Plakat ma szkodliwą treść, bo podprogowo narzuca Polakom narrację żydowską oraz przygotowuje Polaków na nieuchronne podporządkowanie się żydom i „zapłacenie” – „zapłacimy”.
Polska nie jest nic winna żydostwu, a jeżeli już — to jego ściganie, to celem odebrania żydom naszego skradzionego majątku i wymierzenie im kary stosownej jako: ludobójcom, mordercom, rabusiom, złodziejom i deprawatorom niewinnych, a nie wiadomo co najgorsze.
Czyli powinno być: „nie zapłacimy!”. Za słowami powinny pójść czyny wymierzone w żydów.
Akcja „nie dla 447” jest słuszna. To jest niewątpliwe, ale metody, narracja są szkodliwe.
MN, ONR etc. …etc. łatwo poddają się tej narzuconej narracji żydowskiej. I czy nie jest tak, że to wszystko to jeden wielki żydowski wentyl bezpieczeństwa, którego głównym celem jest uniemożliwienie Polakom odbudowanie własnych polskich struktur narodowych?
Marsz Niepodległości od wielu lat ćwiczy Polaków w wychodzeniu z Warszawy. Ta dramatyczna sytuacja w Oświęcimiu — zakaz wstępu Polakom — jest w pewnym stopniu tego owocem, wpisuje się w żydowski terror w Polsce.
Zakaz wstępu Polakom może się rozszerzyć – Polacy będą wyprowadzenie na Pragę i nie będą już mogli powrócić do Warszawy. I sytuacja taka może być dosłowna.
Jews in Occupied Poland: The Massacre in Jedwabne
After being controlled by Russia for two years, Jedwabne, a small town in northeastern Poland, was captured by Germany on June 22, 1941. One of the first questions the Poles asked the Nazis, their new rulers, was if it was permitted to kill the Jews.
Brutal killings by the Poles immediately began, and included a Jew stoned to death with bricks as well as a Jew slashed with a knife, his eyes and tongue cut out. According to Jan Gross's book, Neighbors: The Destruction of the Jewish Community in Jedwabne, Poland, the Nazis tried to persuade the Poles to keep at least one Jewish family from each profession, but the Poles responded, "We have enough of our own craftsmen, we have to destroy all the Jews, none should stay alive."