15 sędziów Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości (MTS), najwyższego organu sądowniczego Organizacji Narodów Zjednoczonych, wydało orzeczenie, które wszyscy uznają za przełomowe. „ Konsekwencje prawne wynikające z polityki i praktyk Izraela na okupowanym terytorium palestyńskim, w tym we wschodniej Jerozolimie ” to w istocie druzgocące potępienie polityki i zbrodni Izraela na terytoriach, które podbił ponad pół wieku temu w wyniku wojny sześciodniowej z 1967 r., a które nadal utrzymuje do dziś.
Orzeczenie MTS nieuchronnie oznacza również (niezależnie od tego, czy sędziowie tego zamierzają, czy nie), że nie tylko polityka Izraela na tych konkretnych terytoriach, ale projekt syjonistyczny jako taki, opiera się na nieodwracalnej niesprawiedliwości brutalnego pozbawienia Palestyńczyków ich niezbywalnego prawa do samostanowienia narodowego. Nie mylcie się, nie jest to „tylko” cios wymierzony w zbrodnie izraelskiej okupacji i aneksji; podważa ono fundamenty Izraela jako państwa, ponieważ jest ono zbudowane wokół systematycznego sprzeciwiania się sprawiedliwości, prawu i elementarnej etyce.