DOROHUSK: Z UKRAIŃSKICH WAGONÓW WYSYPANO 5 TON SOI. UKRAIŃSKI MINISTER MÓWI O „ZAPLANOWANYM SABOTAŻU”
Publikowanie podobnych tekstów bez komentarza przynosi więcej szkód niż pożytku. Widać wyraźnie, że polska inteligencja pracująca, jest ofiarą szkodliwych używek, jakim jest piwo. Piwo zabija zarówno potencję, jak i szare komórki, daje przyrost brzucha oraz otumania konsumenta spokojem ducha.
1. Z ukraińcem się nie dyskutuje o niczym, co dotyczy Polski, ukrainiec nie jest w Polsce żadną stroną i nie może mieć żadnych praw.
2. Wszystko, co jest w Polsce, na terytorium, jest polskie — w automacie prawnym. Jeśli ukraina na to się nie godzi, to niech jeździ inną drogą.
3. Ukraińcy sami mogli dokonać tego sabotażu, bo bardzo lubią, kiedy Polacy się tłumaczą.
4. Płody rolne, żywność, z ukrainy to broń biochemiczna, która może być aktywowana za pomocą specjalnych aktywatorów, na długo po jej podrzuceniu.
5. Wiele produktów to – samosiejka, która jest modyfikowana z DNA. Takie rośliny są bardzo agresywne w stosunku do roślin niemodyfikowanych i szybko rozprzestrzeniają się w terenie. Często też są całkowicie jałowe jako żywność. Tak przed 30 laty Monsanto zniszczył uprawy kukurydzy w Am. Południowej i tym zaprowadził głód i nędzę w tamtych narodach.
Jest też i taki aspekt, że samosiejka DNA np. zboża, daje podstawę prawną do żądania opłat licencyjnych od właściciela ziemskiego na polu którego odkryto takie rośliny. Tak jest np. w USA: Monsanto wyrzuca swoje nasiona w powietrze, spadają one na cudze pola, potem ich właściciele muszą płacić opłaty licencyjne.
Nie będzie nic dziwnego, kiedy agenci Monsanto zaczną nachodzić polskich chłopów i żądać opłat.
Red. Gazeta Warszawska
+
Systematyczne niszczenie ukraińskich produktów rolnych przypomina zaplanowany sabotaż – oświadczył Ołeksandr Kubrakow, wiceminister rozwoju i infrastruktury Ukrainy, komentując wysypanie z ukraińskiego pociągu ładunku soi. Według policji brak podstawy, by łączyć ten incydent z protestem rolników.
W sobotę przed południem na oficjalnym profilu ukraińskiego ministerstwa rozwoju i infrastruktury na Facebooku podano, że z wagonów towarowych na dworcu kolejowym w Dorohusku wysypano ładunek soi, około 5 ton. Miało do tego dojść około godziny 9:00 rano. Zrobili to nieznani sprawcy.
Ukraińskie ministerstwo zaznacza, że doszło do tego w 2. rocznicę rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz, że jest to już trzecia taka sytuacja. Ukrzalizycia, ukraińskie koleje państwowe, zgłosiły już sprawę polskim organom ścigania.
