Ponad sześć miesięcy po tym, jak główny prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego wnioskował o nakazy aresztowania premiera Izraela i ministra obrony, w czwartek w końcu wydano orzeczenie. W międzyczasie zarówno Izrael, jak i Stany Zjednoczone podjęły bezprecedensowe kroki, aby utrudnić proces decyzyjny sądu.
W maju główny prokurator MTK Karim Khan publicznie ogłosił , że zażądał nakazów aresztowania trzech funkcjonariuszy Hamasu i dwóch izraelskich przywódców. Khan oskarżył Izrael o zbrodnie przeciwko ludzkości, opisując działania jako część „szeroko zakrojonego i systematycznego ataku na palestyńską ludność cywilną zgodnie z polityką państwa”.
Izraelscy urzędnicy, na czele z premierem Benjaminem Netanjahu, zlekceważyli działania MTK. Netanjahu nazwał sąd antysemickim i zauważył : „W ogóle nie martwię się o nasz status. Myślę, że prokurator powinien martwić się o swój status”. Jego minister obrony w tamtym czasie, Yoav Gallant, potępił zarzuty jako motywowane politycznie.