Czy „+ Carlo Maria Viganò, arcybiskup” nie wie lub zapomniał, że każdy, który „dodaje lub ujmuje” w Missale Romanum” jest przeklęty na wielki?
Prawo to obowiązuje niezmienienie i dotyczy absolutnie wszystkich.
Red. Gazeta Warszawska
+
Napisane przez Carlo Marię Viganò
Najprzewielebniejszy Ekscelencjo,
Wasza niedawna decyzja o zawieszeniu sprawowania Liturgii Trydenckiej w kościele w Vocogno i w kaplicy San Biagio w dolinie Ossola (Piemont, Włochy) wywołała wielką gorycz wśród tysięcy wiernych i kapłanów, którzy do obrządku tradycyjnego (tutaj) . Po latach stosowania Motu Proprio Summorum Pontificum chłód, z jakim wykonaliście Traditionis Custodes , wywołał głębokie oburzenie, mimo że Kodeks Prawa Kanonicznego daje ordynariuszom diecezjalnym uprawnienia pozwalające na odstępstwo od niego.
Rozumiem, jak wasza rola jako Biskupa i Następcy Apostołów jest wystawiana na próbę przez naciski ewidentnego autorytaryzmu ze strony Rzymu. Równie dobrze rozumiem, że mając do wyboru posłuszeństwo nakazom rzymskim i ochronę najświętszych praw wiernych, najbardziej po ludzku prostym wyborem jest ten, który w innych czasach doprowadził ks. Innominato. Tej Mszy nie trzeba odprawiać , bo tego chcą potężni.