Ukraina jest tworem niemieckim, a zatem żydowskim, ponieważ nie ma czegoś takiego jak niemcy, ale jest rzesza, czyli żydowski nomadyzm w języku na plecach zgermanizowanych plemion, w tym słowiańskich. To ukraińcy; ukraina jest zła i należy ją całkowicie zniszczyć. To nie banderowcy nabijali nasze polskie dzieci na widły, lecz „dobrzy” ukraińcy z sąsiedztwa, teraz płacimy ich wnukom 800+.
Nie poradzimy sobie z tym ludożerczymi szumowinami sami, więc musimy wspierać Rosję: ROSJA WALCZY ZA NAS!
To, co się stało w stosunkach ukraińsko – polskich ma wymiar symbolu i staje się przełomem. Symboliczny wymiar zachowań władz Nowej Chazarii z końca wiosny 2026 r. polega na tym, że ludzie ci jak w pigułce pokazali, co o nas sądzą, sądzili cały wcześniejszy czas i sądzić zamierzają. Traktują nas gorzej, niż frajerów, gorzej, niż ofiary losu. Oni nas traktują jako ofiary swoje, należne im jako triumfalnej żarłocznej sile. To coś gorszego, niż turańszczyzna, to złączenie azjatyckiej dziczy z talmudyczną nienawiścią do wszystkiego, co nie swoje i z darwinistycznym poglądem o ewolucji stosunków międzyludzkich. Tego nauczyli ich Niemcy już w XIX w., znajdujący się od czasów Lutra pod najpierw dyskretnym, a potem stanowczym wpływem Talmudu, co się objawia kultem czystej siły człowieka. To samo, co u banderowców było u esmanów, i to samo widzimy dziś w stosunku Żydów do Palestyńczyków lub Irańczyków. Do Polaków zresztą też. Co nie dziwi, gdy się wie, jak wielkie wpływy mają różne środowiska żydowskie na Ukrainie.
Annimars —
Nawrocki spotkał się z Zełenskim, prezydent ujawnia. "Nie udało się nam"
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-nawrocki-spotkal-sie-z-zelenskim-prezydent-ujawnia-nie-udalo,nId,23511524......
Teerose —
Jeśli nie ma Niemców, to kto „germanizował Słowian” ? I jak można mówić o „germanizacji” kogokolwiek ??
„Ukrainę należy zniszczyć” - NALEŻAŁOBY, zgoda - ale kto i jak ma to zrobić ? Rosja nie, bo najwyraźniej nie bierze tego nawet w rachubę. Obawiam się, że ten postulat......
Minister stanu tego kraju Christophe Mirmand stwierdził, że Monako nigdy nie doświadczyło podobnego ataku
MOSKWA, 30 czerwca. /TASS/. Atak na biznesmena Wadima Jermołajewa, który został ranny w eksplozji w Monako i znajdował się w czołówce 50 najbogatszych obywateli Ukrainy, mógł zostać zorganizowany przez przedstawicieli świata przestępczego, poinformowała gazeta Ukraińska Prawda, powołując się na źródła w organach ścigania.
Według publikacji, atak mógł być powiązany z oszukańczymi centrami telefonicznymi w Dnieprze. Publikacja nie podała żadnych dalszych szczegółów.
To dobre, zwięzłe wywody (mini katechizm), szkoda tylko, że nie idą z duchem czasu.
Poprzedni papieże, pisząc o modernizmie czy podobnych zjawiskach, reagowali na antykatolickie tendencje tamtych czasów. Czasy się zmieniły, a masoneria to drobiazg w porównaniu z obecną agresją judaizmu czy islamu, które już bezczelnie zajmują swoje główne miejsca w samym sercu życia i porządku strukturalnego Kościoła. A o czym nawet nie śnili dawni masoni czy liberałowie.
Należy zatem bezzwłocznie podjąć ten temat i do katalogu zbrodni dodać te fałszywe religie obcych bogów: islam i judaizm. Bez potępienia judaizmu i islamu oraz wezwania do bezkompromisowej walki z nimi tekst ten szybko stanie się bezwartościowy. Będzie przykładem zwykłego chowania głowy w piasek. To nie na miarę naszych czasów, bo to wszystko - faktycznie - już wiemy od dawna.
Znakiem naszych czasów jest właśnie otwarcie akceptowany przez hierarchię szatanizm judaizmu i islamu wdzierających się do serc wiernych.
Red. Gazeta Warszawska
+
Konsekracje biskupie 2026, Oświadczenia i komunikaty
Annimars —
LIST OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV
DO PRZEŁOŻONEGO GENERALNEGO
BRACTWA KAPŁAŃSKIEGO ŚWIĘTEGO PIUSA X
https://www.vatican.va/content/leo-xiv/pl/letters/2026/documents/20260629-lettera-fraternita-sanpiox.html......
Annimars —
Herby i dewizy przyszłych biskupów
https://news.fsspx.pl/2026/06/herby-i-dewizy-przyszlych-biskupow/...
Annimars —
BKP: W kwestii święceń biskupich Bractwa Piusa X
https://rumble.com/v7brv04-wice.html...
Annimars —
Komunikat Domu Generalnego po konsekracjach biskupich:
"W dniu 1 lipca 2026 r., w święto Najdroższej Krwi Pana Jezusa, w Seminarium św. Piusa X w Ecône w Szwajcarii, w obecności ks. Dawida Pagliaraniego, przełożonego generalnego Bractwa św. Piusa X, oraz w obecności licznego zgromadzenia ......
Annimars —
Nie spodziewałam się, że w tak uroczystym dniu FSSPX Polska usunie transmisję tego historycznego wydarzenia. Co to za ludzie? Co to za polityka? Źałują transmisji !!!...
książki Sławomira Leśniewskiego „Chmielnicki. Burzliwe losy Kozaków”.
„Nadszedł więc pamiętny dzień, w którym los religii katolickiej, Rzeczypospolitej, króla i, żeby prawdę powiedzieć, całego chrześcijaństwa zawisł od beresteckich pól”.
Jak widać, kanclerz litewski uderzył w najwyższe tony, aby dostatecznie obrazowo przedstawić grozę sytuacji i dramaturgię konfrontacji polsko-kozackiej, do jakiej doszło pod Beresteczkiem. Wydaje się jednak, że chrześcijaństwo w swojej ogromnej masie zapewne nie poniosłoby większego uszczerbku nawet w przypadku zupełnej klęski Polaków. Szczęśliwie mieli uniknąć tego losu.
Teerose —
Reakcja Turka, pracownika w polskiej fabryce - na podwyżkę, może się wydać niezrozumiała albo dziecinno-naiwna, więc pozwolę sobie ją wyjaśnić. Reakcja taka jest wyrazem charakterystycznej skromności ekonomicznej muzułmanów, nakazanej przez religię. Turkowi chodziło o to, że przecie......
Analizujemy rozwój sztucznej inteligencji, łącząc zagadnienia technologiczne, społeczne, filozoficzne, polityczne i religijne. AI (Ai) stanie się narzędziem koncentracji kapitału. W najbliższych dekadach AI nie doprowadzi do demokratyzacji władzy, lecz do głębszej dalszej koncentracji władzy w rękach wielkich korporacji i grup kapitałowych używających AI. Ostrzegamy, że te tak zwane (w systemie z chaosu porządek, walki o byt) „podmioty”, będą kontrolować modele AI, kształtować społeczną „wrażliwość”, świadomość, uzasadniając to względami bezpieczeństwa.
6Nie dajcie tego, co święte psom i nie rzucajcie swych pereł przed świnie,
by ich nie podeptały swoimi nogami i was, obróciwszy się, nie rozszarpały.
Biblia Pierwszego Kościoła
Septuaginta
Tłumaczenie: x. Remigiusz Popowski SDB
Polski półinteligent smuty jest, ubolewa: „Tak wiele z naszych serc oddaliśmy ukrainie i ukraińcom; niemcy dali im tylko hełmy – i to używane – a my daliśmy czołgi i samoloty, a nawet łódź podwodną planowano podarować, która została już rozebrana na części, do najmniejszej śrubki i była gotowa do wysyłki, a mimo to ukraińcy są tacy niewdzięczni”.
Pan Jezus powiedział: …..
6Nie dajcie tego, co święte psom i nie rzucajcie swych pereł przed świnie,
by ich nie podeptały swoimi nogami i was, obróciwszy się, nie rozszarpały.
Tłumaczymy :
Perły to Polacy, ich otwartość, szlachetność, pomocność i uniwersalizm, a świnie to ukraińcy.
Teraz właśnie perły zostały pożarte, a świnie odwróciły się i chcą rozszarpać Polskę.
Annimars —
Wspólne oświadczenie w sprawie relacji polsko-ukraińskich
https://diecezja.pl/aktualnosci/wspolne-oswiadczenie-w-sprawie-relacji-polsko-ukrainskich/...
Guest —
Piątka Brauna dla Ukraińców
https://www.salon24.pl/u/piko/1510430,piatka-brauna-dla-ukraincow
Stop ukrainizacji Polski
https://konfederacjakoronypolskiej.pl/stop-ukrainizacji-polski-broszura-do-pobrania/
broszura do pobrania
https://konfederacjakoronypolskiej.pl/wp-content/uploads/2024/08/SU......
Polaczka poznać po tym, że chce sprawiedliwości i porządku, ale zawsze nagina posłusznie karku wobec innych – najczęściej wrogów Polski.
Ten artykuł formułuje „w Ukrainie” a nie na ukrainie, piszemy małą literą, bo np. rzeczownik parking czy ulica też pisze się małą literą. - A tu nawet gramatyka polska jest organizowana przez ukraińskich rezunów.
Ukraina nie jest państwem, to jest przestrzeń bliżej nieopisana, bo zmienna i z tego powodu nie ma zdolności ani prawnej, ani honorowej, tam prawem jest hajdamackie ludożerstwo i nic więcej. Ten, kto traktuje ukrainę, ukraińca po ludzku ten sam sobie szkodzi.
Red. Gazeta Warszawska
+
"Prawo po naszej stronie, a nic nie możemy". Polska firma walczy o miliony w Ukrainie
"Prawo po naszej stronie, a nic nie możemy". Polska firma walczy o miliony w Ukrainie
Miasto Lwów odsunęło polską spółkę Control Process od budowy kompleksu przetwarzania odpadów w Ukrainie. Firma z Krakowa deklaruje, że wykonała większość prac i mimo wygranych arbitraży nadal nie otrzymała należnych pieniędzy. - Są nam winni 10 mln euro - mówią money.pl przedstawiciele spółki. Polskie ministerstwo rozwoju zapowiada reakcję.
Polska firma walczy o miliony we Lwowie
Po blisko pięciu latach polska spółka jest blisko ukończenia budowy zakładu przetwarzania odpadów komunalnych we Lwowie. Miasto zmusiło ją jednak do wstrzymania prac i teraz zalega z zapłatą milionów euro, twierdząc, że przedsiębiorstwo nie wywiązało się z zapisów umowy. Spółka wygrała wszystkie postępowania arbitrażowe, ale Lwów ich nie uznaje. Doszło do impasu. Sprawą zajmują się polskie władze.
Swoje gwarancje na projekt dały Ministerstwo Finansów oraz należąca do Skarbu Państwa Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE).
KUKE podlega nadzorowi Ministerstwa Rozwoju i Technologii. Zapytaliśmy resort, co robi w tej sprawie. Zapewniono nas, że ws. Control Process jest w stałym kontakcie z ambasadą RP w Kijowie, Ministerstwem Finansów i Ministerstwem Spraw Zagranicznych.
BIZNES OD ŚRODKA: Marcin Groniewski - Prezes Zarządu Erste TFI
W maju planowane jest kolejne posiedzenie Polsko-Ukraińskiej Komisji Międzyrządowej ds. Współpracy Gospodarczej z udziałem ministra Andrzeja Domańskiego (ministra finansów - przyp. red.) i wicepremiera Ukrainy ds. Integracji Europejskiej i Euroatlantyckiej Tarasa Kachki. Podczas posiedzenia omawiane będą m.in. problemy polskich firm i inwestorów we współpracy na rynku ukraińskim, klimat inwestycyjny w Ukrainie, w tym także kwestie sądownictwa gospodarczego – tłumaczy nam biuro prasowe MRiT.
Jednocześnie dodano, że "respektowanie wyroków arbitraży międzynarodowych jest kwestią kluczową w kontekście przyszłych inwestycji – polskich i innych firm zagranicznych – zainteresowanych udziałem w projektach odbudowy Ukrainy".
"Liczymy i wspieramy rozwiązania mające na celu wypracowanie kompromisu i zakończenie inwestycji. Jednocześnie zaznaczamy, że polska administracja rządowa nie ma narzędzi prawnych do wymuszenia określonych działań na samorządzie ukraińskim" - zaznacza MRiT w mailu przesłanym do naszej redakcji.
Inwestycja za 36 mln euro
Krakowska firma Control Process S.A. wygrała międzynarodowy przetarg na realizację inwestycji w 2021 r. Zgodnie z kontraktem, realizowanym w formule "zaprojektuj i wybuduj", inwestycja miała zostać ukończona do 29 grudnia 2023 r., ale później termin wydłużono do 4 października 2025 r.
Koszt budowy zakładu oszacowano na 36,6 mln euro. Inwestorami są m.in. EBOR i miasto Lwów.
Ukraina jest 7. największym partnerem eksportowym Polski
- Jest to inwestycja o kluczowym znaczeniu dla miasta od lat zmagającego się z problemem gospodarki odpadami. Projekt zakłada stworzenie nowoczesnego zakładu, który miał rozwiązać problem składowania śmieci i znacząco ograniczyć koszty ich wywozu. Finansowanie pochodziło w dużej mierze z instytucji międzynarodowych: EBRD zapewniał zarówno finansowanie dłużne, jak i grant w ramach funduszu E5P, którego współtwórcą jest UE - tłumaczy nam Krzysztof Chabier, dyrektor projektów w Control Process.
Jednak gdy w lutym 2022 r. Rosja dokonała inwazji na Ukrainę, choć wiele inwestycji zawieszono, budowa we Lwowie trwała dalej. Przedstawiciele Control Process wspominają dziś o "skrajnie trudnych warunkach", gdy przerwano łańcuchy dostaw. Pojawiła się niepewność finansowa oraz realne zagrożenie bezpieczeństwa pracowników i infrastruktury.
- To właśnie w tym okresie projekt w praktyce przetrwał. Gdyby wykonawca zdecydował się na wycofanie, inwestycja prawdopodobnie zostałaby całkowicie wstrzymana - kontynuuje Chabier.
Rozwiązanie umowy i spór o pieniądze
Polska firma przekonuje, że w latach 2023-2024 pojawiły się problemy po stronie zamawiającego, czyli Lwowskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego Zielone Miasto. Kontrakt zakładał, że to Ukraińcy mieli wykonać elementy infrastruktury zewnętrznej: sieci, drogi, parkingi, przyłącza energetyczne oraz trafostację.
Do dziś te elementy nie zostały wykonane. To oznacza, że mimo niemal pełnego ukończenia zakładu nie ma możliwości jego uruchomienia. Instalacja fizycznie istnieje, ale nie może funkcjonować, ponieważ nie została podłączona do infrastruktury, którą miał zapewnić zamawiający - ocenia Chabier.
Lwów "wyrzuca" polską firmę z budowy. "Rozwiązanie umowy"
Jednocześnie zdaniem Control Process Lwów nie miał pełnego zabezpieczenia finansowego i w latach 2024-2025 miasto miało zacząć zaciągać kredyty. - Zaczęli łamać kontrakt i nie płacili nawet przez półtora roku. Mimo to nadal realizowaliśmy inwestycję - twierdzi Chabier.
Nagle Zielone Miasto rozwiązało umowę.
"W związku z systematycznym niewykonywaniem swoich zobowiązań przez firmę Control Process S.A., a także z powodu niewykonania zaleceń inżyniera i braku reakcji na te uwagi, podjęliśmy decyzję o rozwiązaniu umowy z tym wykonawcą" - przekazał Ołeksandr Jehorow, dyrektor Zielonego Miasta, cytowany na stronie internetowej Rady Miejskiej Lwowa. Wcześniej, bo w sierpniu 2025 r., władze Lwowa zwróciły się do premiera Donalda Tuska o interwencję, twierdząc, że to polska firma opóźnia budowę.
Mer Lwowa Andrij Sadowy wezwał premiera Polski do interwencji w tej sprawie. - Lwów jest gotów do współpracy i oczekuje, że firma Control Process S.A. wypełni swoje zobowiązania. To test dla przyszłego ukraińsko-polskiego partnerstwa gospodarczego - podkreślał stanowczo polityk.
Zdaniem Ukraińców polska firma m.in. nie ukończyła dokumentacji projektowej, a także odmówiła jej przekazania zamawiającemu - Zielonemu Miastu. Według władz Lwowa Control Process nie dostarczyła też części sprzętu finansowanego w ramach E5P. Przedsiębiorstwo miało ponadto odmówić wykonania niektórych prac przewidzianych w kontrakcie oraz dopuścić na plac budowy innego wykonawcę, realizującego prace związane z podłączeniem zewnętrznego zasilania obiektu.
Control Process odrzuca te oskarżenia, przekonując, że inwestycja była realizowana na podstawie standardów kontraktowych FIDIC (The International Federation of Consulting Engineers - Międzynarodowej Federacji Inżynierów Konsultantów).
Wygraliśmy wszystkie pięć spraw w sądach arbitrażowych FIDIC, które nakazały stronie ukraińskiej wydłużenie terminu realizacji zadania do grudnia 2026 r. Nie zastosowali się do ani jednej decyzji arbitrażu międzynarodowego, a wydano 50 postanowień i trzy tygodnie później zerwali z nami umowę - zwraca uwagę Tomasz Wiatr, wiceprezes Control Process.
Z dokumentów arbitrażowych wynika, że opóźnienia w budowie nastąpiły z powodu działań zamawiającego, który nie wykonał swoich prac, a Control Process działa zgodnie z kontraktem. Jednocześnie naliczono kary za opóźnienia w wypłatach i zobligowano zamawiającego do natychmiastowej wypłaty 6,9 mln euro na rzecz Control Process. Polacy uważają, że ta kwota będzie jeszcze wyższa.
Po wygranej w przetargu polska firma miała dać gwarancje bankowe na kwotę 3,6 mln euro. Lwów, twierdząc, że Polacy nie wywiązują się z umowy, upomniał się o te pieniądze, które ING Bank Śląski wypłacił na rzecz Zielonego Miasta na początku marca.
20. pakiet sankcji na Rosję i pożyczka dla Ukrainy. Jednogłośna decyzja Unii
- Nie zdążyliśmy zablokować tej wypłaty. To oznacza, że powinniśmy dostać ponad 10 mln euro. To jest po prostu bezprawie. Dlatego zwróciliśmy się do Paryża, gdzie toczy się arbitraż przy Międzynarodowej Izbie Handlowej (ICC). To potrwa kolejne sześć miesięcy. Sytuacja jest katastrofalna, także z punktu widzenia prowadzenia biznesu na Ukrainie - dodaje Wiatr.
Arbitraż nie ma złudzeń
W systemie FIDIC obowiązuje zasada, że decyzje DAB, czyli Komisji ds. Rozstrzygania Sporów, są wiążące i muszą być wykonane niezwłocznie. To fundament całego systemu, który podkopuje teraz Lwów.
Nasi pracownicy są na budowie, czekamy na decyzję inżyniera kontraktu Sigitasa Pakšysa, który zwrócił się do sędziego FIDIC Anthony'ego Edwardsa po interpretację. Pakšys został wyznaczony przez EBOR, żeby pilnować ustaleń zawartych w kontrakcie - tłumaczy Wiatr.
W dokumentach DAB stwierdzono naruszenia kontraktu przez zamawiającego i inżyniera na wielu różnych płaszczyznach: finansowej (niepłacenie), administracyjnej (utrata bezstronności inżyniera) czy proceduralnej (odmowa wykonania wiążących decyzji DAB).Wszystkie decyzje arbitrażowe są na korzyść polskiej firmy, ale jednocześnie DAB nie mógł stwierdzić, że Control Process "wyrzucono" z placu budowy, jak twierdzi krakowska spółka, bo zwyczajnie nie leży to w kompetencjach urzędu.
Po stronie polskiej firmy stanął też Związek Architektów Ukrainy, który zaznaczył w liście z 21 kwietnia do premier Juliji Swyrydenko, że "Rada Miasta Lwowa oraz lwowskie przedsiębiorstwo komunalne ‘Zielone Miasto’ nie zapewniły, zgodnie z warunkami technicznymi projektowania i budowy, zewnętrznych sieci elektrycznych oraz sieci scentralizowanego zaopatrzenia w wodę i odprowadzania ścieków, z których każda ma długość ponad kilometra, niezbędnych do uruchomienia już wybudowanej lwowskiej sortowni odpadów".
Zarzucono też, że Lwów nie zadbał o rozbudowę sieci i dróg niezbędną do eksploatacji lwowskiej sortowni odpadów z pełną mocą projektową, tak aby można było dostarczać na jej teren 250 tysięcy ton odpadów komunalnych rocznie.
Rada uważa, że bez niezbędnych dróg dojazdowych praca sortowni z "pełną wydajnością projektową" jest niemożliwa. Jednocześnie podkreślono, że Control Process powinna dokończyć budowę.
Control Process z kolei uważa, że Ukraińcy zasłaniają się tym, że, nie będąc w UE, nie muszą stosować się do międzynarodowych wyroków arbitrażowych.
- Sąd Najwyższy Ukrainy ocenił już, że kontrakty międzynarodowe są ponad przepisami lokalnymi. Prawo jest po naszej stronie, wyroki są po naszej stronie. A mimo to nadal nic nie możemy - podsumowuje Wiatr.
Si diligis me, pasce oves meas. Non enim pascit oves qui non diligit Christum.
Mercenarius est qui non diligit, sed suum quærit, non quæ Jesu Christi.
Jeśli mnie kochasz, paś moje owce. Bo kto nie kocha Chrystusa, nie pasie owiec.
Jest najemnikiem, który nie kocha, lecz szuka własnych interesów, a nie interesów Jezusa Chrystusa.
Święty Augustyn
Dzisiejszą uroczystością Świętych Apostołów Piotra i Pawła Kościół Święty stawia przed nami niezwykłą tajemnicę posłannictwa powierzonego przez Pana Księciu Apostołów. W ramach zadośćuczynienia za trzykrotne zaparcie się Go w pretorium, prosi On Szymona Piotra o potrójne wyznanie miłości po ukazaniu się uczniom nad Jeziorem Galilejskim. Czy miłujesz Mnie? Paś baranki moje, paś owce moje (J 21, 15-19) . To właśnie na tych słowach Mistrza – wraz z tymi wypowiedzianymi w Cezarei Filipowej: Ty jesteś Piotr (Mt 16, 17-18) – opiera się papiestwo katolickie.
Jeśli mamy do czynienia z okresem Sede Vacante, należy wyjaśnić, od kiedy on trwa.
Okres Sede Vacante rozpoczyna się w momencie zatwierdzenia przez papieża nauk judaistycznych i islamskich, które negują Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. Stanowi to oczywiste złamanie Pierwszego Przykazania! A zatem wszyscy, którzy przyjęli bogów żydowskich i islamskich za swoich, odstąpili od wiary i zostali ekskomunikowani. Podobnie jest w przypadku wszystkich innych zwykłych wiernych, którzy uznają obce wierzenia za swoje.
Red. Gazeta Warszawska
+
W środę, 1 lipca 2026 roku, mają się odbyć święcenia biskupie członków Bractwa Piusa X. Pytanie brzmi, czy odstępczy Watykan zatwierdzi te święcenia, czy nie. Jeśli tak, ale kosztem podporządkowania Bractwa odstępczemu Watykanowi, Bractwo straci swoje uzasadnienie i zostanie skierowane na szeroką tęczową ścieżkę prowadzącą do zagłady. Jeśli odstępczy Watykan, na czele z arcyheretykiem Leonem Prevostem, nie zatwierdzi tych święceń i po święceniach ogłosi tzw. ekskomuniki, Bractwo zachowa czystość wiary, a tzw. ekskomuniki będą nieważne. Dlaczego? Ponieważ odstępczy Watykan ze swoją sodomicką antyewangelią jest pod Bożą anatemą, a wszystko, co dekretuje, jest nieważne i nieskuteczne.
Ten, kto modli się z żydem jest exkomunikowany i niech będzie przeklęty!
A tu żydzi pobierają opłaty, które ponosi "Archidiecezja", która z kolei kradnie pieniądze z tacy od wiernych.
Red. Gazeta Warszawska
+
X Pielgrzymka autokarowa „Śladami cadyków”
czerwiec
21
niedziela
2026
wydarzeniepielgrzymkarekomendowane
Miejsce: Kościół ojców redemptorystów pw. św. Benona
Komisja do spraw dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego Archidiecezji Warszawskiej zaprasza na X Pielgrzymkę "Śladami cadyków", którą poprowadzi nauczyciel chasydzki i kantor synagogalny Symcha Keller. Pielgrzymka odbędzie się w niedzielę 21 czerwca. Będziemy odwiedzać ohele cadyków, cmentarze żydowskie, śpiewać psalmy i niguny chasydzkie, tańczyć i słuchać opowieści i nauk chasydzkich
Annimars —
Bp Zadarko o migrantach: Potrzeba ewangelicznego spotkania
https://episkopat.pl/doc/249108.Bp-Zadarko-o-migrantach-Potrzeba-ewangelicznego-spotkania...
Teerose —
Jak już powołali komisję, to una muszy cuś robycz, bo inaczej straci posady... Tylko dlaczego nazwali to „pielgrzymką” ?...
Konrad —
no to takie pielgrzymki uniosą wiernych tradycji cadyków w nirwany judasza wadowickiego i modernisty posoborowca Wyszyńskiego...