Ocalała z Auschwitz: Nie wyobrażam sobie zgody na wypłacenie przez Polskę jakichkolwiek odszkodowań
Zacznijmy od prostoty języka, a za taką prostotą pojawi się prostolinijność naszego postępowania.
Donald Tusk nie jest premierem, on jest hitlerowskim okupantem, agentem administracji okupacyjnej w Warszawie.
Jeśli ktoś boi się używać terminu "hitlerowiec", to niech posługuje się terminem "niemieć" - mała litera — bo nie jest to naród.
Oni wymyślili Polakom nawet zezwierzęcanie w postaci choćby słowa "piesko", to aby ogłupiać i deprawować młodych Polaków. Oni nie zasypiają gruszek w popiele, nigdy!
A tu tytułujemy tego hitlerowca premierem, a zamiast takich uprzejmych słów trzeba mu szykować pal. Za słowami czyn idzie. Polski nie uratuje się "wersalem", ale w sprawiedliwości pala jest jakaś szansa ocalenia.
Red. Gazeta Warszawska
– Powiem w swoim imieniu: ja nie wyobrażam sobie zgodzić się na wypłacenie przez Polskę jakichkolwiek kwot odszkodowań. Przecież to nie Polacy mnie mordowali i trzymali w Oświęcimiu – mówi w rozmowie z Tysol.pl ocalała z wojny i obozu koncentracyjnego KL Auschwitz Barbara Wojnarowska-Gautier, komentując kontrowersyjne słowa premiera Donalda Tuska.
Co musisz wiedzieć:
-
Barbara Wojnarowska-Gautier, ocalała z Auschwitz, skrytykowała premiera Donalda Tuska za jego wypowiedź ws. możliwości wypłacenia zadośćuczynień ofiarom wojny z polskiego budżetu.
-
Podkreśliła, że nie zgadza się na jakiekolwiek odszkodowania finansowane przez Polaków, podkreślając, że „to nie Polacy mnie mordowali i trzymali w Oświęcimiu”.
-
Wojnarowska-Gautier wspomniała rozmowę z Angelą Merkel oraz skrytykowała zaniedbania państwa wobec ocalałych.
-
Zwróciła również uwagę na niedawny wyrok sądu dotyczący sformułowania „polskie obozy koncentracyjne” i zapytała, dlaczego premier nie zabiera głosu w tej kwestii.
Read more ... Kot Morski — Ad „A” (Guest) - tak jest, ponieważ zadośćuczynienie wypłaca skarb państwa... polskiego. Tak samo odszkodowanie a nawet nawiązki. Tak więc w przypadku, gdy ktoś za granicą pozwoli sobie palnąć o „polskich obozach...” - zakładając że urażony Polak sprawę wygra - sąd obciąży......Annimars — Za określenie „polskie obozy” nie można domagać się przeprosin, ale można dostać pieniężne zadośćuczynienie https://opinie.olsztyn.pl/spoleczenstwo/za-okreslenie-polskie-obozy-nie-mozna-domagac-sie-przeprosin-ale-mozna-dostac-pieniezne-zadoscuczynienie/......