie są złe i od ok. r. 2015 upowszechniło się słowo POPIS. Zdaniem wyborców to jedno zło. I tak się to upowszechniło w mediach.
1.3) Wielu wyborców (80%?, 90?, 99?, 99.99%) uważało (błędnie), że polityka jest zdominowana nie przez narzucony od 6 II 89 język cesarzowania (masz służyć bankomizmowi), ale przez personalny, osobowy konflikt między POPIS-em, między tymi dwiema partiami. Jest to całkowicie błędna diagnoza. Trwa ona od r. 1989, od powstania duopolu Road – Centrum. - Dlatego ci ludzie (jeśli 99.99%, to chyba nie część ludzi, prawda?), którzy postawili błędną diagnozę, chcieli nowej trzeciej siły politycznej - ani PO, ani PiS.
W języku cesarzowania powiemy:
1.3.1) Właśnie w takiej sytuacji powstała Nowoczesna. - A poprawnie?
1.3.2) Właśnie na takim nieporozumieniu, które trwało już od r. 1989 (ot co!), a nie od rządów Tuska, na takim wykorzystaniu cech neurologicznych ludzkiej psychiki (czyli poznania, a właściwie błędów poznawczych), powstała Nowoczesna.
2. Wyborcy liberalni
2.1) W języku cesarzowania, w języku Niewolników [8], mówimy, że część środowisk prawicowych, tu powiemy: liberalnych (i może centrowych[9]) była rozczarowana a) rządami Platformy Obywatelskiej i b) popularnością PiS. Rozczarowana – to słowo wymaga analizy, tak jak inne, np. lewica – prawica, system, instytut, uniwersytet, II wojna światowa (zamiast II Wojna Światowa), przemoc i tysiące innych.
2.2) Problem rozczarowania rządami PO?? Tak. Część wyborców uważała, że Platforma Obywatelska
1) od r. 2007 zbyt wolno wprowadza korzyści z kapitalizmu, wzrost produkcji, w stosunku do poziomu produkcji (i technologii) w PRL, słowem zbyt wolno wprowadza – jak się to mówiło - reformy, że ktoś z partii założonej przez Płażyńskiego i Olechowskiego jest zatem komunistą, socjalistą, lewicowcem, „tęskni za nie produkowaniem, za PRL”.
2) Że PO nie celowo wprowadza podatki, nie upraszcza systemu podatkowego, oczekiwanego przez tzw. przedsiębiorców[10] : przedsiębiorców w rozumieniu warstwy, która nie potrzebuje monitoringu pracowniczego, demokracji bezpośredniej, oddolnej, załogowej.
3) Nowoczesna odzwierciedlała naiwność wyborcy liberalnego. To byli wyborcy koncepcji z chaosu porządek, czyli prokapitalistyczni, w 99% bez kapitału, którzy uważali, że PO nie modernizuje państwa tak, jak obiecywała. [11] Ta głupota, pospolitość wyborcy liberalnego dotyczy też liderów Nowoczesnej.
4) Nowoczesna wyrosła z ludzi, którzy nie rozumieli, że media ukrywały proste fakty, jak np., że kapitał wykupił naszą produkcję, aby lokować swoją, że mieliśmy kapitał w ludziach, mocach produkcyjnych, fabrykach, we własności robotniczej, w umiejętnościach robotników, a nie w postaci zdolaryzowanej i wobec tego należało traktować wolny rynek, jako idee fixe, pewną utopię, koncept, który trzeba widzieć w kategoriach cybernetycznych, a nie ot tak dosłownie, w języku komunikacji w sklepie. Oni uważali, że partia prokapitalistyczna PO zwyrodniała, stała się partią zbyt „urzędniczą”, złodziejską i mało dynamiczną. Dlatego niektórzy wyborcy liberalni (liberalni, czyli zaślepieni mitem kapitalizmu, wolnego rynku, który wprowadzi dobrostan, bez wdzięczności pokoleniom rodziców), zaczęli szukać nowej partii. Chcieli partii bardziej nastawionej na gospodarkę i na oczekiwane reformy.
2.2) Dlaczego mówimy „wyborcy liberalni”? – Bo nie rozumieli, że wyznając (z braku wykształcenia, dorobku teoretycznego, poznawczego, ogólno-teorio-systemowego) system z chaosu porządek znaleźli się w pułapce.
2.3) W rzeczywistości produkcja jest przedsiębiorcza. Tak naprawdę, to robotnicy byli przedsiębiorcami, bo to oni produkowali, dzięki temu liczność rodzin polskich podwajała się w 44 lata (1945 – 89) [12] , więc potrzebne były domy, okręty, helikoptery (polskie helikoptery były lepsze od światowych; 2-gie miejsce w Europie. [13] Rozwijasz system prorodzinny, a nie antyrodzinny, dbasz o kobiety, to budujesz domy – potrzebujesz strategicznego materiału cementu.[14] Także kabli.[15] Budujesz zakłady, fabryki, potrzebujesz transport (4 miejsce w świecie w produkcji lokomotyw [16]). Materiały? – 1-sze miejsce w przemyśle lniarskim. [17] Płyty i maszyny meblarskie? – 30% światowej produkcji.[18] Maszyny – potrzebujesz kwasów.[19] Okręty? – 3 - miejsce w świecie. Zaopatrzenie w ryby – 2 miejsce w produkcji kutrów. Konsumpcja mięsa – wyższa niż na zachodzie.[20] To dawało dobrostan, czyli finansowanie populacji. A ponieważ wyborcy liberalni [21] umyślili sobie, że do r. 1989 Polska nic nie produkowała, wobec tego nie budowali etosu wdzięczności wobec ojców polskiej potęgi produkcyjnej.
2.4) Nowoczesna powstała z obawy przed PiS. Część środowisk liberalnych nie chciała rządów Prawo i Sprawiedliwość, ponieważ uważała, że partia ta - 1) jest zbyt prawicowa, konserwatywna, niechętna do traktowania człowieka jak przedmiotu (aborcja, eutanazja, niechętna wobec etosu maksymalizacji zysku, ergo kapitalistów, którzy strzelali do robotników), - 2) chce większej roli państwa w gospodarce, - 3) prowadzi ostrzejszą politykę wobec instytucji UE, którą uczciwi wyborcy liberalni traktowali konsekwentnie [22] jako raj.
2.5) Dlatego pojawiła się potrzeba trzeciej opcji politycznej.
5) Nowoczesna jako kontra wobec PiS. Popularność PiS
5.1) Na czym polegała popularność PiS i skąd się wzięła? Popularność Prawo i Sprawiedliwość zaczęła szybko rosnąć około 2014–2015 roku z kilku powodów.
-1) PiS podało, że jako partia typowo konserwatywna, prawicowa [23], programy społeczne, najważniejszym elementem była zapowiedź programów socjalnych, np.: Rodzina 500+ – świadczenie pieniężne dla rodzin z dziećmi. Programy te miały poprawić sytuację rodzin i osób o niższych dochodach.
-2) Krytyka przez PiS elit politycznych, w pewnym momencie J. Kaczyński podał, że polityk musi być ascetą, żyć skromnie, podobnie jak on, jak Einstein i wielcy geniusze, jedne buty, sweter, ubranie. Był pod wrażeniem rozprawy i dowodu, że rząd powinien składać się z Leibnizów: A widział kto, aby Kopernik chciał się legalnie nakraść? C.b.d.o.
-2) Konserwatywna partia PiS przedstawiała się jako partia lewicowa, prorobotnicza, broniąca chorych, kobiety w ciąży, ofiary prawicy, rynku, kapitalizmu, maksymalizacji zysku, wolnego rynku, zwykłych ludzi, którzy od r. 1997 bali się zakładać rodziny.
-3) Partia PiS przedstawiała się jako partia walcząca z elitami finansowymi „politycznymi” i gospodarczymi, krytykująca milionerów[24], rządy, które organizowały bogacenie się nielicznych, z „elitami” poprzedniej władzy, które grabiły lewicę (ludzi, stoczniowców, hutników, górników, kobiety w ciąży, matki, ojców itd.).
-4) Prawicowa partia PiS deklarowała, że niezadowolenie ludu (ludzi pracy, bezrobotnych, kobiet, matek) jest w kapitalizmie uzasadnione, a ludzie myśleli, że wreszcie pojawiła się lewica. I rzeczywiście, wyborcy liberalni (chętni do traktowania człowieka jako narzędzia zysku, wierzący w wolny rynek, czyli z chaosu porządek) PiS nazywali komunistami, komuną, socjalistami, bolszewikami, bolszewią, PRL’bis itd., słowem lewicą, lewakami. Wyborcy liberalni uważali, że rozwój gospodarczy nie poprawił życia wszystkich, ale tak ma być, bo człowiek jest po to, aby albo się bogacił, albo się nie bogacił. Że jedni są przedsiębiorczy, więc idą do metropolii, stąd wieś jest biedna – bo to normalne. Ludzie zaczęli w prawicowej partii PiS widzieć wcielenie ascetycznego J. Kaczyńskiego i chcieli wykorzystać istnienie PiS.
-5) PiS zwyciężał (30-40% glosów) pewnym istotnym nieodkrytym napięciem intelektualnym. Wyborcy liberalni uczą w szkołach tak: W PRL-u nie było bezrobocia rejestrowanego. Każdy miał etat i dostawał pieniądze za przychodzenie do pracy. Po transformacji w 1989 roku zmieniły się warunki rynkowe i już nie można było utrzymywać fikcji, że w socjalizmie nie ma bezrobotnych. W 1990 roku było ich już ponad milion.[25] Cały język cesarzowania (cesarstwem jest Wall Street) jest przepełniony taką linią rozumowania.
-5.1) W rzeczywistości w PRL-u nie było bezrobocia, a słowo rejestrowane służy dezawuacji braku bezrobocia. To w kapitalizmie bezrobocie jest nierejestrowane, dlatego jest depopulacja. To, że w socjalizmie (robotnicy zwalczali socjalizm radziecki, walczyli o swój socjalizm [26]) nie było bezrobocia jest jasne, skoro PKB w III RP, adekwatnie naliczane, sięga PKB z lat 40. Bezrobocie to emigracja zewnętrzna i wewnętrzna, czyli depopulacja. Skoro z praktyki, z potencjału zdrowia fizycznego, psychicznego i genetycznego w r. 2033 powinno być 80 milionów, a będzie 1/3, to znaczy, że bezrobocie na pewno wynosi 27%. W PRL każdy miał etat, nawet jeśli nie powiodło się we własnej firmie i dostawał pieniądze za przychodzenie do pracy, co odpowiada warunkom socjalizacji i psychosocjalizacji. Człowiek nie może być robotem, zanika wtedy prokreacja. W rozumieniu „Laborem exercens”, po roku 1989 wydziedziczono robotników z ich własności i z ich umiejętności i w tym sensie „zmieniły się warunki rynkowe”, tymczasem człowiek potrzebuje bezpieczeństwa zawodowego, bezpieczeństwa pracy, żywnościowego, odpoczynku; potrzebuje pracy jako dobrostanu, obszaru luzu, stałego drugiego domu, towarzystwa, stałego miejsca spotkań, dyskusji, czytania bibuły, monitorowania sytuacji w pracy. Dopiero wtedy ma dzieci, wystarczy popatrzeć do statystyk. Nauczanie w szkołach, że „już nie można było utrzymywać fikcji, że w socjalizmie nie ma bezrobotnych” w warunkach wydziedziczenia pracowników ma cechy przemocy psychologicznej, gdyż jest bez sensu. W 1990 roku – na skutek wyceny fabryk przez kapitał - było ich już ponad milion. To nie jest przypadek, że w USA jest taki wspaniały dobrostan, że rocznie ginie 200 tys. dzieci i 20 milionowa emigracja powinna była zadbać o etos wdzięczności wobec sytuacji rodaków w PRL, ostrzegać stoczniowców, górników, pracowników, że kapitał wykupi fabryki i pracowników wydziedziczy z ich własności.
-5.2) PiS „wypłynął” na bazie lewicy, czyli pragnienia pracy. - Praca dla każdego, a nie ciągła niepewność. Ludzie pragnęli zdobyczy bezpieczeństwa z PRL - bezrobocie nie istniało, ani oficjalnie, jak chce ks. J. Tischner, ani nieoficjalnie. Stała praca była gwarantowana. „Dzięki” gospodarce rynkowej, pewność zatrudnienia stała się wyjątkiem, luksusem, a wyrzucanie pracowników to codzienność.
6) Nowoczesna – partia ludzi o niskiej inteligencji emocjonalnej (NIE)
6.1) Nowoczesna była partią prostych ludzi o niskich zdolnościach intelektualno – empatycznych, ludzi o niskiej inteligencji emocjonalnej (NIE), często autystycznych [27], którzy nie rozumieli ludzi o wysokiej IE (WIE) [28], była partią prokapitalistyczną, antypracowniczą (antylewicową), liberalną gospodarczo i proeuropejską, ponieważ w UE widziała raj. Liberalna gospodarczo, ale raj (UE) nie przeszkadzał.
6.2) Nowoczesna uważała, że system kapitalistyczny jest efektywny, że kapitalizm produkuje więcej niż w PRL, nie ma zatem potrzeby troszczyć się o biednych.
6.3) Nowoczesna nie dostrzegała, że kapitalizm w sytuacji Polski jest nieoperacyjny, że redukuje produkcję, PKB, więc żądała niskich podatków, mniejszej biurokracji (kontroli finansowej), ale ekstremalna kontrola w zakładach pracy już Nowoczesnej nie przeszkadzała. Nowoczesna żądała większej swobody dla przedsiębiorców - ale nie dla robotników, faktycznych przedsiębiorców.
6.4) Nowoczesna nie widziała miejsca dla rządu w gospodarce. Można powiedzieć tak, że środowiska biznesowe, ekonomiczne w sensie zasady maksymalizacji zysku wytworzyły swoją wiarę, że porządek powstaje z chaosu i tego chciała Nowoczesna.
6.5) Nowoczesna była proniemiecka, proeuropejska, popierała bardzo silną współpracę z Unią Europejską, integrację europejską. Nowoczesnej nie chciała lewica, czyli stoczniowcy, górnicy, ale na Nowoczesną głosowali przedsiębiorcy (nominalni, którzy wytworzyli depopulację, a nie ci prawdziwi, którzy generują populację). Na Nowoczesną głosowały środowiska ludzi o niskiej Int. Emoc. (NIE), środowiska obce bliskości, indywidualnego się wzbogacania, warstwy biznesowe lub ci, którzy się uważali za biznesmenów, liberalni ekonomiści.
6.6) Na Nowoczesną głosowała część wyborców rozczarowanych Platformą Obywatelską, mieszkańcy dużych miast, którzy chcieli bardziej technokratycznej – jakby w duchu robotów AI (Ai) - polityki gospodarczej. Założycielem Nowoczesnej był lider z wychowania w domu, który odniósł sukces ze spolegliwości wobec wywiadowni wojskowej. W polskiej polityce rządzą nie Leibnize, lecz osoby polecane przez gru-kagiebizm, od r. 1989 przewerbowywane.
6.7) Część wyborców, która wierzyła w wolny rynek, nie była zadowolona z rządów prawicy [29] PO. To byli ci, którzy na pytanie: „Już po 5, 10, 15, 20, 25, 30, 35, 37 latach widzisz sam do czego doprowadził kapitalizm / wolny rynek – depopulacja, adekwatnie obliczane PKB na poziomie lat 40., dług większy kilkadziesiąt tysięcy razy niż ten z lat 80.”, odpowiadali: „No tak, bo w Polsce jest bolszewizm, sowietyzm, bo nie ma kapitalizmu, nie ma wolnego rynku”. A po namyśle: „nawet w USA nie ma wolnego rynku”, a niektórzy dodawali „w USA jest komuna, korupcja w miliardach, przemoc, potężne łapówki, 40 milionów bez mieszkań. Amerykanie żyją w autach”.
6.8) Część wyborców uprawiając mitologię cesarstwa FED (a reszta to teren, nice, zaścianek – teren ma służyć cesarstwu, ma stosować język cesarzowania) nie chciała rządów PiS, uważając, że wallstreetizm to najwyższa mądrość.
6.9) Nowoczesna wygrała na zahipnotyzowaniu ludzi finansizmem, bankomizmem. - Dlatego powstała nowa partia – Nowoczesna, która miała reprezentować liberalną politykę gospodarczą, do tego pod dyktando UE. Nowoczesna jest podobna do prof. J. Sachsa. – I to pokazuje jaki rozum odpowiada za powstanie Nowoczesnej.
7) Słowa Nowoczesnej
7.1) Program (słowa) Nowoczesnej koncentrował się na kapitalizmie, anty-pis-owskim komunizmie, anty-pisowskim-socjalizmie. W r. 2015 już powstało uczulenie na komunizm, socjalizm.
7.1.1) Rodzice lidera robili zawrotną karierę zawodową i finansową pod kierunkiem kagiebowskim, nawet gru-kagiebowskim [30], ale Nowoczesna oparła program na wolnym przepływie kapitału („kapitał nie ma narodowości”), na niewidzialnej ręce rynku.
7.2) Swoje słowa (tzw. program) Nowoczesna oparła na gospodarczym modelu z chaosu porządek (na wolnym rynku), ograniczaniu podatków, wspieraniu przedsiębiorczości, ale rozumianej na zasadzie niszczenia umiejętności pracowników i na zasadzie ich wydziedziczania z majątku, a nie rozumianej tak, że to pracownicy i ich umiejętności są prawdziwymi wytwórcami miejsc pracy – i w tym sensie Nowoczesna rozumiała modernizację państwa i administracji.
7.3) Nowoczesna była partią zdominowaną przez rozumowanie autystyczne, w tym kopijne (kopiowalność), stąd Nowoczesna żądała wcielenia Polski do UE, poddania Polski UE, żądała przerażającej integracji z Unią Europejską. W Nowoczesnej było wiele osób o profilu autystycznym, typowym dla części środowisk liberalnych i eksperckich, wąskozawodowych; Nowoczesna powielała niewolnicze posłuszeństwo rodziców lidera. Autyzujący jaskrawy program (słowa!) Nowoczesnej, od słupka do słupka, program konkretyzmu [31] przyciągał np.
- 1) osoby uparte, ale poszukujące wielkich systemów naukowych, o temperamencie Jadwigi Staniszkis, socjologa i komentatorki politycznej, socjalistki, osobiście rozczarowanej J. Kaczyńskim na zasadzie awersji, który zresztą jako autyk też nie słuchał jej doradztwa od r. 1989, gdy już wtedy, jako jedna z pierwszych (oprócz metodologów Kosmos-Logos, DOA), ujawniała spisek „elit” S z PZPR;
-2) matematyczki, skupione na działaniach, bez ambicji wielko-systemowych (ogólnej teorii systemów), ogólnej teorii względności),
-3) ekonomistów niewolniczych skupionych na ceremoniach, rekurencyjności, powtarzalności, regularności, mnemotechniczności, regulaminach, operacjach (bankomiści), jawnie autystycznych [32], o wąsko-zakresowych ograniczonych horyzontach poznawczych, nie posiadający pasji, pragnący jasnych harmonogramów i poleceń, jakby z „doliny krzemowej”,
-4) domorosłych ekonomistów z sekty „Kościół Porządku z Chaosu” (hasło [33]: z chaosu porządek); środowiska gospodarcze bez osiągnięć (odkryć, teorii, twierdzeń, wynalazków), żądające reform gospodarczych, ale rynkowych, w duchu UPR, Korwina-Mikkego, Michalkiewicza, N. Czas, reform rozumianych w sposób niewolniczy (wykonawczy) wobec narzuconego od r. 1989 języka cesarzowania,
-5) część byłych wyborców Platformy Obywatelskiej, ludzi pospolitych, tzw. technokratów, nie panujących nad sobą, nad swymi poglądami, emocjami; część wyborców Roadu, UD, UW, KLD, SLD, SdRP, ludzi pokroju Balcerowicza, Lewandowskiego.
8) Upadek Nowoczesnej
8.1) Wszystko to wyjaśnia, dlaczego Nowoczesna była przedstawiana jako projekt mechaniczny, inspektorski, technokratyczny, tzw. ekspercki, oparty bardziej na konkretyzmie (dla nas nie na miejscu) niż na Leibnizach, których zresztą w rządach (od r. 1989) nigdy nie było. Zresztą kapitał nie potrzebuje Koperników, Einsteinów, bo kapitał jest systemem parametryzującym człowieczeństwo, człowieka, parametryzującym pracę ludzką; kapitał nie potrzebuje godności ludzkiej [34], na wzór sztucznej inteligencji i podobnie jak AI może stanowić zagrożenie dla istnienia narodów.
Tak więc: Kapitalizm parametryzuje pracę, a to uparametryzowanie człowieka, cyborgizuje spoleczenstwo, odpowiada mentalności autyków, ale nie służy ludzkiej inteligencji.
8.2) Nowoczesna odpowiadała mitologii cesarzowania, mitowi istnienia cesarstwa, potrzebie symulowania cesarstwa Rzymskiego (oczywiście niemieckiego). I taki był język od zadekretowania kapitalizmu 6 II 1989. Z tego powodu nastąpił szybki rozwój partii, w 2015–2016 partia bardzo szybko zdobyła popularność wśród ludzi o niskiej inteligencji emocjonalnej (NIE) !
W wyborach parlamentarnych 2015 Nowoczesna uzyskała ok. 8% głosów, 29 posłów w Sejmie, a w r. 2016 sondaże dawały partii 20–30% poparcia (jak ROP), ale po r. 2016 partia zaczęła tracić poparcie.
8.3) Patrioci się cieszą, że wraża Nowoczesna upadła. [35] Nowoczesna upadła z powodu napięcia, sprzeczności, między wizerunkiem inspektorskim a hedonizmem. Z powodu prowadzenia się. 😊 Z powodu wpadki wizerunkowej, np. w grudniu 2016 Ryszard Petru wyjechał za granicę z kim chciał i to ludziom się nie spodobało. Za ich pieniądze. I w czasie protestu opozycji w Sejmie, co wywołało zwątpienie w inspektoryjność Nowoczesnej, w jakby jej wojskowość (regulaminowość [36]), technokratyczność partii. Nowoczesna przestała być idolem ludzi o umysłowości „odtąd – dotąd”. Autyzm Nowoczesnej podobał się ludzkiej miernocie, ale do ludzi – zresztą bez żadnych osiągnięć - przemówiły zdjęcia.
W efekcie w r. 2017 główny technokrata (R. Petru) przegrał wybory na przewodniczącego partii, Nowoczesna uznała, że partię może już tylko uratować zdeklarowana parametryczka (Katarzyna Lubnauer), która nie pojedzie z koleżanką z Nowoczesnej. Ciężko obrażona grupa liderów opuściła partię, a nawet sam Petru odszedł z niej w 2018 r. i próbował stworzyć nowe ugrupowanie, wobec tego wyborcy opozycji wobec „bolszewickiego, komunistycznego, lewicowego itd.” PiS, zaczęli ponownie skupiać się wokół większej partii – Platformy Obywatelskiej.
8.3) Nowoczesna wypłynęła na wizerunku inspektorskim, technicznym, inżynieryjnym. Na konkretyzmie. [37]
Inspektoryzm jest sprzeczny z ludzką godnością i wymaga ciągłych napraw, a Nowoczesna tego nie umiała robić. Załamany wizerunek inspektoryzmu (na rzecz hedonizmu), spowodował, że od r. 2018, Nowoczesna zaczęła działać razem z Platformą Obywatelską w ramach Koalicji Obywatelskiej - startowała z list Koalicji w wyborach, stopniowo traciła własną tożsamość polityczną, miała coraz mniejszą reprezentację w parlamencie.
Po około 10 latach działalności podjęto decyzję o rozwiązaniu Nowoczesnej. Zauważalny był
spadek znaczenia politycznego, przechodzenie działaczy do innych partii. Szybki sukces i wysokie sondaże z r. 2015 – 2016 wymagały już czegoś innego niż to, co jest jak zwykle w głowie niewolniczej, autystycznej, wykonawczej. Dlaczego się tak stało? - Autycy są dobrymi pracownikami, ale nie są twórcami, więc nie było komu „pomóc” Nowoczesnej.
8.4) Chcę powiedzieć tak:
W latach 2017–2018 motywy epikurejskie Nowoczesnej pokonały jej wizerunek mechanicystyczny, który i tak jest sprzeczny z człowieczeństwem. [38]
Wizerunek Nowoczesnej, jako dobrze naoliwionej maszyny, przewyższył ludzką kontrolną inteligencję, ograniczoną przecież przez ewolucję i liberalny [39] człowiek Nowoczesnej nie był w stanie konkurować z autystycznie doskonałym systemem sztucznego wizerunku, z czymś na kształt sztucznej inteligencji. Człowiek przegrał z urobotnieniem.
Wizerunek (jakby sztuczna rzeczywistość, AI) całkowicie zastąpił starania ludzkie. Okazało się, że wizerunek mechanistyczny technokratyczny materialistyczny antygodnościowy [40], niesie ze sobą realne ryzyko dla ludzkiej inteligencji, która obaliła Nowoczesną. Nieograniczony wizerunek inspektoryzmu doprowadził do nieprzewidywalnych konsekwencji dla Nowoczesnej. Nowoczesna miała być maszyną przezwyciężającą godność i ta maszyna przygotowała śmierć Nowoczesnej.
9) O potrzebie analizy
Można powiedzieć, że powstanie Nowoczesnej wymaga pewnej filozoficznej analizy, refleksji nad poznaniem, nad językiem i nad błędami poznawczymi. Nie interpretujemy powstania partii Nowoczesna jedynie jako wydarzenia politycznego, lecz jako skutek określonego sposobu myślenia społeczeństwa. W tym ujęciu polityka staje się konsekwencją struktur poznawczych i językowych, które kształtują sposób rozumienia rzeczywistości.
Twierdzę, że po 1989 roku w Polsce utrwalił się specyficzny „język cesarzowania”, czyli system pojęć i metafor podporządkowujących myślenie logice globalnego kapitalizmu, finansizmu.
W mojej teorii
1)język ten narzuca interpretację świata, w której kapitalizm i wolny rynek są traktowane jako naturalne i niepodważalne zasady organizacji życia społecznego. W rezultacie rzeczywiste procesy gospodarcze i społeczne są interpretowane poprzez ideologiczne schematy.
2) Drugim istotnym elementem nowości jest powiązanie liberalizmu gospodarczego z błędami poznawczymi. Twierdzę, że wiara w porządkowanie się rynku (na tym polega kapitalizm - „z chaosu porządek”) nie jest wynikiem racjonalnej analizy, lecz efektem uproszczonych schematów myślowych utrwalonych przez edukację i media. W tym sensie kapitalizm – że coś powstaje ze ścierania się - jest przedstawiony jako pewien typ poznawczej iluzji, która organizuje wyobraźnię polityczną wyborców.
3) Kolejnym elementem jest wprowadzenie kategorii wdzięczności pokoleniowej jako kryterium oceny systemów gospodarczych. Współczesny liberalizm, czy system anty-popiełuszkowy 1980- 89, ignoruje dorobek wcześniejszych pokoleń, które budowały potencjał produkcyjny kraju. Brak uznania dla tej pracy prowadzi do błędnych ocen kapitalizmu, historii gospodarczej oraz do przyjmowania modeli rozwoju opartych na kredycie i finansizmie (finansjalizacji), zamiast produkcji.
4) Jest tu wielki pozytywny ładunek naprawczy. Novum filozoficzne polega na reinterpretacji konfliktu politycznego między Platformą Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwość, mianowicie spór ten nie wynika z żadnych różnic ideowych, lecz z utrwalonych schematów percepcji społecznej. W tym ujęciu scena polityczna jest w dużej mierze produktem sposobu myślenia społeczeństwa, a nie jedynie decyzji elit. Oznacza to, że jedynym wyjściem z sytuacji jest edukacja. Interdyscyplinarna.
5) W mojej teorii historii najnowszej, teorii historiozoficznej, ważnym elementem jest również zastosowanie kategorii inteligencji emocjonalnej do analizy zjawisk politycznych. Wykazuję, że orientacje ideologiczne mogą być powiązane z różnymi stylami poznawczymi i emocjonalnymi ludzi. W ten sposób polityka zostaje powiązana z psychologią poznania i antropologią społeczną, kulturową, z neurocybernetyką.
[1] Oczywiście, narodu niemieckiego.
[2] Tak się mówi w języku narzuconym. To zagadnienie polityki, języka, życia, Platona, Jana Pawła II, bł. J. Popiełuszkę, bł. Wyszyńskiego, „apolityczności”, wolnego rynku, dobrostanu narodu, wdzięczności za budowę dobrostanu.
[3] Często, im głupiej (kopiowanie, czyli bez zarzutu), tym lepiej.
[4] Rozczarowana właśnie z powodu języka, w którym nie ma troski dobrostanowej ani wdzięczności za troskę o budowę dobrostanu.
[5] Ależ tak. To jest realizm. A nie miliony, które wypłacił Irak różnym organizacjom, państwom i korporacjom za odłożone zyski, za ich utratę. To była przemoc. Instrumentalne potraktowanie całego narodu, całej ludności.
[6] Jest uczynienie komedii z dobrostanu i wdzięczności. Wg takiej sztampy: Po co nam realny nasz kapitał, produkcja, siódme miejsce w świecie (dane ONZ, 1976), finansowanie podwajania liczności rodzin polskich w 44 lata (1945-1989) – wolimy komedię, zabawę w istnienie cesarstwa Rzymskiego.
[7] Od wyprzedaży płaci się odsetki, te koszty widać w depopulacji, w emigracji zewnętrznej i wewnętrznej, w postaci wydłużenia 30 tys. razy kolejki do lekarza z 0.5 – 1 godziny do kilku lat. Nie dotyczą one J. Kaczyńskiego. Ale zwykłych ludzi to już kolejki dotyczą. Dlaczego? - Bo od wyprzedaży fabryk i infrastruktur (edukacji, służby zdrowia, bezpieczeństwa na ulicy, bezpiecznego mięsa, żywności) płaci się narastające odsetki, czyli zapaścią w emeryturach, zapaścią w odłożonych zyskach.
[8] Przypominam: Waldemar Gałuszko (92, AK), „Niewolnicy”, 2021. Dzieło dokumentacyjne. Nakładem własnym (a gdzie są Izby Gospodarcze).
[9] Między lewicą (lud, stoczniowcy, hutnicy, górnicy, robotnicy) a prawicą, czyli realizatorzy zasady maksymalizacji zysku, zasad teorii ewolucji, wierzący w zasadę z chaosu porządek, człowiek to narzędzie zysku, wierzący w wolny przepływ kapitału, w niewidzialną rękę rynku.
[10] W rzeczywistości to robotnicy byli przedsiębiorcami.
[11] To są ci sami ludzie, którzy uważali w 2023, że Tusk odzyska pieniądze z tytułu KPO (400 mld zł) i nie dąży do strat z lat poprzednich, rzędu 602 mld w dwa lata 2024-2025 (kredyt, dług). Wcześniej, w XXI wieku i w latach 90., Polska ponosiła takie straty, jeśli się wliczy straty z wolnorynkowej wyceny fabryk, z odłożonych zysków, nie mówiąc o stratach w zdrowiu. Ludziom podobały się kolorowe opakowania - GMO, sterydy, glifosat, napal, hormony w produktach mięsnych; mleko w postaci toxyny.
[12] 20.5 milionów w lutym 1946. W r. 1935 ok. 35.3 mln.
[13] W kapitalizmie 73.
[14] 4-te miejsce w świecie, potęga prorodzinna - w dekadę 1970 – 80 podwojono liczbę mieszkań. W kapitalizmie zniszczona potęga finansowania populacji. Skutek wyceny produkcji przez kapitał.
[15] 4 m. w świecie w produkcji miedzi, 1 w produkcji miedzi elektrolitycznej. Znaczna produkcja aluminium. – A w III RP? Straty licznych odłożonych zysków, które się ukrywa.
[16] 4 miejsce w świecie w produkcji taboru kolejowego. 4 w produkcji dźwigów, suwnic. Ciężarówek. Maszyn budowlanych. Drogowych. A po roku 1989? Haha. 😊
[17] W kapitalizmie 47.
[18] W kapitalizmie poniżej 1%.
[19] Różnych. PRL była potęgą w produkcji tych wyrobów. Od 7% do 8% produkcji światowej, zależnie od typu kwasu. To nie był kwas dla epsteinizmu (200 tys dzieci ginie rocznie w samych USA).
[20] 9 m. w świecie w eksporcie mięsa i wyrobów mięsnych. Nierejestrowana produkcja mięsa w każdym gospodarstwie. W kapitalizmie trzeba by detoksykować glebę 2 m w głąb.
[21] Mało zdolni, otumanieni doktryną, że z chaosu powstaje porządek.
[22] Wiara: Polska niczego nie produkowała, dopiero kapitalizm zaczął produkcję. Tak myśleli ci idioci, oczywiście patrioci.
[23] Wiem, że prawica – lewica jest traktowana przez ludzi chaotycznie, zamiennie.
[24] 500+, Willa+, posiadłość ma np. służyć rozwojowi oświaty, a zamiast tego zostaje sprzedana, właściciel zostaje milionerem, jak ujawnia szefowa MEN Barbara Nowacka. Nie prowadzono żadnych działań edukacyjnych; nawet jeżeli ten podmiot, dziś odda kasę razem z odsetkami, to państwo (sic!) kredytowało komercyjny 'escape room' jako rzekomy podmiot edukacyjny.
[25] W styczniu 1990 r. bezrobocie wynosiło 0,3%, jeszcze dominowało PRL. W grudniu 1990 - 6,1%. Pięć lat później 17%, a liczba bezrobotnych przekraczała 2,8 mln. Wolny rynek działał z roku na rok, czyli setki tysięcy ludzi traciły zatrudnienie z dnia na dzień. W 1999 roku bezrobocie wynosiło 28,3%.
[26] Np. zwalczali urynkowienie cen w r. 1976. Uważam, że opinia Michała Dembowskiego „robotnicy walczyli o kiełbasę” jest słuszna, ale w trywialnej metafizyce szczegółowej, którą nazywam materializmem albo urzeczowieniem.
[27] Jak J. Staniszkis, profesor UW.
[28] Jak N DOA.
[29] PO – prawica nazywana też lewicą.
[30] To tylko w Polsce pracownicy z obszaru publikacji atomowych (wysokich energii) byli DOA (Działaczami Opozycji Antykomunistycznej), prenumerowali Osservatore Romano, a imię ks. J. Popiełuszki, kapelana S, wprowadzali na niebo (struktury kosmiczne JPII/JPS), celem obrony Bohatera przed bezpieką.
[31] Jak mówię – konkretyzmu nie na miejscu.
[32] Wywiadownie lansują autyków, gdyż są odtwórczy, wykonawczy, nie są twórczy. Einstein nie był autykiem, Milewa była autyczką.
[33] Hasło autystycznego JKM – z chaosu porządek.
[34] Podkreślał to D. Trump, XII 2025 / I 2026. „Jeśli ci się powinie noga, to firma cię zaraz zastąpi. Nie licz na nic”. „Bo tak działa firma.” Ten konkretyzm dominuje język komunikacji patriotów z np. Nową Polską.
[35] Patrioci się cieszą, że wraża Nowoczesna upadła i mówią, że upadła z powodu niskiej frekwencji, dlatego widzą nadzieję w niskiej frekwencji, np. Michał D. W bojkocie. To wadliwa diagnoza. Jeszcze raz: Język codzienny jest językiem z chaosu porządek, to nie jest język niutonowski, w którym wypowiedzi są spójne. W języku z chaosu porządek każda wypowiedź ma dwie strony medalu. Partia Palikota nie upadła z powodu niskiej frekwencji.
[36] Porządek. To cecha autyzmu.
[37] Na konkretyzmie nie na miejscu.
[38] W przypadku J. Staniszkis ważniejszy był podziw dla mechaniki.
[39] 😊
[40] Co wykazują warstwy N DOA, które walczą o godność narodu.






