x. Rafał Trytek: Aborcyjny kult Molocha -
Kilka miesięcy po obchodach 1050. rocznicy rozpoczęcia chrystianizacji ziem polskich Sejm znaczną większością głosów odrzucił obywatelski projekt ustawy zakazującej zbrodni zabójstwa dzieci nienarodzonych. Stało się tak między innymi pod wpływem manifestacji proaborcyjnych, które odbyły się na ulicach wielu miast. Widok tych prawdziwie piekielnych hord w wulgarny i nieraz bluźnierczy sposób domagających się „prawa” do zabijania osób najbardziej bezbronnych, jakimi są nienarodzone dzieci, autentycznie przerażał. Stopień zawłaszczenia dużej części społeczeństwa przez kulturę mordu i pogardy dla człowieka, przez obsceniczność i wrogość do objawionej religii jest większy, niż do niedawna mogło się wydawać. O ile postępowanie partii rządzącej było łatwe do przewidzenia, o tyle warto jednak przypomnieć, że w Klubie Parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości obowiązywała dyscyplina podczas głosowania nad zakazem uboju rytualnego zwierząt, nie było jej natomiast w trakcie decydowania o kwestii dla życia narodu fundamentalnej. Po głosowaniu w prorządowych mediach dało o sobie znać zacietrzewienie środowisk pseudoprawicowych, myślących jedynie kategoriami kampanii wyborczych i niewahających się zarzucać obrońcom życia, że są „prowokatorami” i „agentami Moskwy”.