|
Murzyni. Polskie chłopstwo to murzyni, biali murzyni, bo typowo murzynom potrafią jedynie protestować, a nic więcej. Czarni murzyni, też głównie protestują, ale ci jeszcze dodatkowo potrafią kraść, mordować, gwałcić i podpalać, a to jest dużo wyższy poziom cywilizacyjny niż protestowanie i np. puszczanie członków tego antypolskiego, ludobójczego rządu, wolno.
Red. Gazeta Warszawska + Zdaniem przedstawicieli OPZZ rząd odcina się od realnego dialogu z wsią. Szczególną złość wzbudziła nieobecność ministra na Kongresie Rolnictwa RP, mimo wcześniejszego zaproszenia. Rolnicy podkreślają, że od miesięcy próbują rozmawiać o problemach sektora, ale – jak twierdzą – są ignorowani. Według nich deklaracje o otwartości na dialog pozostają tylko pustymi hasłami. Trumny, pluszowa świnia i hasła o zdradzie wsiZapowiadane protesty nie będą symboliczne. Już niedawno w Siedlcach podczas spotkania ministra na uczelni rolnicy wnieśli na aulę trumnę oraz klatkę z pluszową świnią. Całość uzupełniał baner z mocnym hasłem: „Zdrajca polskiej wsi”. To ma być zapowiedź tego, co czeka ministra podczas kolejnych publicznych wystąpień. Jak mówią organizatorzy – traktory będą „komitetem powitalnym” na każdym otwartym spotkaniu. Ustawa o „Aktywnym Rolniku” dolała oliwy do ogniaBezpośrednią iskrą zapalną stały się nowe przepisy dotyczące dopłat bezpośrednich, czyli ustawa o tzw. Aktywnym Rolniku. Rolnicy zwrócili się nawet do prezydenta z apelem o jej zawetowanie. Akt prawny został już przyjęty przez Sejm i Senat i czeka na podpis głowy państwa. Nowe regulacje wprowadzają zupełnie inne kryteria uznania rolnika za aktywnego zawodowo. Kto zostanie uznany za „aktywnego rolnika”?Zgodnie z ustawą automatycznie do tej grupy trafią osoby, które: • posiadają zwierzęta gospodarskie Pozostali będą musieli udowodnić: • ponoszenie kosztów działalności rolniczej A to – jak obawiają się rolnicy – oznacza dodatkową biurokrację, szczególnie dla mniejszych gospodarstw. Rok przejściowy, ale nie uspokaja nastrojówRząd wprowadził rozwiązanie przejściowe na 2026 rok. Automatycznie za aktywnych zawodowo uznani będą rolnicy, którzy w 2025 roku otrzymali dopłaty do wysokości 1125 euro – czyli w praktyce gospodarstwa do około 5 hektarów. Reszta będzie już podlegała nowym zasadom weryfikacji. Zdaniem protestujących to tylko chwilowe złagodzenie problemu. Szczegóły dopiero w rozporządzeniuDodatkowe emocje budzi fakt, że konkretne wymogi dotyczące kosztów, przychodów i dokumentów mają zostać dopiero określone w rozporządzeniu ministra rolnictwa. Projekt ma trafić do konsultacji publicznych w najbliższych dniach. Rolnicy obawiają się, że realne obciążenia okażą się znacznie większe, niż zapowiada rząd. Protesty zapowiedziane na wiele tygodniOPZZ nie ukrywa, że nie chodzi o jednorazową akcję. Jeśli minister nie podejmie rozmów – protesty mają towarzyszyć mu regularnie, przy każdej okazji publicznych wystąpień. Traktory, transparenty i głośne manifestacje mają stać się codziennością jego wizyt w terenie.Wieś mówi: dość ignorowania problemów Rolnicy podkreślają, że nie walczą tylko o jedną ustawę. W ich ocenie nowe przepisy są symbolem szerszego problemu – braku realnych konsultacji i narzucania zmian bez uwzględniania sytuacji gospodarstw. Jeśli napięcie będzie rosło, najbliższe tygodnie mogą przynieść kolejną falę głośnych protestów na drogach i pod ministerialnymi budynkami. Jedno jest pewne: konflikt między wsią a resortem rolnictwa wchodzi w nową, ostrą fazę.
https://agronews.com.pl/artykul/albo-dymisja-albo-protesty-rolnicy-nie-odpuszcza-krajewskiemu/ |
|
MY CHŁOPI.
Protestami niczego nie osiągnięto, przed czym ostrzegaliśmy. Chłopi muszą przejąć władzę w Polsce. Teraz! Aby to osiągnąć, trzeba powołać partię chłopską i wezwać kompradorów od Tuska do ustąpienia ze stanowisk. Ciotom od Kaczyńskiego nie należy dawać żadnego pola do manewru — że oni (te „cioty”) niby pomogą w Sejmie reprezentować sprawy wsi — ani oddawać na nich głosów. W partii CHŁOPI muszą zasiadać chłopi, a nie związkowcy. Związkowcy już się nawojowali i nic nie osiągnęli, poza tym, że nakradli, no i dali się zastraszyć ubowcom od Tuska — są spaleni. Przejęcie władzy odbywa się na dwóch płaszczyznach: Równocześnie należy rozpocząć rozmowy o wsparcie pracowników przemysłu i transportu. Czas nagli — lada chwila żydzi utworzą otwarte już formacje ukraińskich terrorystów jako policjantów i ochroniarzy, zaimportowani Hindusi rozleją swoje plagi w towarzystwie znarkotyzowanych czarnuchów przywiezionych z Niemiec, a kolumbijska mafia narkotykowa będzie odpowiadać za dostarczanie narkotyków dla naszych dzieci. Tak ma wyglądać finał dość odległego już, ale niezapomnianego pontyfikatu uśmiechu i dobroci JP II, który dokonał totalnej destrukcji naszej mentalności i podważył nawet nasze prawa do integralności terytorialnej — co właśnie widzieliśmy w Oświęcimiu, w polskim obozie koncentracyjnym założonym przez hitlerowską okupację celem wyniszczania polskich elit. Red Gazeta Warszawska
======================== Rolnicy podpisali deklarację. To może zmienić protesty W Piotrkowie Trybunalskim rolnicy z całej Polski zadeklarowali chęć wspólnego działania. Podpisali oświadczenie w sprawie powołania Komitetu Protestacyjnego Rolników, który ma koordynować protesty i reprezentować środowisko ponad podziałami. Rolnicy chcą mówić jednym głosem. Powstaje wspólny komitet protestacyjnyRolnicy z całej Polski się jednoczą i chcą mówić jednym głosem. 27 stycznia 2026 r. w Piotrkowie Trybunalskim odbyło się spotkanie zorganizowane przez Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników (OOPR). Przedstawiciele środowiska rolniczego podpisali tam oświadczenie o woli zawarcia porozumienia. Chodzi o utworzenie Komitetu Protestacyjnego Rolników, który ma skupiać zarówno organizacje rolnicze, jak i inicjatywy oddolne. Komitet Protestacyjny Rolników: kto zadeklarował chęć współpracy?Pod oświadczeniem podpisali się przedstawiciele:
Jak podkreślają organizatorzy, porozumienie ma charakter otwarty i nie wyklucza kolejnych środowisk rolniczych. Chłopi razem ponad podziałamiZ treści oświadczenia wynika, że celem powołania komitetu jest:
Rolnicy podkreślają, że komitet ma być oddolny, niezależny i apolityczny, a jego działania mają odbywać się zgodnie z prawem i z poszanowaniem porządku publicznego. Jest deklaracja, teraz czas na formalnościOświadczenie nie oznacza jeszcze formalnego powołania komitetu. Jak zapisano w dokumencie, do 31 stycznia 2026 r. organizacje uzgodnią i spełnią warunki formalne, a także zatwierdzą decyzje we własnych strukturach. – To jest deklaracja chęci współpracy. Dajemy organizacjom czas, żeby wewnątrz swoich zarządów i środowisk to zatwierdziły – wyjaśnia nam Damian Murawiec z OOPR. „Bez rozdrabniania się, we wspólnym interesie rolników”Jak podkreśla Murawiec, inicjatywy oddolne są otwarte na współpracę z większymi organizacjami. – Jesteśmy otwarci na wspólne działania. Uważam, że związki zawodowe i Krajowa Rada Izb Rolniczych jak najbardziej powinny być w tym porozumieniu. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby działać razem, bez rozdrabniania się, we wspólnym interesie rolników – mówi. I dodaje, że obecna sytuacja w rolnictwie wymaga wspólnego działania i mówienia jednym głosem. Kamila Szałaj |






