Kula snajpera, która uciszyła Charliego Kirka 10 września na Uniwersytecie Utah Valley, nie tylko zakończyła życie najwybitniejszego amerykańskiego konserwatywnego działacza młodzieżowego. Wywołała burzę teorii, które obnażyły najgłębsze rozłamy w Partii Republikańskiej od czasów zimnej wojny. W ciągu kilku godzin media społecznościowe eksplodowały spekulacjami, że izraelski Mossad zorganizował zamach, aby zneutralizować to, co niektórzy postrzegali jako rosnące zagrożenie dla wpływów Izraela w Waszyngtonie.
Choć spekulatywne, szybkość i gwałtowność, z jaką te teorie spiskowe się rozprzestrzeniają, ujawniają coś głębokiego. Zabójstwo Kirka stało się symbolem niemożliwej do zmierzenia się z republikańskimi przywódcami, gdy młodzi konserwatyści odrzucają pro-syjonistyczne nastroje, porzucając Izrael w liczbie, która byłaby nie do pomyślenia dekadę temu.